Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
a zostałeś skazany już w trybie nakazowym ? bo jakoś nie wynika to jasno z Twojego posta :-/
 
nie, wczoraj dostałem dopiero przesyłkę od SG. "Odrobilem lekcje" i przeczytalem kilkadziesiąt ostatnich podstron wątku. Wynika z nich, że SG często interpretuje wskazanie dwóch lub więcej kierowców jako "niewskazanie" i kieruje sprawe do sądu. Ten może skazać nakazowo lub oddalić jeśli dobrze zrozumiałem( bo SG nie będzie chciała bulić za wzywanie na świadka). Proszę o poradę na pytania zawartych w poprzednich postach
 
Ja uważam że jesteście w błędzie, gdyż art. 78 ust 4 prd brzmi:
Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.
W związku z tym napisanie, kto mógł kierować nie jest wywiązaniem się z w/w obowiązku.
Jak jest zrobione zdjęcie, to sprawa musi być zakończona, i nie może być żadnej mowy o odpuszczeniu, są przepisy art. 5 kpow, które mówią o umorzeniu, ale to nie te przypadki.
Świadkowi zawsze przysługuje zwrot kosztów.
 
istnieje spore ryzyko, ze SM/SG skieruje wniosek o ukaranie do sądu, a sąd nałoży na Ciebie grzywnę i poprawi kosztami - w trybie nakazowym... oczywiście po sprzeciwie wygrasz, ale koszta dojazdu ponieść będziesz musiał

czyli - dla zasady możesz i powinieneś walczyć, ale ekonomikę tej walki rozważ sobie już we własnym sumieniu ;)

jas55 napisał:
Świadkowi zawsze przysługuje zwrot kosztów.

ale on - po sprzeciwie od nakazowego - nie stanie przed obliczem PT Sądu jako świadek przecież
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
jas55 napisał:
Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.
W związku z tym napisanie, kto mógł kierować nie jest wywiązaniem się z w/w obowiązku.

Dziękuję za odpowiedzi. Zauważ proszę, że obydwaj jesteśmy współwłaścicielami samochodu(wpisanymi w dowód rej.) i co mamy napisać w oświadczeniu, że wspólnie użyczyliśmy sobie samochod jeden drugiemu?

Niemniej wygląda, że ekonomicznie sprawa jest przegrana choć mam ochotę dla idei powalczyć.
 
Jas55, znowu zaczynasz mieszać swoimi głupotami ? Twój post #943 to mistrzostwo świata.
 
kforum napisał:
Jas55, znowu zaczynasz mieszać swoimi głupotami ? Twój post #943 to mistrzostwo świata.

cytowałem przepis prd więc gdzie tu są głupoty, trochę się zastanów !!!
 
Mam jeszcze jedno pytanie, który z współwłaścicieli samochodu (ja, ojciec, obaj po połowie?) dostałby ewentualną grzywnę za brak możliwości rozstrzygnięcia, który z nas kierował, a który siedział obok? Zdjęcie zrobione "z tyłu" samochodu" nie pomaga w identyfikacji kierowcy.
 
Jas55, cytowanie jakoś ci wychodzi natomiast interpretacja tego co zacytowaleś to już tragedia.
 
mattyah napisał:
oczywiście po sprzeciwie wygrasz
nie jest to całkiem takie pewne, każda sprawa jest inna, każdy sąd jest inny.
@ kezman9 ten do którego wysłali wezwanie, chyba że wskaże drugiego współwłaściciela. Z przepisów nie wynika że muszą wysyłać zdjęcia, ITD nie wysyła.
 
kezman9 napisał:
Mam jeszcze jedno pytanie, który z współwłaścicieli samochodu (ja, ojciec, obaj po połowie?) dostałby ewentualną grzywnę .

najpewniej ten, z którym SG rozpoczęła korespondencję :)

edit
------------------
jas55 mnie uprzedzil ;)

i faktycznie jas55 m racje - zbyt pochopnie napisałem, ze "oczywiście wygrasz" - powinno być "z dużym prawdopodobieństwem"
 
kforum napisał:
Jas55, cytowanie jakoś ci wychodzi natomiast interpretacja tego co zacytowaleś to już tragedia.

rewt i mattyah znają sią na rzeczy, z ciekawością się ich czyta, natomiast Twoje posty to jak katarynka - zawsze to samo, nic się nie rozwijasz przypominasz mi z pierwszej edycji Ursusa21, czy mar3m.
 
jas55 napisał:
@ kezman9 ten do którego wysłali wezwanie, chyba że wskaże drugiego współwłaściciela.

A co jeśli ojciec w oświadczeniu wskaże mnie, a ja w kolejnym oświadczeniu wskażę jego? Z tego co czytałem w poprzednich postach oświadczenia nie są obarczone obowiązkiem mówienia prawdy(której i tak nie znamy) więc straż miejska prawdopodobnie musiałaby wezwać któregoś na świadka. A to byłoby dla nich ekonomicznie nieopłacalne, bo obowiązywałby zwrot kosztów (tutaj również powołuję się na któryś z poprzednich postów).

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
kezman9 napisał:
A co jeśli ojciec w oświadczeniu wskaże mnie, a ja w kolejnym oświadczeniu wskażę jego?
trudno w takim przypadku coś mądrego Ci doradzić zapytaj na forum może ktoś przerabiał już to. Pewnie jak będą potrzebowali to świadka wezwą, bo to i tak koszty idą z naszych podatków, ja bym nie liczył że strażnik który musi zakończyć sprawę będzie się przejmował tymi kosztami. To co piszą na forum nie zawsze jest zgodne z prawdą i rzeczywistością. Często są to tylko marzenia niczym nie poparte.
 
Witam. Dnia dzisiejszego otrzymalem listem poleconym wezwanie ze Straży Miejskiej w Mogielnicy odnosnie przekroczenia predkosci. (72km/h na 50.) Data zrobienia zdjecia to 20.09.2012r czyli ponad 8 miesięcy temu. Natomiast czas jaki mają na zawiadomienie to 6 miesięcy. Jednak gdy zadzwoniłem na podany numer na wezwaniu, kobieta powiedziała mi że ten czas nie jest z ich winy tylko z winy przedsiębiorstwa w którym pracuje. I że moja zgoda co do mandatu czy odmowa nic już nie da poniewaz upłyneło pół roku i sprawa zostanie skierowana do sądu. Co mam zrobić w tym przypadku? Firma w której pracuje jako kierowca ciężarówki zapewne nie zwróci mi kosztów sądowych, dojazdów itd. Co mam robić? Proszę o jakieś porady...
Ponawiam bo nie uzyskałem praktycznie zadnej podpowiedzi...
 
jas55 napisał:
Ja uważam że jesteście w błędzie, gdyż art. 78 ust 4 prd brzmi:
Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.
W związku z tym napisanie, kto mógł kierować nie jest wywiązaniem się z w/w obowiązku.
Oczywiście, że nie jest, ale nie z tego powodu, że odpowiedź jest w trybie przypuszczającym, ale z tego powodu, że pytanie dotyczy zupełnie innej okoliczności. Na podstawie art. 78 par. 4 PRD organ nie ma prawa pytać, zaś właściciel pojazdu prawnego obowiązku, odpowiadać na pytanie o to, kto w momencie krytycznym kierował pojazdem ale o to komu w okresie w którym przekroczono prędkości powierzono pojazd do kierowania.
 
jas55 napisał:
Pewnie jak będą potrzebowali to świadka wezwą, bo to i tak koszty idą z naszych podatków, ja bym nie liczył że strażnik który musi zakończyć sprawę będzie się przejmował tymi kosztami.

tylko czekac, az SM/SG pojdą po rozum do głowy i przestaną wzywać kogokolwiek jako świadka a zaczną przesłuchiwac samych "podejrzanych"

(być może już to robią, od listopada ubiegłego roku (wtedy weszła możliwość dochodzenia kilometrówki za dojazd świadka) już trochę minęło - musieli zauważyć, że świadkowie bija ich po kieszeni a sprawa z reguły i tak kończy się w sądzie - czyli koszty są, a przychodu niet :cool:

Kamil0070 napisał:
Co mam zrobić w tym przypadku? Firma w której pracuje jako kierowca ciężarówki zapewne nie zwróci mi kosztów sądowych, dojazdów itd. Co mam robić? Proszę o jakieś porady...
Ponawiam bo nie uzyskałem praktycznie zadnej podpowiedzi...

nie uzyskałeś podpowiedzi, bo nie ma żadnej podpowiedzi niestety :-/
nigdzie nie będziesz musial jechać - bo sąd nałoży na Ciebie grzywnę w trybie nakazowym (nawet nie będziesz powiadomiony o posiedzeniu ani wzywany)

natomiast mankamentem tej sytuacji będzie to, ze grzywna będzie (raczej, bo taka jest praktyka sądów) NIE MNIEJSZA (a zwykle większa) od wnioskowanej przez SM/SG we wniosku o ukaranie plus dodatkowo 80 PLN tytułem koszów sądowych... :rolleyes:
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Kpiny... Człowiek ciuła te grosiki a te Łajzy na każdym kroku żyć nie dadzą... ehh...
ale sama gotówka bedzie? Czy punkty tak samo?
 
tak, punkty Cie nie miną
nie wiem jak jest z SM/SG - ale gdy to policja kieruje wniosek o ukaranie to jednocześnie wpisuje do rejestru punkty tzw. tymczasowe, które po niekorzystnym dla obwinionego wyroku są zamieniane na ostateczne

edit
------------
aha, i ostatecznie punkty dostaniesz z datą popełnienia wykroczenia, a nie z datą wyroku nakazowego, pamiętaj
 
Ostatnia edycja:
Dlatego nie ma co się śpieszyć z korespondencją do SM bo punkty karne zawieszone a czas leci.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra