Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
kforum napisał:
Karbonek, krótko - na podstawie art. 4 kw składasz wniosek o przeprowadzenie rozprawy w sprawie z art. 96&3 kw w sądzie, w okręgu którego mieszkasz.

patrze na ów artykuł i nie wynika z niego abym mogl wnioskowac o zmiane miejsca sadu odpowiedniego dla mojego miejsca zamieszkani..

Wykroczenie uważa się za popełnione w miejscu, gdzie sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, albo gdzie skutek nastąpił lub miał nastąpić.

czy moze jest jakas inna "prawnicza" interpretacja tegoż artykułu ?

edit:

kujawiaczkaa napisał:
Nie mogą.

ludzie, wklejajcie tu skany/zdjęcia wezwań (zanonimizowane)
wtedy będzie łatwiej odnosić się do tego co od was wymaga organ.

Obejdzie się bez pomyłek i błędnych rad.

czyli SM moze wezwac na przesluchanie w charakterze swiadka, ale nie moze w charakterze podejrzanego ?

z tego co pamietam byly przypadku tutaj żalących sie ludzi, ze wzywano ich w charakterze podejrzeanego, ci nie przyjezdzali i dostawali kary porzadkowe,

pytanie tutaj w jaki sposob je anulowac ?
 
Ostatnia edycja:
Masz 430 postów na koncie i zadajesz takie dziwne pytania.:mad:
 
jest jedna interpretacja, czego nie rozumiesz?


Wykroczenie uważa się za popełnione w miejscu, gdzie sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, albo gdzie skutek nastąpił lub miał nastąpić.

łopatolgicznie, gdzie nie wskazałeś (zaniechałeś działania) komu powierzyłeś pojazd?
u siebie w domu czy w siedzibie SM czy w miejscu gdzie Twój pojazd przekroczył prędkość?
 
Ostatnia edycja:
zdenek123 napisał:
z tego co pamietam byly przypadku tutaj żalących sie ludzi, ze wzywano ich w charakterze podejrzeanego, ci nie przyjezdzali i dostawali kary porzadkowe,

pytanie tutaj w jaki sposob je anulowac ?
Skarżyć do instancji odwoławczej.

kujawiaczkaa napisał:
łopatolgicznie, gdzie nie wskazałeś (zaniechałeś działania) komu powierzyłeś pojazd?
u siebie w domu czy w siedzibie SM czy w miejscu gdzie Twój pojazd przekroczył prędkość?
To nie jest takie proste. Osoba wezwana może przez te 7 dni podróżować po Polsce. Moim zdaniem w takiej sytuacji liczy się właściwość miejscowa organu, który pierwszy wykrył to wykroczenie. Jest oczywiste, że będzie to organ wzywający, gdyż inne nie mają o wezwaniu wiedzy.
Odnośnie kwestii 7 dniowego terminu na odpowiedź - poczekajmy na wyrok TK w tej sprawie. Moim zdaniem wyznaczanie obecnie tego terminu nie ma żadnych podstaw prawnych i jest działaniem zupełnie dowolnym.
Brak ustawowej podstawy dla wyznaczania tego rodzaju terminu, przy wezwaniach korespondencyjnych, powinno skutkować każdorazowym wezwaniem danej osoby do stawienia się w siedzibie organu w celu złożenia zeznań w charakterze świadka.
 
Ostatnia edycja:
WL612 napisał:
Osoba wezwana może przez te 7 dni podróżować po Polsce.

litości,

1. skąd termin 7 dni :-D

2. słowo "może" kojarzy mi się z..."a gdyby tu w przyszłości było przedszkole".


Poza tym korespondencja jest dostarczana pod konkretny adres, a nie "gdzieś
po Polsce" i tam jest odbierana przez konkretną, uprawnioną osobę.
 
1. Na to już odpowiedziałem wcześniej.
2. A jesteś w stanie wykluczyć, że osoba wezwana nie dopełniła obowiązku nie tylko w jednym miejscu właściwości miejscowej sądu? Jeżeli nie jesteś w stanie tego uczynić (np. ktoś codziennie dojeżdża do zakładu pracy, który znajduje się na "terytorium" innego sądu) to wyznaczenie właściwości miejscowej sądu w ten sposób w jaki proponujesz będzie zawodne. Dlatego proponuję inne rozwiązanie, pewniejsze, które jest również przewidziane w ustawie.

kujawiaczkaa napisał:
Poza tym korespondencja jest dostarczana pod konkretny adres, a nie "gdzieś
po Polsce" i tam jest odbierana przez konkretną, uprawnioną osobę.
Nie ma znaczenia gdzie jest odbierana o tyle o ile osoba przemiesza się w trakcie istnienia obowiązku podania komu powierzyła pojazd do używania (ten nie istnieje wyłącznie w momencie odebrania korespondencji) w taki sposób, że przekracza właściwość terytorialną sądu.
 
Ostatnia edycja:
kujawiaczkaa napisał:
jest jedna interpretacja, czego nie rozumiesz?

łopatolgicznie, gdzie nie wskazałeś (zaniechałeś działania) komu powierzyłeś pojazd?
u siebie w domu czy w siedzibie SM czy w miejscu gdzie Twój pojazd przekroczył prędkość?

ok, jesli jako wykroczenie uwazasz samo zaniechanie wskazania a nie samo wykroczenie, mam tu na mysli np przekroczenie predkosci, to tak,
ach ten prawniczy bełkot ;)

WL612 napisał:
Skarżyć do instancji odwoławczej.

szef SM, prezydent miasta ? sąd rejonowy w tym mieście ?
 
zdenek123 napisał:
ok, jesli jako wykroczenie uwazasz samo zaniechanie wskazania a nie samo wykroczenie, mam tu na mysli np przekroczenie predkosci, to tak,
ach ten prawniczy bełkot

to nie jest prawniczy bełkot, tylko nieumiejętność czytania ze zrozumieniem ludzi.


przecież "popełniłeś" dwa wykroczenia, przekroczenie prędkości i niewskazanie,

a zaniechanie wskazania jest wykroczeniem, więc to co ja uważam się nie liczy
 
zdenek123 napisał:
szef SM, prezydent miasta ? sąd rejonowy w tym mieście ?
Dlaczego nie chce ci się otworzyć kodeksu i samemu poszukać? Art. 51 par. 1, 2, 3 kpw.
zdenek123 napisał:
ok, jesli jako wykroczenie uwazasz samo zaniechanie wskazania a nie samo wykroczenie, mam tu na mysli np przekroczenie predkosci, to tak,
Niewskazanie i przekroczenie prędkości to dwa odrębne wykroczenia. Przy niewskazaniu problemem jest w jakim czasie istnieje obowiązek udzielenia odpowiedzi (koresponencyjnie). Zaniechanie ustawodawcze nie może być podstawą do wypełnienia istotnej luki przez dowolne przyjmowanie jakiegoś terminu jeżeli prawo przewiduje inną możliwość realizacji tego obowiązku np. w trakcie zadawania pytań podczas przesłuchania w charakterze świadka. Zapewne TK podejmie również ocenie i tę kwestię.
 
Zagadnienie "miejsca gdzie i kiedy nastąpiło wykroczenie <<niewskazania>>" był poruszany tutaj -> http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/463714-madat-za-niewskazanie-problem-prawny.html

Problem, gdzie i kiedy nastąpiło wykroczenie, wynika ze złego postępowania Straży. Otóż oni chcą, aby właściciel spełnił ten obowiązek korespondencyjnie - wtedy nie ma problemu zwrotu jego kosztów stawiennictwa jako świadka. Tyle tylko, że nie ma w prawie na to żadnych terminów - wiec powstaje problem kiedy nastąpiło wykroczenie i gdzie.
Jeśli trzymaliby się litery prawa i wezwali kierowce na przesłuchanie sytuacja była by klarowna - właściciel odmówił wskazania komu powierzył pojazd w czasie przesłuchania w komendzie/siedzibie SM/GS czy Policji.

A tak tłumaczą, że ich siedziba jest miejscem gdzie nastąpił skutek (zgodnie z
Przepis prawny:
Wykroczenie uważa się za popełnione w miejscu, gdzie sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, albo gdzie skutek nastąpił lub miał nastąpić.
całkowicie ignorując fakt, iż jest to wykroczenie bezskutkowe.
 
Dokładnie Rafostry. Zdenek123 tyle lat w straży a dalej i tak nie pojmie tego "prawniczego bełkotu" :D
 
A zatem, skoro kombinują, należy SM odpowiadać w taki sposób. " W odpowiedzi na pismo przesłane do minie o sygnaturze ..... uprzejmie odpowiadam: siedząc w swoim domu w miejscowości .....(tu miejscowość w której mieszkasz)....... , w dniu ... (data )..., adres ...(tu adres który widnieje w dokumentach)........ , oświadczam, że nie wiem kto prowadził, bo .... ."
Powinno wystarczyć.
 
Wystarczy, że w nagłówku piszesz "Warszawa, dnia 27.11.2013r.".
Ciekawe co byłoby jakbym dzisiaj dostała od nich makulaturę, jutro wyjeżdżałabym na wycieczkę do Paryża i stamtąd wysłałabym im wyjaśnienia , które zakwalifikowaliby jako niewskazanie. :D
 
WL612 napisał:
Przy niewskazaniu problemem jest w jakim czasie istnieje obowiązek udzielenia odpowiedzi (koresponencyjnie).


Nie tylko w jakim czasie!
Ja uważam, że w kodeksach ani w i innych ustawach nie ma zaspisanego obowiązku udzielenia odpowiedzi korespondencyjnie!
Twierdzę że żaden przepis prawa nie nakłada na obywatela obowiązku prowadzenia korespondencji w jakakolwiek władzą.
Jeżeli się mylę to uprzejmie prosze o uswiadomenie mi błądzenia
 
Obowiązku na pewno nie ma. Możesz wsiąść w auto i podjechać do straży 400 km. :D
 
Na koszt Straży. Oczywiście jako świadka, jako obwiniony nie musimy nigdzie jechać ani im nic wyjaśniać.
Ba nawet uzasadniony koszt noclegu powinni pokryć. Ktoś się już tu chwalił, iż pojechał na taką wycieczkę - koszt wycieczki + utracony zarobek - kilkaset złoty (wszystko udokumentowane w papierach), na miejscu przyznał się do wykroczenia i zapłacił mandat, nie pamiętam 50 czy 100PLN. Więc tanio wyszła go ta wycieczka ;-)

Dlatego "upraszczają" postępowanie, bo generowałoby duże koszty
 
rafostry napisał:
Dlatego "upraszczają" postępowanie, bo generowałoby duże koszty

upraszczając działają przeciwko sobie, bo trudniej im będzie dowieść winy jeśli
trafią na kumatego obywatela

zresztą zauważyłam tendencję do wzywania w char. obwinionego i straszeniem
o obowiązkowym stawiennictwie
 
Platforma Obywatelska ma już projekt ustawy o administracyjnym trybie postępowania w sprawach o przekroczenie prędkości. Będzie je stosowała GITD. 60% problemów zniknie . Oczywiście kary mocno w górę ale - ku pocieszeniu - ma być bez punktów karnych.:D
 
I znowu jest to kolejne korzystne rozwiązanie dla bardziej zamożnej części społeczeństwa.
 
No i właściciel ma płacić. Będze niezła jazda z tym
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra