Fotoradar Niemcy

  • Autor wątku Autor wątku majsterwihajster
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

majsterwihajster

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
4
Witam, sprawa ma się tak:

na początku lipca jadąc przez Niemcy trochę za mocno nacisnąłem pedał gazu i na ograniczeniu 50 km/h jechałem 82 (po odliczeniu tolerancji). Pod koniec sierpnia przyszedł mandat (anhörung im bußgeldverfahren) do domu w Polsce, ale ja w tym czasie pracowałem w Holandii. Mandat jest na ojca bo na niego jest zarejestrowany samochód, w dodatku zdjecie jest mało czytelne. Dzisiaj dostałem 'bussgeldbescheid' w ktorym pisza ze dostałem (właściwie: ojciec dostał) 3 punkty karne, 189E kary i powinni zabrać prawo jazdy na rok...

Ojciec nie wysyłał pisma korygującego kto kierował samochodem, bo powiedziałem mu że to zapłace ale nie myslałem że to będzie aż tak duża kwota :/ Da się ją jakoś zmniejszyć albo ominąć płacenie? :-?
 
Ojciec (podkreślam: Ojciec, nie Ty) może w ciągu 2 tygodni od daty doręczenia "Bussgeldbescheid"-u złożyć sprzeciw (Einspruch), w którym wyjaśni, że nie on, lecz Ty, jechałeś tym samochodem w chwili oznaczonej w decyzji (Bussgeldbescheid).Ten sprzeciw (Einspruch) można złożyć także faksem. Jeśli dołączone do tego zostanie Twoje oświadczenie, w którym przyznasz, że to Ty jechałeś, i że Ty, a nie ojciec jest na tym zdjęciu znajdującym się w aktach, to postępowanie przeciwko Twemu ojcu zoostanie umorzone, a nowy Bussgeldbescheid dostaniesz Ty. Niestety, nie widzę możliwości obniżenia kary pieniężnej (to był teren zabudowany, nieprawdaż?), natomiast z tym "zabraniem prawa jazdy na rok ...", to chyba jakieś nieporozumienie; tego nie ma w tym Bussgedbescheid"-zie.
 
Z tym rokiem to przesadziłem, miałem napisać miesiąc, ale mnie poniosło nie wiem czemu ;)

A jeśli ojciec w ogóle nie jeździ do Niemiec to musiałby zapłacić mandat w Polsce?

Dzięki za pomoc erkorda!
 
Niestety, te grzywny orzeczone w niemieckim postępowaniu o wykroczenia, są w międzyczasie egzekwowane także w Polsce. Można, oczywiście, napisać do niemieckiego urzędu, który ten Bussgeldbescheid wydał, i poprosić o rozłożenie na raty (z jakimś dramatycznym uzasadnieniem); zazwyczaj godzą się na spłacanie w ratach. Jeśli te raty są płacone, to nie wszczynają egzekucji.
 
witam ,,
jako turystka w Niemczech przekroczyłam o50km , dostałam do Polski mantat wysokosci 250 eur, 4 punkty, z opcją że przez miesiąc mam zakaz prowadzenia auta na terenie niemiec,,
rozumiem że kara pieniężna ,a czemu ten zakaz.,
 
Z tego co piszesz wynika, że przekroczyłaś prędkość na terenie zabudowanym (geschlossene Ortschaft) o ponad 50 km/h. Tzw. "Bussgeldkatalog", czyli obowiązujący w Niemczech katalog kar za takie wykroczenie drogowe przewiduje jeden miesiąc zakazu prowadzenia pojazdów, 200,- Euro mandatu i 4 punkty karne w kartotece we Flensburgu. Do tych 200,- Euro dochodzą jeszcze koszty, tj. 28,50 Euro i dalsze. Urząd wydający decyzję o ukaraniu (Bussgeldbescheid) nie ma więc żadnej możliwości uznania (miarkowania kary), ponieważ kary za wykroczenia drogowe są w Niemczech ujednolicone we wspomnianym wyżej katalogu. Ten katalog możesz zobaczyć i przejrzeć pod www.bussgeldkataloge.de
 
Ostatnia edycja:
Witam ponownie, sprawy ciąg dalszy. Karę za mandat zapłaciłem w pazdzierniku. Dzisiaj otrzymałem wiadomość, którą załączam poniżej.
Jeśli dobrze zrozumiałem, to mam im wysłać prawo jazdy, żeby mogli nałożyc zakaz na poruszanie się po Niemczech?
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Witam w marcu przejeżdzając przez niemcy fotoradar zrobił mi zdjęcie.samochód należy do wujka, który jechał razem ze mna jako pasażer. Wczoraj w swojej skrzynce pocztowej znalazł on kopertę z niemiec zaadresowaną na niego, w której było zdjęcie z tego fotoradaru razem z jakims pismem po niemiecku oraz oświadczeniem po polsku w którym można się wypowiedzieć na temat tego przekroczenia oraz podanie kto był kierowcą, mam dwa tygodnie czasu na odesłanie tego papieru.przekroczyłem prędkośc o 37km/h na autostradzie gdzie było ograniczenie do 100km/h. odpowiadac na to wezwanie czy zignorowac?
 
Zgodnie z aktualnym katalogiem kar za wykroczenia drogowe (Bussgeldkatalog 2014) kara za przekroczenie prędkości o 37 km/h wynosi 120,- Euro (mandat) i jeden punkt w kartotece we Flensburgu, gdzie rejestrowane są te punkty. Jeśli wujek (bo to właściwie Twój wujek otrzymał to pismo) zignoruje to pismo, to zostanie wydana decyzja administracyjna (Bussgeldbescheid) o ukraniu go mandatem w wys. 120,- Euro. Jeśli odpowie na to pismo i jako winowajcę wskaże Ciebie, to otrzymasz najpierw pismo z pouczeniem, że możesz się w sprawie wypowiedzieć, a następnie Ty dostaniesz decyzję (Bussgeldbescheid) z mandatem w wys. 120,- Euro i tym wyżej wspomnianym 1 punktem we Flensburgu. Te mandaty są ściągane także w Polsce.
 
a czy owa możliwość wypowiedzenia się wpływa na zmniejszenie mandatu czy tylko jest tak dla proformy? czy jeśli wpisze jako kierującego siebie i nie zapłacę tego mandatu to jego windykacją zajmie się polski urząd skarbowy?
 
Te wysokości kary, które wynikają z tego Bussgeldkatalog 2014, nie są zmniejszane lub podwyższane; one są stałe. A więc nawet jeśli napiszesz tam, że nie wujek, ale Ty prowadziłeś ten samochód, to wówczas Ty dostaniesz tę decyzję o ukaraniu mandatem w takiej wysokości jak podałem wg. tego katalogu, a nie wujek; wujka zostawią w spokoju. Jeżeli nie zapłacisz tego mandatu (dopiero wówczas, kiedy wydana zostanie decyzja i Tobie doręczona), to Niemcy będą próbować ściągnąć to poprzez komorników urzędu skarbowego w Polsce. Ta procedura istnieje od niedawna, ale zaczyna coraz sprawniej funkcjonować. Od ok. roku działa polska ustawa o ściąganiu należności państwowych z krajów Unii, która jest wdrożeniem prawa unijnego, i właśnie na tej podstawie polskie urzędy skarbowe zajmują się ściąganiem niemieckich i innych takich należności jak np. mandaty; tak samo, jak niemieckie Finanzamt-y ściągają w Niemczech polskie mandaty orzeczone w Polsce przez polską policję. Na moje szczęście ( innych chyba też!) Niemcy nie przesyłają jeszcze do egzekucji w Polsce tych wkładanych za wycieraczkę kar za złe parkowanie; podobno koszty przesyłania tego do Polski są wyższe niż sama kara.
 
Ostatnia edycja:
czyli skoro jestem jeszcze studentem i nie mam dochodów i nie jestem współwłaścicielem żadnego mienia będę mógł coś kombinować z umorzeniem tego mandatu czy raczej nie bardzo?
 
Jeśli zdecydujesz się na to, że napiszesz do nich, że to Ty, a nie Twój wujek, popełniłeś to wykroczenie, to napisz dokładnie o Twojej sytuacji; tzn. że jesteś studentem, że nie masz żadnych własnych dochodów. Ten "Bussgeldkatalog" został wprowadzony w celu ujednolicenia kar za wykroczenia drogowe, żeby nie było tak, że w jednym regionie lub mieście tak, a w innym tak. Urządy niemieckie trzymają się sztywno tego katalogu i wg. niego wymierzają te mandaty. To wcale nie oznacza, że urząd nie ma żadnej możliwości ustalenia innej wyskości mandatu. Ale to, że odstąpi od katalogu jest raczej naprawdę małoprawdopodobne. Chyba, że napiszesz coś tak gemialnego i wesołego, że znajdą w Twoim przypadku jakiś ewenement. Napisz im np., że przyjedziesz do nich i zamiast kary posprzątasz im urząd przez 5 dni. Niech myślą, co z Tobą zrobić, bo przynajmniej nie jesteś nudny, jak inni.
 
raczej napisze, że to ja kierowałem autem i jakoś będę próbował się wytłumaczyć;) ale jeśli mi wyślą ten mandat to mogę jakoś próbować przez polski urząd skarbowy go anulować tak? czy raczej będę musiał to zapłacić?
 
Polscy urzędnicy w zasadzie będą chcieli wkonać tę egzekucję, ale oczywiście - chociaż niemiecki tytuł wykonawczy - to przy egzekucji mają zastosowanie polskie przepisy egzekucyjne. A poza tym,to napisz im od razu, żeby Ci rozłożyli ten mandat na jakieś "studenckie" raty.
 
wysłałem wypełnione oświadczenie e-mailem na adres, który był podany w zawiadomieniu, które dostał wujek z potwierdzeniem odczytania przed upływem 2 tygodni od otrzymania. czekałem na podobne pismo , które przyjdzie już na mój adres a tymczasem dzisiaj wujek znalazł w swojej skrzynce na listy to samo pismo, które otrzymał za pierwszym razem jednak teraz nie zawierało ono już oświadczenia jak za pierwszym razem ale z możliwością wytłumaczenia. o co chodzi bo już zgłupiałem tzn. że jednak mandat przyjdzie na niego?
 
czy jak zaplacilam mandat z fotoradaru w niemczech i przyszlo pismo ze mam wyslac prawo jazdy to musze je wyslac? co zrobic abym niemusiala wysylac bo potrzebuje je w polsce
 
Powrót
Góra