M
matthew-b
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 4
Witam
Sprawa wygląda następująco.
W niemczech złapał mnie fotoradar za przekroczenie prędkości. Po paru tygodniach przyszedł list, z formularzem gdzie miałem wskazać sprawcę (standardowo). W treści było napisane, że dowodem przekroczenia prędkości jest zdjęcie, lecz żadnego zdjęcia nie było w liście ani w kopercie.
Na załączonym formularzu odpisałem, że proszę o dostarczenie mi zdjęcia, gdyż inaczej nie mogę zidentyfikować kierowcy i wtedy ustosunkuje się do sprawy.
Minął już prawie rok i nic więcej nie otrzymałem. Czy to oznacza, że jestem czysty? Nie mają zdjęcia? Odpuścili? Chciałbym to jakoś sprawdzić, ale nie wiem z kim się kontaktować, gdzie to sprawdzić. Nie chciałbym mieć nieprzyjemności przy ewentualnej kontroli, jeżeli trzeba to chcę zapłacić, ale być może upiekło mi się.
Pozdrawiam
Sprawa wygląda następująco.
W niemczech złapał mnie fotoradar za przekroczenie prędkości. Po paru tygodniach przyszedł list, z formularzem gdzie miałem wskazać sprawcę (standardowo). W treści było napisane, że dowodem przekroczenia prędkości jest zdjęcie, lecz żadnego zdjęcia nie było w liście ani w kopercie.
Na załączonym formularzu odpisałem, że proszę o dostarczenie mi zdjęcia, gdyż inaczej nie mogę zidentyfikować kierowcy i wtedy ustosunkuje się do sprawy.
Minął już prawie rok i nic więcej nie otrzymałem. Czy to oznacza, że jestem czysty? Nie mają zdjęcia? Odpuścili? Chciałbym to jakoś sprawdzić, ale nie wiem z kim się kontaktować, gdzie to sprawdzić. Nie chciałbym mieć nieprzyjemności przy ewentualnej kontroli, jeżeli trzeba to chcę zapłacić, ale być może upiekło mi się.
Pozdrawiam