Fotoradary - ciąg dalszy

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
doris_day napisał:
Witam

Dostalam dzisiaj wezwanie do wskazania kierujacego pojazdem od GITD ze dnia 28.06.2012 moje auto przekroczylo predkosc o 37 km/h w miejscu gdzie praktycznie to auto porusza sie codziennie, czasami nawet kilka razy dziennie (droga z domu poza miastem do centrum miasta), auto jest regularnie uzytkowane przez 4 osoby.
Nie przyslali zdjecia.

1 pytanie
Czy nie za pozno mi to przyslali? W grudniu minelo 6 miesiecy...

2 pytanie
Jak mam niby wskazac kierujacego jak nie ma zdjecia a nie pamietam kto mogl jechac 28 czerwca 2012 roku o 21:09 ta trasa, tym autem

Odpowiedz, że w oznaczonym czasie powierzyłeś pojazd solidarnie 4 osobom poprzez pozostawienie pozjazdu do ich dyspozycji.
I wskaż dane tych osób.
Bądź przygotowany na to, że ITD może ich wezwać na przesłuchanie.
 
Jancio54 napisał:
Mam pytanie, które mnie nurtuje w ustawie o prawie drogowym
Cytat:
Art. 129g.
1. Ujawnianie za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pasie drogowym dróg publicznych następujących naruszeń przepisów ruchu drogowego:
a) przekraczania dopuszczalnej prędkości,
b) niestosowania się do sygnałów świetlnych
– z zastrzeżeniem art. 129b ust. 3 pkt 3, należy do Inspekcji Transportu Drogowego.
art129b ust.3pkt3
Cytat:
3) używania urządzeń rejestrujących, z tym że w przypadku używania urzą-dzenia zainstalowanego w pojeździe w czasie pracy urządzenia pojazd nie może znajdować się w ruchu;
Czy wobec tego można przyjąć że ITD nie dostała delegacji ustawowej na fotoradary w samochodach nie będące w ruchu?
Czy to znaczy że ITD działa niezgodnie z prawem w część dotyczącej fotoradarów zamontowanych w samochodach(poza wideorejestratorami).


Art. 129a.
1. Kontrola ruchu drogowego w odniesieniu do kierującego pojazdem:
1) który wykonuje przewóz drogowy w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, z późn. zm. 28 ) ,
2) w stosunku do którego zachodzi uzasadnione podejrzenie, że kieruje pojaz-dem w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu,
3) który naruszył przepisy ruchu drogowego, w przypadku zarejestrowania te-go naruszenia przy użyciu:
a) przyrządów kontrolno-pomiarowych,
b) przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe albo na statku po-wietrznym urządzeń rejestrujących,
4) który rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego lub spowodował zagroże-nie jego bezpieczeństwa,
5) który wykonuje przewóz drogowy w rozumieniu ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o przewozie towarów niebezpiecznych.
– należy również do Inspekcji Transportu Drogowego.[/LEX]

Mogą kontrolować z pojazdów, ale rzeczywiście z wyłączeniem pojazdów w ruchu.
 
Czy wobec tego ITD działa niezgodnie z prawem w zakresie fotoradarów w samochodach.
 
Tylko jeśli mierzą z jadącego samochodu.
Jeśli samochód stoi na poboczu to nie łamią przepisu.
 
Uwzględniając stanowisko GUM wszystkie fotoradary stosowane przez GITD nie działają zgodnie z prawem.
 
Wynika to z faktu, że wszystkie urządzenia, które są podłączane do fotoradaru powinny być wyszczególnione w zatwierdzeniu typu. Urządzenie pośredniczące, z którego korzystają wszyscy dostawcy zostało wymuszone przez GITD ale nie jest uwzględnione w zatwierdzeniu typu więc nie może być stosowane. Nie wiadomo jaki może mieć wpływ na wyniki pomiarów czy na pracę fotoradaru bo nikt tego nie sprawdził za pomocą dodatkowych badań, które powinny były być wykonane. Dodatkowo fotoradary by mogły współpracować z tym urządzeniem to musiały mieć zmienione oprogramowanie co nie znalazło odzwierciedlenia w zmianie sumy kontrolnej oprogramowania - pociąga to za sobą domniemanie, że urządzenia używane przez GITD nie mają wiele wspólnego z tymi, które przeszły zatwierdzenie typu. Co pociąga za sobą fakt, że wszystkie legalizacje, którymi się legitymują zostały wydane bezprawnie więc nie są ważne.
 
JTB - Ty się nie boisz, że cię noca odwiedzi ITD, albo jeszcze jakieś gorsze CBA ;)
 
awokado napisał:
Tylko jeśli mierzą z jadącego samochodu.
Jeśli samochód stoi na poboczu to nie łamią przepisu.
Rozumiem to trochę inaczej. Jeśli art.129g daje dyspozycje ITD z zastrzeżeniem art129b ust.3pkt3, który mówi o
używania urządzeń rejestrujących, z tym że w przypadku używania urządzenia zainstalowanego w pojeździe w czasie pracy urządzenia pojazd nie może znajdować się w ruchu;
To dla mnie wykluczone są właśnie pojazdy na postoju i jest to zrobione z premedytacją przez ustawodawce dającego zastrzeżenie. Potwierdzało by to też informacje jakie były podawane przy projektowaniu tej ustawy, że ITD ma zajmować się tylko fotoradarami na masztach i samochodami z wideorejestratorami. Co potwierdza cytowany przez Ciebie art.129a ust.1pkt.3 b
b) przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe albo na statku po-wietrznym urządzeń rejestrujących
,
Ponieważ nie jestem prawnikiem to chcę dopytać.
 
Ostatnia edycja:
Sformułowanie "z zastrzeżeniem" należy rozumieć jako "z uwzględnieniem", a nie "z wyłączeniem".

Stąd chyba Twój problem interpretacyjny.
 
Strażnicy z Kęsowa mają tupet. Pomimo wielu wątpliwości i zapytań zgłoszonych wcześniej na piśmie - odpowiedzieli mi po dwóch miesiącach, że nie przysługuje mi prawo strony postępowania, bo nie wniesiono jeszcze wniosku o ukaranie do sądu i dlatego nie udzielą odpowiedzi na żadne z moich pytań. A szkoda, bo chciałbym przede wszystkim dowiedzieć się, czy instytucja do mnie wysyłająca korespondencję miała do tego formalno-prawne uprawnienia. Do tego nie trzeba być stroną postępowania, bo zwykły obywatel chce wiedzieć - kto do niego pisze.
Ale pomimo tego mam pytanie: co to za sprawa ma miejsce dotychczas, która ma określoną sygnaturę akt?
Jednocześnie strażnicy zaprosili mnie do osobistego stawiennictwa. Nie wiem po co?
 
Ostatnia edycja:
Witam.
Śledzę wątek Straży Gminnej z Kęsowa. Wczoraj otrzymałem od nich zdjęcie i tak naprawdę nie wiem co zrobić. Płacić czy czekać?
 
Jeśli chodzi o sprawę Kęsowa, to okazuje się, że Wojewoda Kujawsko-Pomorski też złożył zawiadomienie (do prokuratury okręgowej) o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby podające się za SG Kęsowo po 24 lutego 2012 r., kiedy formacja ta już nie istniała oraz o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby, które do tego podawania się dopuściły. W związku ze skargami kierowców prokurator rejonowy wszczął nie tylko postępowanie karne, ale też, co się prokuratorom nie zdarza często, postępowanie administracyjne. Prokuratura sprawdza też, czy komendant SG Kęsowo jest formalnie zatrudniony i czy formalnie zatrudnieni są inni strażnicy. A to dlatego, że 24 lutego formalnie zakończyła działalność jedna jednostka, a zaczęła działalność zupełnie inna, nowa jednostka. Do tej nowej jednostki wójt Kęsowa nikogo formalnie nie przyjął. Dziś wprawdzie tamtejsza straż znów nazywa się "Straż Gminna", ale nie jest to ta sama Straż Gminna, która działała do 24 lutego 2012 r.
 
dmarch napisał:
Witam.
Śledzę wątek Straży Gminnej z Kęsowa. Wczoraj otrzymałem od nich zdjęcie i tak naprawdę nie wiem co zrobić. Płacić czy czekać?
Jaka jest data zrobienia zdjęcia?
 
Jestem z okolicy, jeszcze nie słyszałem o ani jednym przypadku, żeby SG Kęsowo kierowała wniosek o ukaranie do sądu.

Wnioski wyciągnijcie sami.
 
Witam. Jestem tutaj pierwszy raz( jako zarejestrowany)
Poczytałem na forum ale nie mam pewności co do całej sytuacji.
Wyjaśnijcie jak to jest?
Wujek dostał dziś list z ITD. Chodzi o przekroczenie prędkości. Jak się przyjmie wyższy mandat ale bez wskazania kierującego to będzie koniec sprawy?
Bo mamy różne możliwości jako właściciel pojazdu.
W przypadku, gdy wiemy kto kierował możemy przyjąć, odmówić przyjęcia lub wskazać inną osobę.
Jeżeli zaś nie wiemy kto jeździł autem, czy też nie chcemy jej wskazywać to możemy przyjąć wyższy mandat(w tym przypadku za to wykroczenie nie są przypisywane punkty) albo odmówić przyjęcia mandatu.
Ta druga opcja jest troche droższa, ale jak to jest faktycznie.

Jak wspomniałem sprawa dotyczy mojego wuja. Jego autem jeździ kilka osób. Prawdopodobnie jechał jeden z jego synów. Fotoradar złapał na 100% od tyłu. Przekroczono prędność o 32 km. Mandat to 200 zeta i 6 punktów. Przekroczył prędkość dając "na gaz" za fotoradarem a nie wiedział, że ów radar zaczął łapać od tyłu
Jeśli nie wskaże osoby kierującej, ale zechce przyjąć mandat to ile będzie miał do zapłaty 250 czy 450?
Wiadomo, że chodzi o punkty...
W załączniku widać, że wybór Oświadczenia nr 1 czyli wskazanie kierowcy skutkuje mandatem w wysokości 200 zł i 6 punktami a co jeśli wybierzemy Oswiadczenie nr 3. Będzie dodatkowe 250 złotych czy łącznie 250 i brak punktów? Nie wiem jak to rozumieć.
I koejna sprawa. Jeśli wskaże, że nie wie kto prowadził ale przyjmie mandat to musi wypełniać Część B tzn wpisywać swoje dane?
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
dmarch napisał:
zdjęcie zrobiono 28.09.2012
Wtedy JEDYNYM podmiotem mogącym robić zdjęcia fotoradarem była w Gminie Kęsowo Straż Międzygminna. Radzę Ci wysłać do prokuratury Rejonowej w Tucholi zawiadomienie o przestępstwie, ze próbuje Cię ścigać nieistniejąca formacja. Tak zrobiło już kilku kierowców. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie. Zostaniesz dopisany, jako kolejny poszkodowany. Jak napisałem wyżej, w tej samej sprawie zawiadomienie złożył wojewoda. A do wójta Kęsowa możesz napisać, że to, co robią jest nielegalne.
 
fredikot napisał:
...Wujek dostał dziś list z ITD. Chodzi o przekroczenie prędkości. Jak się przyjmie wyższy mandat ale bez wskazania kierującego to będzie koniec sprawy?...
Innym wykroczeniem jest przekroczenie prędkości, a innym niewskazanie kierującego. Teoretycznie, nawet jeśli nie wskażecie kierującego i dostaniecie za to mandat, to nie oznacza anulowania kary za przekroczenie prędkości. Teoretycznie ITD powinna dalej drążyć dochodzenie, kto kierował. Ale praktycznie sobie to odpuszczą, bo chodzi im zwyczajnie o pozyskanie kasy, wyrobienie normy itd. ITD działa tu tak samo jak wszelkie straże gminne.
Właściciel pojazdu powinien wskazać, kto mógł prowadzić. Niech wskaże, zgodnie z prawdą, że kierować mogło kilka osób. Jeśli żadna z tych osób się nie przyzna, że na 100% w momencie zdjęcia prowadziła, to sprawa powinna zostać umorzona w związku z niewykryciem sprawcy. Zdarza się, że jednak straże gminne oddają do sądu właściciela pojazdu, gdy ten wskaże kilka osób. Wyroki sądów, np. w Tucholi i w Kościerzynie były korzystne dla właścicieli samochodów, którzy po zdjęciu od tyłu wskazali kilka osób.
Można dodać jeszcze, że jest wątpliwe, czy ITD ma prawo karać za niewskazanie kierującego. Takiego zdania jest Rzecznik Praw Obywatelskich i Ministerstwo Sprawiedliwości.
Inspekcja Transportu Drogowego nie ma prawa karać za odmowę wskazania kierowcy
Oczywiście, zrobicie jak chcecie. Jeśli nie chce się komuś chodzić po sądach, to niech płaci mandat. Może, jak wskażecie kilku możliwych kierujących, to ITD sobie odpuści...
 
Chodzi o to aby nie bawić się w sadach bo to zazwyczaj nie przynosi efektu. OK, jak mamy duże sumy ale to akurat nie jest tragedia(mogło być np 1000) Najgorsze te punkty. Na pierwszy rzut oka wyglądało fajnie bo 200 i punkty albo 250 bez punktów.....
Czyli dobrze rozumiem. Mandacik z rubryki Oświadczenie nr 1 jest za przekroczenie prędkości(200 zł plus 6 punktów) a to co mamy w rubryce Oświadczenie nr 3 (250 zł bez punktów) to mandat za niewskazanie kierującego. Wychodzi na to że do tych 200 dojdzie jednak 250?
Czasami poawia się na forach 500 zł za niewskazanie kierującego, w przypadku wuja jest 250.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra