M
Mark77
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2017
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
Chciałbym zapytać, jeśli ktoś zna się na temacie o taką sytuację. Wyobraźmy sobie, że wydawnictwo zamawia mailowo teksty z autorem, w miarę regularnie i wycenia je na podstawie jakości, płaci dopiero po wydrukowaniu i wtedy dopiero przysyła umowę przeniesienia praw autorskich.
Autor od dawna współpracujący z tą firmą umawia się mailowo na tekst, wykonuje, idzie do druku i tuż przed drukiem i zapłatą firma mówi, że ma cięcia i obniża stawki.
Czy to zgodne z prawem? Czy autor może coś w tym momencie zrobić?
W moich oczach laika prawnego wygląda to tak, że skoro nagle firma obniża stawki to de facto uznaje, że nie ma żadnej umowy, a przez to nie miała prawa wykorzystać tekstu. Co wtedy?
Dziękuję z góry za ewentualną pomoc. Pozdrawiam
M.
Mały błąd. Firma najpierw przesyła umowę, potem płaci.
Chciałbym zapytać, jeśli ktoś zna się na temacie o taką sytuację. Wyobraźmy sobie, że wydawnictwo zamawia mailowo teksty z autorem, w miarę regularnie i wycenia je na podstawie jakości, płaci dopiero po wydrukowaniu i wtedy dopiero przysyła umowę przeniesienia praw autorskich.
Autor od dawna współpracujący z tą firmą umawia się mailowo na tekst, wykonuje, idzie do druku i tuż przed drukiem i zapłatą firma mówi, że ma cięcia i obniża stawki.
Czy to zgodne z prawem? Czy autor może coś w tym momencie zrobić?
W moich oczach laika prawnego wygląda to tak, że skoro nagle firma obniża stawki to de facto uznaje, że nie ma żadnej umowy, a przez to nie miała prawa wykorzystać tekstu. Co wtedy?
Dziękuję z góry za ewentualną pomoc. Pozdrawiam
M.
Mały błąd. Firma najpierw przesyła umowę, potem płaci.
Ostatnią edycję dokonał moderator: