Forum - zakaz pisania wiadomości na temat pewnej firmy

  • Autor wątku Autor wątku yacenty
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yacenty

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
18
Witam,
czy jako administrator i właściciel forum mam prawo wprowadzić kategoryczny zakaz pisania na temat pewnej firmy?
Firma ostro startuje do mnie jako do administratora forum z pewnymi żądaniami za treść wypowiedzi moich użytkowników.
Chciałbym temat zamknąć raz na zawsze wprowadzając zakaz pisania na jej temat - jest to możliwe z prawnego punktu widzenia? Nie chciałbym aby firma po jakims czasie stwierdziła ze znow jestem be bo o nich zabroniłem pisac.
Na razie mają żadania aby wszystko o nich usuwać więc chyba mogę się przychylić do ich prośby i wprowadzić taki zakaz?

A może by tak pójść o krok dalej i zrobić "rejestr firm o których nie piszemy na forum"?
 
Tylko po co!? Prosze przygotować klauzule że nie odpowiada Pan za treści wypisywane przez forumowiczów a firmę mieć w nosie. Moderować wypowiedzi obraźliwe. Proszę nie ulegać naciskom.
 
Jako właściciel, administrator i zarazem, jak rozumiem, moderator forum, możesz wprowadzić mnóstwo ograniczeń, co do treści za pomocą odpowiednich punktów w regulaminie forum. Możesz nawet zakazać poruszania tematu różowych pluszowych piesków. Tylko, jak napisał kalicki, po co? Jaki sens ma prowadzenie forum, skoro za każdym razem, gdy komuś coś się nie spodoba, będziesz zakazywała o tym pisać? Użyszkodnicy Ci w końcu uciekną :)
 
po to ze już dostaje od prawnika firmy jakies dziwne pisma, po raz kolejny - tym razem juz czepiaja sie mnie personalnie z rzadaniami 100tys zł
 
po to ze już dostaje od prawnika firmy jakies dziwne pisma, po raz kolejny - tym razem juz czepiaja sie mnie personalnie z rzadaniami 100tys zł, ze jako administator forum opisałem na forum korespondedncje jak oni twierdza przedprocesowa bezprawnie
 
Musisz chyba dokładniej opisać całą sprawę.
Z tych ogólników na razie wynika, że oni przysłali do Ciebie list. Ty napisałeś o tym liście na forum i teraz oni grożą Ci za to konsekwencjami finansowymi.
Równie dobrze może to kwalifikować się do zgłoszenia na policję próby wyłudzenia pieniędzy.
 
sam czekam na ten list, ponieważ nie ma mnie w kraju a list niefortunnie odebrał mi ojciec :(
ma mi go zeskanować i wrzucić na maila.
twierdza niby w tym liscie ze poprzez publikacje tresci poprzedniego listu, ja jako administrator przedstawiam firme w złym świetle i ludzie pisza ze skoro ja o nich napisałem ze czepiają się mojego forum to oni juz na pewno nie zrobią zakupów w tym sklepie
 
Jakieś to grubymi nićmi szyte...
Skoro na forum opublikowałeś list od firmy X, który dostałeś w związku z treściami na tymże forum i teraz firma X twierdzi, iż publikacja treści listu stawia ją w niekorzystnym świetle, to chyba firma X pretensje o to może mieć jedynie do swojego pracownika, który ów list wystosował.
Chyba, że zarzucają Ci manipulację treścią tego listu?
 
czekam dokładnie na tresc wczoraj tylko ojciec podyktował mi przez telefon tresc absurdalnych przeprosin jakie mam opublikowac ktorych domaga sie ta firma,
obawiam sie ze jest kryzys i firmie zmniejszyły się obroty to szukaja klientów, a ze jak wpiszesz nazwe firmy do googla to moje forum wyskakuje na pierwszej stronie to już wogole

podobno ze ten wczorajszy list to az 5 stron a4 :) ciekawe co tam nasmarowali tym razem
 
Przeczytałem Twój drugi wątek na ten temat (nota bene - jak robisz dwa tematy o tym samym, to można się tylko pogubić ;))
Wygląda na to, że faktycznie ta firma szuka "jelenia". Raz się trochę ugiąłeś, to drążą temat.
Faktycznie poczekaj na treść tych listów. Zasadniczo, jeżeli ktoś na poważnie chce wyciągać konsekwencje prawne i finansowe, to powinien się powołać na konkretne paragrafy, które są rzekomo łamane. Trudno mi tak do końca wypowiadać się nie znając konkretnej treści wiadomości, które umieszczali użytkownicy (jak rozumiem teraz już nie da się ich przeczytać), ale nawet jeśli w postach znajdowały się treści za, które można pociągnąć do jakiejś odpowiedzialności (np. pomówienia), to przede wszystkim ich autorzy powinni być ścigani.

Przykładowo:
Użytkownik X na forum internetowym napisał o mnie nie prawdę. Chcę GO oskarżyć o pomówienie, więc przede wszystkim jego się "czepiam". Dopiero po zgłoszeniu sprawy na policję kontaktuję się z adminem forum i proszę go o usunięcie spornego postu. Moim zdaniem, o ile post nie jest ewidentnie niezgodny z prawem (np. oskarżenie o popełnienie przestępstwa), nawet w tym momencie admin może odmówić usunięcia postu i ja nie będę miał na to żadnego wpływu, ani możliwości wyciągnięcia konsekwencji.

Jeżeli chodzi o te przeprosiny, to w ogóle jakiś śmiech na sali. Jak one miałyby wyglądać?
"Przepraszam firmę X za to, iż użytkownicy mojego forum wyrażali się o niej niepochlebnie"?
 
Po pierwsze każdy może Panu zarzucić co chce, ja np mogę do Pana wysłać pismo że nie podoba mi się Pana styl chodzenia w związku z tym żądam odszkodowania za uszczerbek estetyczny na mojej psychice. Kwotę ustalam na mylion;)
Po drugie, nie podoba mi się ta sytuacja i chętnie zainteresował bym nią TVN , nie ma znaczenia że jest Pan za granicą oni maja korespondentów nawet w izraelu ;) Jeśli będzie Pan chciał proszę o kontakt.
Po trzecie, proszę się nie uginać i postawić na swoim!
Po czwarte, proszę zauważyć że komentarze do sklepów, towarów i firm a nawet ostatnio lekarzy, są wszędzie i nie ma podstaw do robienia z tego sprawy, jeśli firma się naraziła to trudno ma problem, niech zainwestują w poprawę wizerunku.
Po piąte ja na Pana miejscu zaproponował bym im sprzedaż forum za 200 tyś PLN ;)
 
200tyś? toc to tylko 1.5zl od jednego użytkownika jaki odwiedza serwis miesiecznie, nie ma mowy :)

a co do przeprosin:

„Jako administrator strony internetowej xxxxx.pl, oraz prowadzonego na niej forum, przepraszam Firmę yyyyyy z siedzibą w zzzzz za narażenie na utratę dobrego wizerunku Firmy z uwagi na tresc negatywnych i niesprawdzonych komentarzy publikowanych na administrowanym przeze mnie Forum.”

dla mnie smiechu warte
 
Cóż można dodać?
Drżyj Onecie i Wirtualna Polsko! Tam dopiero jest masa "negatywnych i niesprawdzonych komentarzy" :D
 
kurcze, nie udało mi się otrzymać pełnej wersji listów, jakieś tam problemy techniczne.
moja zaprzyjaźniona pani adwokat jest na chorobowym:( ehh
jednak jej kolega sugeruje, żeby ową firmę zwyczajnie olać, twierdzi ze nawet gdyby wytoczyli powództwo to wtedy mogę opublikować przeprosiny i powództwo stanie się bezprzedmiotowe.

Co o tym sądzicie? Co w przypadku gdyby jednak ta firma nie blefowała i poszła do sądu - co może mi wtedy grozić, widziałem ze jest jeden wyrok sądu mówiący ze administator forum nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi użytkowników - ja jednak poszedłem o krok dalej i na ich poprzednie wezwanie ukryłem wiadomości które są watpliwej dla mnie treści a dla owej firmy narażaja ich na straty - nie wazne czy narazaja czy nie - zostały zablokowane - nie ma ich :)

A teraz za napisanie na forum ze firma domaga się ode mnie kasy za to ze takie tematy są na forum, przeciez nie kłamię, że oni mają taki a nie inny "PR" to chyba sami sobie szkodzą a nie ja im szkodze ze opublikowałem list, którego jestem adresatem.

Zastanawia mnie to jakie ewentualnie mogą być skutki finansowo - prawne całej sytuacji.
Ale naciskać na administracje forum to takie troche mało poważne dla mnie jest, chyba powinni naciskac na uzytkowników którzy to napisali poprzez odpowiednie organy państwa a nie na mnie, oczywiscie ja na forum jestem podpisany z imienia i nazwiska, nawet telefon nip i regon jest podany, wiec maja wszystko na talerzu, a takiego użytkownika to nie znajda tak szybko, ja przeciez nie mam prawa wydać im bezposrednio numeru IP komputera z którego użytkownik cos napisał, z tego co się orientuję to dopiero na wniosek sądu czy też prokuratora.

Co robić? Zadzwonić do TVNu? A może zadzwonić do dilera danej firmy na Polske i spytać co sądzi o postępowaniu autoryzowanego dilera?
 
yacenty napisał:
...to chyba sami sobie szkodzą a nie ja im szkodzę ze opublikowałem list, którego jestem adresatem...
Treść tego listu może jak najbardziej szkodzić wizerunkowi tej firmy i ty publikując ten list mogłeś zaszkodzić wizerunkowi firmy. To jednak nie daje tej firmie ŻADNEJ podstawy do JAKICHKOLWIEK roszczeń wobec Ciebie.
To tak, jakby na forum o AGD było 15 tematów założonych przez autorów, którzy zakupili odkurzacz firmy XXX i szybko im się popsuł. Czy te tematy szkodzą wizerunkowi firmy XXX? Oczywiście! Gdybym szukał na Internecie informacji o tym, jakiej firmy odkurzacz mam kupić i wszedł na to forum, to najprawdopodobniej na dobre zrezygnowałbym z produktów firmy XXX. Także tematy takie przynoszą firmie trudne do określenia, lecz wymierne szkody.
Czy firma XXX może domagać się odszkodowania od admina forum - moim zdaniem w żadnym wypadku. Nawet gdyby firma XXX dowiodła przed sądem, iż jej odkurzacze są praktycznie bezawaryjne, a użytkownicy, którzy zakładali tematy nigdy takich odkurzaczy nie mieli, tylko np. działali na zlecenie konkurencyjnego producenta odkurzaczy, to odpowiedzialność nadal dotyczyć może jedynie tych użytkowników, a nie admina - chyba, że okaże się, że admin jest w całą sprawę zamieszany :P
 
czyli co niereagowac na ich wezwania do przeprosin?
w razie w, kto bedzie mnie bronił przed sądem?

moja wiadomość na forum o ich liscie wyglądała mniej wiecej tak:

Firma xxxxx reprezentowana przez xxxxx żąda od nas usunięcia WSZYSTKICH postów na forum o tej firmie, ponieważ jak twierdzą posty wprowadzają w błąd i mogą ich narazić na straty.
Z żądaniem idą wysokie wymagania finansowe, dlatego musiałem sobie wziąć do serca to co napisali i dlatego kilkadziesiąt postów zostało zmoderowanych - ukrytych do czasu wyjaśnienia całej sprawy.

Coż firma ma swoje konto u nas na forum i nigdy nie wzieła udziału w dyskusji na jej temat a teraz zada usuwania postów - które nie ja napisałem, mimo iż nasz regulamin wyraźnie mówi o tym, że autor jest właścicielem swojej opini, skąd ja mogę wiedzieć w jakiej wersji ktos zamowił xxxxx a w jakiej dostał, ja w tej firmie nic nie kupowałem, nie znam z tej firmy nikogo, jedyne co o nich wiem to, że handlują sprzętem xxxx i innym - widziałem kilka xxxxx z ich logo na różnych targach w Polsce.

Nie miałem z nimi doczynienia osobiście, jednak w oparciu o pismo jakie dostałem mam już pewną opinię, niestety nie podzielę się nią publicznie.

Wszystkich zainteresowanych tematem dilerów xxxxxx i kilku związanych ze sprzętem xxxxxx, przepraszam za to ze ukryłem ich posty, nie mniej do wyjaśnienia sprawy musi tak być ponieważ nie mam wolnych srodków zeby w razie czego dawac zarobić firmie xxxxxxxx, nie mniej jednak o sprawie poinformowałem adwokata i media rolnicze, może ktoś zrobi rasowe dziennikarskie dochodzenie i sprawdzi czy posty, które zostały u nas napisane były prawdziwe czy też może ktoś chciał oczernic firme xxxx.

Niestety wyrażanie opini o kimkolwiek jest bardzo śliskim tematem bo bardzo łatwo tutaj dopuścić się pomówienia, trzeba mieć bardzo mocne dowody aby wysnuć jakąś poważną opinię o jakiej kolwiek osobie dlatego też uprzejmię proszę wszystkich o to aby nim napiszą jakąś opnię o kimkolwiek, nie ważne czy jest to autoryzowany diler xxx, yyyyy czy nawet malutkiej firmy czy jest w stanie wybronić się w sądzie, z zarzutu pomówienia. Bądźmy rozważni w tym co mówimy - internet nie jest anonimowy, a mi jako administratorowi tej strony nie chce się bujać po sądach za to co napisał użytkownik kowalski czy inny nowak.

czy to jest wg was pomowienie?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra