A
angelinash
Wynajmowaliśmy mieszkanie od 2006r. Maż płacił rachunki ,czasem spóźnione. Często nie było nas w domu gdy spisywali licznik, wiec wysyłali nam czasem uśredniony rachunek. W kwietniu tego roku wyprowadziliśmy się, teraz kobieta u której wynajmowaliśmy dzwoni do mojego męża i twierdzi,że była w gazowni i otrzymała fakturę na 900zł !!!!!!!!!!!!!!!!!! i ponoć zaległości sięgają 2006r.
Czy to możliwe ????????????
Nikt dotąd nie zareagował na zaległości ??!!?!!
Proszę o odpowiedz.
Czy to możliwe ????????????
Nikt dotąd nie zareagował na zaległości ??!!?!!
Proszę o odpowiedz.