Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Proszę o pomoc, korespondencja z SG (MultaRadar CM 2010 r.)

1. Prędkość 73 km/h (+/- 3 więc wychodzi 70, ale oczywiście o tym nie napisali)

2. Na zdjęciu robionym od tyłu dwa oddalające się auta (moje jedzie kilka metrów za mniejszą ciężarówką i widać, że przez tył mojego samochodu przechodzi wiązka i błysk w kącie tylnej szyby)

3. W obrębie zdjęcia (z boku mojego samochodu jest sygnalizacja świetlna i niskie metalowe odrodzenie drogi od chodnika-jakkolwiek to nazwać)

4. Najlepsze jest to ,że wiem że tam jest fotoradar i zawsze zwalniam !!! więc nie wiem skąd to przekroczenie, na tej trasie jezdze praktycznie 3 razy w tyg.

Mam wstępnie napisane pismo z zarzutami (1. nie jestem w stanie wskazać kto jechał, 2. na zdjęciu powinien znajdować się 1 samochód (zgodnie z instrukcja fotoradaru) - ale nie wiem czy ta wiązka nie przeważy faktu że to u mnie przekroczenie.., 3. Błąd pomiaru +/- 3km/h gdzie zmienia to mandat na 100 zł, 4. W obrębie nie powinny znajdować się znaki i metalowe ploty 5. Pozwolenie od Policji na wystawienie w danym dniu i godzinie fotoradaru).

Chce im wyslac pismo razem z oświadczeniem wybierając wersje III (nie wiem kto jechal i odmawiam mandatu).

Niewiem czy w związku z wyjaśnieniami na pismie MAM OBOWIAZEK wypelnic ich oświadczenie?? (wybierając np. wersje III).

I czy MUSZE w razie czego przedstawić dane osob które MOGLY kierowac autem? Skoro stwierdze, ze ani ja ani te osoby nie pamietaja kto mogl prowadzic na tym odcinku?
 
a poczytałeś ten wątek, choć odrobinę, zanim zacząłeś pytać ?
 
mattyah napisał:
a poczytałeś ten wątek, choć odrobinę, zanim zacząłeś pytać ?

Oczywiście, natomiast jest wiele różnych przypadków i rozważanych jest wiele możliwości. Stąd opisałam całą sytuację i fakty, na które powołam się w piśmie. Natomiast jest to moje pierwsze "wykroczenie" i nie wiem jak postępować w takich sprawach.
 
kforum napisał:
Dlatego nie ma co się śpieszyć z korespondencją do SM bo punkty karne zawieszone a czas leci.
Takie zawieszenie i tak w konsensusie nic nie daje.

Jeśli w tym czasie załapiesz załóżmy 20 pkt .. i te zawieszone 10
To pomimo tego, że te 20 ci wygaśnie a po rozprawie przegrasz to po przyznaniu tych 10 i tak zabiorą Ci prawko... ale można wie wtedy na to przygotować oczywiście.
Umówić egzamin wcześniej :P .. choc teraz w tym nowym systemie nie wiem jak jest

@storczykróżowy jak nie wskażesz nikogo to bankowo SM skieruje wniosek do sądu o niewskazanie i jak sa przyjmie go to przegrasz na bank

Dlatego napisz, że auto było w dyspozycji Twojej i innych osób.
SM może i tak kierować wniosek o niewskazanie i jak sad go przyjmie to z zasady nie powinieś tej sprawy przegrać. Wskazane osoby moga być także wzywane na świadków do SM, sądu. Świadek może domagać się zwrotu kosztów

Tutaj instrukcja .. poczytaj i zobacz czy możesz kwestionować czy to tobie zmierzono pomiar czy też komuś innemu

http://www.dompokus.pl/fotoradary/MultaRadar_C-CM.pdf


Płoty w tle, +-3 raczej i tak nić nie dadzą
 
Dsad2, daje daje i to dużo. Wielu kierowców celowo woli wziąć sprawę do sądu niż brać mandat bo czas leci a punkty nie nałożone .
 
Mi nie zależy na punktach bo jeżdżę przepisowo i dlatego jestem pewna że nie jechałam 73 km/h poza tym przy wiązce swiatla które przebija tyl mojego auta widać znak przejścia dla pieszych,sygnalizację i płoty.

Poza tym na tej trasie jechałam 3 dni pod rząd bo jezdze tam 3-4 razy w tyg.
Mysle żeby napisac ze mogłam jechać ja i dwie znajome, które ze mną się zabrały np. (Ala z miasta X i Ola z Y) - bo przecież nie muszę znać ich nazwisk i dokładnego miejsca zamieszkania. Ale nie wiem czy tak ryzykować (poświadczenie nieprawdy się wtedy nie kwalifikuje bo nie podam nazwisk)

Jestem wkorzona tą całą sytuacją. Poczytałam że SG może kierowac wnioski o niewskazanie tylko w stos. do kierującego pojazdem? ( a jeśli nieda się ustalić to nie, ale ze i tak kierują - przecież sad w takich przypadkach powinien z góry je odrzucać).
 
storczykróżowy napisał:
Poczytałam że SG może kierowac wnioski o niewskazanie tylko w stos. do kierującego pojazdem?

Twierdzenie ze znakem zapytania.
Poczytała i oczekuje od nas potwierdzenia.

Boże......niewskazanie kierującego.
A może to jednak właściciel ma obowiązek wskazać komu powierzył pojazd do uzywania ? Storczyku zajrzyj do PoRD ale ze zrozumieniem, proszę.
 
Czytam instrukcję i patrzę że metalowe obręcze drogi, i znak drogowy znajduje się po prawej stronie mojego auta. A to które jedzie przede mną po prawej stronie ma "puste pole". Wiązka swiatla prawie pionowa przechodzi przez tyl mojego auta.
Chcialam wrzucić fotkę ale coś nie mogę :/
Czy to możliwe ze wyslali do mnie list zebym zaplacila za kogos?
 
VelS napisał:
Twierdzenie ze znakem zapytania.
Poczytała i oczekuje od nas potwierdzenia.

Boże......niewskazanie kierującego.
A może to jednak właściciel ma obowiązek wskazać komu powierzył pojazd do uzywania ? Storczyku zajrzyj do PoRD ale ze zrozumieniem, proszę.

Jeśli np. bylam obecna w samochodzie jako pasażer i dałam przejechać się znajomej której nazwiska nie pamiętam to jest to przestępstwo..bez przesady, takie sytuacje mogą się zdarzyć a nie musze legitymować osoby która prowadzi mój samochod w mojej obecności.

Wiesz ze zrozumieniem to sobie można czytac i twierdzic ze ma się racje,a sprawiedliwość jest i tak po ich stronie :P Zgodnie z tym co czytałam to SG niema podstaw wysylac wniosku do sadu jeżeli nie dotyczy to kierowcy, wiec czemu wysylaja jeśli nie maja prawa...bez sensu
Pytam osob które maja w tej materii jakiekolwiek doświadczenie, bo ja mogę sobie interpretować na swój (niekoniecznie wlasciwy) sposob
 
Proszę o opinię co dalej zrobić z mandatem.
Wcześniej już pisałem, że przysłali 62km/h na 50.
Dziś jechałem tym odcinkiem i jest znak ograniczenia do 60.
Na co się powołać, aby wymusić od nich przesłanie informacji jaki znak stał wtedy?
 
storczykróżowy napisał:
Jeśli np. bylam obecna w samochodzie jako pasażer i dałam przejechać się znajomej której nazwiska nie pamiętam to jest to przestępstwo..bez przesady, takie sytuacje mogą się zdarzyć a nie musze legitymować osoby która prowadzi mój samochod w mojej obecności.

Masz obowiązek posiadania wiedzy komu użyczyłaś samochód od używania lub kierowania w oznaczonym czasie. Opisany przez Ciebie przypadek jak najbardziej podpada pod tę definicję. Nieznajomość tego nie jest przestępstwem, ale wykroczeniem za które SM może skierować wniosek do sądu o ukaranie grzywną. Poczytaj kilkanaście podstron wcześniej co do sposobu w jakim SM/SG traktuje takie wytłumaczenia i jak ewentualnie ich uniknąć. Co do "legitymowania" to ciąży na Tobie obowiązek sprawdzenia czy dana osoba, której dałaś się przejechać jest do tego uprawniona.

storczykróżowy napisał:
Zgodnie z tym co czytałam to SG niema podstaw wysylac wniosku do sadu jeżeli nie dotyczy to kierowcy, wiec czemu wysylaja jeśli nie maja prawa...bez sensu
Pytam osob które maja w tej materii jakiekolwiek doświadczenie, bo ja mogę sobie interpretować na swój (niekoniecznie wlasciwy) sposob

Nie bardzo rozumiem zdanie "jeżeli nie dotyczy to kierowcy", domyślam się, że chodziło "jeżeli nie dotyczy to właściciela"? Jeśli napiszesz im ,że samochód prowadziły Maria Kowalska i Anna Nowak, ale nie znasz ich adresów to SM/SG potraktuje to jako niewskazanie i skieruje wniosek do sądu, a ten skaże Cię nakazowo i będziesz miała do zapłaty dodatkowo grzywnę + 80zł kosztów sądowych. To tak streszczając Ci lekturę poprzednich postów gdyby Ci się nie chciało czytać;-)
 
storczykróżowy napisał:
Poczytałam że SG może kierowac wnioski o niewskazanie tylko w stos. do kierującego pojazdem? ( a jeśli nieda się ustalić to nie, ale ze i tak kierują - przecież sad w takich przypadkach powinien z góry je odrzucać).

W stosunku do właściciela samochodu. Jesli jednak ten wskaże, że użyczyl samochód panu X (i pan X to potwierdzi), to pan X musi wskazać czy sam kierował czy ewentualnie użyczył komuś dalej.
 
Witam
Proszę powiedzeć, czy jeżeli na "ŚWIADECTWIE LEGALIZACJI PONOWNEJ" fotoradaru jako "WNOSKODAWCA" jest wyszczególniona firma:
"RADARSYSTEM Sp. z o.o. z Gdańska..." i po nazwie tej firmy widnieje słowo "-użytkownik"
to tym fotoradarem może posługiwać się Straż Gminna???
 
Nie jest ważne kto jest wnioskodawcą wyszczególnionym na legalizacji.
 
No fajnie ale bardziej chodziło mi o słowo "-użytkownik" widniejące po nazwie firmy wskazanej jako "wnioskodawca" sugerujące, że użytkwnikiem fotoradary jest własnie ta firma a nie straż gminna
 
Ten temat z fotoradarów jak się pojawia, to albo żeby się dopytać jak tu uniknąć tej kary albo kogoś obrazić ...

A może zdjęcie nie taki ma odcień, a może da się powiedzieć coś ...
A może świadectwo legalizacji pionowej będzie miało nieczytelny stempelek...
A może wujo, ciocia albo sąsiad prowadził ...
A może amnezja ...
A może wadliwy licznik ...
A może punktów nie naliczą ...
A może to duch święty jechał ...
A może uszkodzone coś było ...
A może 2 pojazdy albo 6 w tym czasie jechało ...
A może dwie osoby trzymały ręce na kierownicy i kto winny ...

Tylko kombinacje ...

Należy sobie odpowiedzieć na pytanie: po co jechałem tak szybko?,
a odpowiedź będzie kluczem do zamknięcia tych wszystkich dyskusji.
 
Nie zgodzę się z Tobą, bo duża część aut poruszała się na granicy prawa, ale SM oczywiście mandat wysłała.
 
karbonek napisał:
duża część aut poruszała się na granicy prawa
No ale co to znaczy ? Na granicy prawa ?

Jeśli mówimy o fotoradarach to nic nie usprawiedliwia czy jechałeś na znaku 50km :
55 km/h, a czy jechałeś 155 km/h. Wykroczenie to wykroczenie. Mniejsze lub większe są przypisane odpowiednie grzywny z pkt karnymi i już.

Reszta to są twierdzenia ludzi, którzy są po prostu kombinatorami i we wszystkim próbują doszukać się winny, ale nie w samym sobie, że popełnili wykroczenie. Ja też kiedyś nie zauważyłem, że jest 40 km/h. Jechałem 75 km/h tak mnie cyknął fotoradar. I byłem wielce zdziwiony za nim otworzyłem bo nie jeżdżę szybko. Rzadko przekraczam 60 - 65. Ale tak mogło być to jest chwila nie uwagi i płaci się.
Dobrze, że to tylko mandat za prędkość, a nie konsekwencje z wyniku szybkiej jazdy. Np. zrobienie komuś krzywdy czego do końca życia bym sobie nie wybaczył.
 
a najlepsze jest to, ze ostatnio wszyscy się chcą czepić płotów, reklam, znaków i elementów metalowych w polu pomiaru :cool:

artykuł był w jakiejś gazecie, czy co - bo nie wierze, żeby tak sami z siebie zaczeli się zagłębiać w instrukcje użytkowania... :D
 
Licznik może przekłamywać i fotoradar zawyżać pomiar.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra