Firma wywożąca śmieci uszkodziła mi auto

  • Autor wątku Autor wątku Fortnight
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Fortnight

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2019
Odpowiedzi
27
Cześć,

opiszę krótko zdarzenie:
Całość działa się na parkingu wewnętrznym przy moim budynku mieszkalnym. Usłyszałem przez okno, że przyjechała firma wywożąca śmieci. Moje auto stało na miejscu najbliżej śmietnika (poglądowa mapka: https://i.imgur.com/iw9IF5y.png), ale miejsca było wystarczająco. Obserwowałem przez chwilę mężczyzn wywożących pojemniki ze śmietnika i ładujących je do śmieciarki. Jeździli pojemnikami bardzo blisko mojego samochodu. W pewnym momencie jeden z nich zatrzymał się i przyjrzał się bliżej mojemu samochodowi (tuż po przejeździe obok auta pojemnikiem). Uznałem, że zejdę i sam zobaczę, zagadam, ale zanim się ubrałem i zszedłem na dół, śmieciarka już odjechała.
Na aucie znajduje się przerysowanie na tylnym zderzaku. Mam kamerkę, która uruchamia się przy zdarzeniach parkingowych (reaguje na wstrząsy/uderzenia samochodu). Włączyła nagranie awaryjne w momencie wywożenia śmieci. Niestety skierowana jest na przód samochodu, więc zdarzenia nie widać, ale jest audio i słychać wywożenie śmieci.

Co mogę w tym momencie zrobić? Czy spółdzielnia mieszkaniowa ma coś do powiedzenia w tej sprawie? Dzwonić do firmy wywożącej śmieci czy na policję?
 
Dzwonić do firmy wywożącej śmieci na początek, podać ulice zdarzenia, dzień oraz godzine, przedstawić ssytuacje. Jak nie będą chcieli rozwiązać polubownie, bądź nie będą się przyznawać to wtedy zgłosić na policje.
 
Dzięki za podpowiedź.
Wygląda na to, że firma wywożąca śmieci (X) nie będzie chciała rozwiązać tego polubownie. Dzwoniłem do nich w dniu zdarzenia, poprosili o maila, którego wysłałem. Po ponad tygodniu bez odpowiedzi zadzwoniłem ponownie. Tym razem Pani na infolinii powiedziała, że oni się w takich sprawach raczej nie dogadują i żeby zgłosić to na policję.
Jak dalen sprawę rozwiązać? Zgłosić na policji popełnienie wykroczenia? Jak w takim wypadku mogę rościć odszkodowanie i czy jest to w ogóle możliwe do osiągnięcia?
 
Zgłaszasz na policję
Potem do ubezpieczyciela firmy.

"Tym razem Pani na infolinii powiedziała, że oni się w takich sprawach raczej nie dogadują"
To chyba oczywiste? Od tego mają ubezpieczenie - chyba nie oczekiwałeś, że podjedziesz do kasy spółki i ci wypłacą trzy stówki na naprawę czy coś podobnego. Takie rzeczy załatwia się podając nr polisy i nara. A by sytuacja była jasna - notatka z policji.
 
Moim zdaniem pytający raczej nic nie ugra z TU o ile nie będzie w stanie bezspornie wykazać, że szkoda powstała na skutek uderzenia przez pojemnik.
Nagranie o którym mowa to żaden dowód, wręcz zerowy.
 
Czyli kolejnym krokiem byłoby pójście na policję, a następnie, z notatką ze zgłoszenia, odezwanie się do TU firmy X?
Ale waszym zdaniem mam marne szanse na ugranie czegokolwiek, tak? To że kamerka uruchomiła się przy uderzeniu pojemnika w auto nic nie zmienia?
 
Fortnight napisał:
o że kamerka uruchomiła się przy uderzeniu pojemnika w auto nic nie zmienia?
Skąd wiesz, że przy uderzeniu pojemnika ?
 
Kamera uruchamia się przy wstrząsach np. Uderzeniach w samochód. Słychać uderzenie przy uruchomieniu nagrywania (jest audio). Następnie słychać wyrzucanie szklanych butelek z pojemnika do śmieciarki, po tym jak facet przejechał pojemnikiem przy moim samochodzie.
 
Nic to nie zmienia. To tylko Twoje domysły, że to najprawdopodobniej kontener uderzył w Twój pojazd. Mało tego, nawet jeżeli posiadałbyś nagranie na którym widać jak kontener uderza, to jeszcze pozostaje udowodnić, że powstała szkoda.
 
A nagranie + moje słowa nie wystarczą? :D
 
Ok, dzięki. Pójdę na policję, przedstawię sprawę i wrócę z aktualizacją.
 
Powrót
Góra