Fotografia aktu

  • Autor wątku Autor wątku Fikander1969
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Fikander1969

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2017
Odpowiedzi
1
Jestem fotografem i chciałbym się dowiedzieć w jakim wieku może być modelka pozująca do aktu, żebym nie miał kłopotów ? I jak wygląda sprawa zgód opiekunów modelki.
 
Kodeks karny odnosi się do "treści pornograficznych", a więc teoretycznie nie obejmuje aktu jako czegoś o dużej wartości artystycznej i zbliżonego bardziej do erotyki. Aby być jednak pewnym, że nie będzie się miało kłopotów, radziłbym ograniczyć się do pełnoletnich modelek. A i przynajmniej zgodę, np. na rozpowszechnianie wizerunku, będzie mogła wyrazić sama.
 
FreeG napisał:
Kodeks karny odnosi się do "treści pornograficznych", a więc teoretycznie nie obejmuje aktu jako czegoś o dużej wartości artystycznej i zbliżonego bardziej do erotyki.
mam pytanie: jaki podmiot ma uprawnienia do określania czy wartość artystyczna jest wystarczająco duża, aby akt nie mieścił się w zakresie znaczeniowym pojęcia "pornografia"?
 
O tym czy dany materiał / utwór można uznać za treść o charakterze pornograficznym nie decyduje jego poziom artystyczny. Owszem, pornografia może być nacechowana wysokim artyzmem, co nie spowoduje, że przestanie być pornografią.
 
Ripper napisał:
O tym czy dany materiał / utwór można uznać za treść o charakterze pornograficznym nie decyduje jego poziom artystyczny. ...
Wyjąłeś mi to z ust, poziom artystyczny nie ma znaczenia. :cool:
W bardzo wielu wątkach omawialiśmy znaczenie "treści pornograficznych".
 
Ostatnia edycja:
wszystko zależy od widzi mi się sędziego
 
Tu jesteś w błędzie, w doktrynie i orzecznictwie jest dość ugruntowany pogląd na temat definiowania tych treści. Tak jak pisałem wyżej, poczytaj stosowne wątki.
 
"pornografia - przedstawianie organów płciowych albo czynności seksualnych w dużych zbliżeniach na obrazach, zdjęciach, w filmach itd., albo szczegółowe opisy działań seksualnych w tekstach, mające na celu wywołanie podniecenia u odbiorcy, z reguły pozbawione wartości artystycznych i nieuwzględniające duchowej strony erotyki człowieka." Słownik Wyrazów Obcych

"Pornografia (gr. πορνογραφια – pismo lub rysunek o nierządnicy) – przedstawienie ludzkich zachowań seksualnych i nagości w sposób rozpustny lub perwersyjny, odmienne od erotyki, którego celem jest wywołanie u odbiorcy pobudzenia seksualnego."Wikipedia

"Treści pornograficzne w rozumieniu art. 202 k.k. to zawarte w utrwalonej formie (np. film, zdjęcia, czasopisma, książki, obrazy) lub nie (np. pokazy na żywo), prezentacje czynności seksualnych człowieka (zwłaszcza ukazywanie organów płciowych człowieka w ich funkcjach seksualnych), i to zarówno w wymiarze niesprzecznym z ich biologicznym ukierunkowaniem, jak i czynności seksualnych człowieka sprzecznych z przyjętymi w społeczeństwie wzorcami zachowań seksualnych."Sąd Najwyższy (sygn. akt IV KK 173/10)


Powinno wystarczyć ;)
 
Przypominam że mamy 'teoretyczne' prawo Polskie nie jakieś tam (tfu) precedensowe anglo-saskie. Każdą sprawę każdy sędzia traktuje indywidualnie to że 'w doktrynie i orzecznictwie jest dość ugruntowany pogląd' nie zobowiązuje żadnego sędziego w I ani w II instancji a nawet SN do niczego. Zresztą były liczne przykłady zmiany linii orzecznictwa SN bez zmiany przepisów prawa.
 
Pierwsze słysze aby sędzia dążył do tego aby II instancja uchyliła mu wyrok.
 
W normalnych krajach i systemach prawnych rzeczywiście sędziowie są oceniani pod względem '%' spraw uchylonych przy odwołaniu.

W Polsce nikt takich analiz nie robi więc sędziemu jest dokładnie wszystko jedno czy II instancja uchyli jego wyrok czy też nie.
 
dearon napisał:
W Polsce nikt takich analiz nie robi

Mógłbyś wskazać źródło swojej "wiedzy" w tym zakresie, zwłaszcza zważywszy kryteria oceny sędziego np. przy podejmowaniu decyzji w przedmiocie ubiegania się przez niego o stanowisko w sądzie wyższego rzędu?
 
Czyli twierdzisz że robione są takowe analizy w ramach całej jednostki ? może jeszcze obowiązkowo ? Może jeszcze jest rejestr krajowy dla każdego sędziego wraz z '%' wyroków nieuchylonych, czy chociaż formularz oceny rocznej z tym współczynnikiem jak w innych zawodach na wzór ocen okresowych ?

Bo ja nigdy takiego czegoś nie widziałem ... czy ktokolwiek widział?

Zapewne znajdzie się jakiś awans ze względu na dużo procent nieuchylnych decyzji ale nawet wtedy brak określenia ile to % (te dużo) nie mówiąc już o porównania do średniej w tej jednostce / województwie / kraju - bo takich analiz w ramach jednostek nikt nie robi! Bez takowych analiz to tylko takie pseudo-argument bez odniesienia się do jakichkolwiek danych faktycznych.
 
dearon napisał:
Czyli twierdzisz że robione są takowe analizy w ramach całej jednostki ?

Bywają, np. w ramach wizytacji.

dearon napisał:
może jeszcze obowiązkowo ? Może jeszcze jest rejestr krajowy dla każdego sędziego wraz z '%' wyroków nieuchylonych

W żadnym miejscu tak nie twierdziłem. Odniosłem się jedynie do Twojej tezy jakoby sędziemu było obojętne, czy jego orzeczenie zostanie uchylone, bowiem "nikt takich analiz nie robi".

dearon napisał:
Bo ja nigdy takiego czegoś nie widziałem ... czy ktokolwiek widział

Pierwszy z brzegu wynik z google - dalej nie chce mi się szukać:

http://www.iws.org.pl/pliki/files/badania/raporty/raporty03/E%20Warzocha%20Orzecznictwo%20apelacyjne%20s%C4%85d%C3%B3w%20okr%C4%99gowych%202003.pdf
 
Czyli nie sposób dowieść żadnej korelacji, nie sposób również dowieść że sędziowie wydający częściej wyroki nie uchylane w II instancji awansują, a Ci wydający wyroki-krzaki nie. To że czasem kiedyś może robi się w ramach wizytacji takie zestawienia jest bez znaczenia dla ogólnego funkcjonowania systemu.

Może sędziom nie zależy na uchyleniu ich wyroku ale skoro może tylko mięć to jakiś wpływ to jest im wszystko jedno, zwłaszcza że nie ma specjalizacji i sędziom nie koniecznie chce się zapoznawać jakie jest orzecznictwo w sprawie oszustwa internetowego, wyłudzenia, szerzenia nienawiści przez facebooka przez kliknięcie 'lubię to', picia piwa na bulwarze.

To co przedstawiłeś to zwykłe zestawienie (w dodatku bardzo ogólne) statystyczne bez określenia '%' uchylonych spraw dla poszczególnych sędziów, bez wpływu na kariery / premie / nagrody poszczególnych sędziów.
 
dearon napisał:
Czyli nie sposób dowieść żadnej korelacji, nie sposób również dowieść że sędziowie wydający częściej wyroki nie uchylane w II instancji awansują, a Ci wydający wyroki-krzaki nie.

Zauważ, że ja nie przedstawiłem żadnej tezy, a jedynie odnosiłem się do Twojej. Nie ja zatem powinienem czegokolwiek dowodzić...

Jestem natomiast bardzo ciekaw w jaki sposób Ty udowodnisz prawdziwość swojego stwierdzenia, jakoby dla sędziego nie miało żadnego znaczenia, czy jego wyrok zostanie uchylony, zmieniony, czy też utrzymany w mocy. Chodzi mi oczywiście o konkrety, a nie Twoje wyobrażenia na temat funkcjonowania tego zawodu...
 
Ostatnia edycja:
Skoro nie robiono takich badań ani analiz to każda teza pozostaje jedynie tezą bez możliwości jednoznacznego udowodnienia czegokolwiek.

Tak samo nie można wykazać że sędziowie nie dążą do unieważnienia ich decyzji w II instancji. Na logikę można natomiast wskazać że właśnie tak jest.
Tak samo na logikę można wskazać (biorąc pod uwagę fakty brak systemowego nadzoru przedmiotowego współczynnika oraz co działo się zawodowo z sędziami nawet w głośnych sprawach którzy dopuścili się wyroków-krzaków sprzeczne nie tylko z linią orzecznictwa ale i zdrowym rozsądkiem) że moja teza jest prawdziwe.
 
Powrót
Góra