Fotoradary - część II

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Rexu$
pewnie masz rację ale ktoś taki jak GDDKIA ustawiła tam znak "teren zabudowany", a następnie zezwoliła na ustawienie znaku "kontrola radarowa" .
Gminy zarabiają na tym, ale:
1. Nikt nie karze przekraczać prędkość,
2. Znajdz inny sposób niż mandat aby zmusić kierowców do przestrzegania przepisów,
uważam iż kara pieniężna niezależnie dla kogo -kierowcy, czy -właściciela pojazdu przynosi skutek wolniejszej jazdy, a co za tym idzie jest bezpieczniej. Oczywiście tym nie wyeliminuje się szaleńców.
Dlaczego na zachodzie czy na wyspach ten sam POLAK jedzie zgodnie z przepisami nigdzie mu się nie spieszy, a jak tylko przekracza naszą granicę to już hulaj dusza piekła nie ma.
 
Ostatnia edycja:
Na tym forum dyskutujemy prawne aspekty fotoradarów. Uważam że prawa trzeba przestrzegać zawsze (także za kierownicą).
Opinie tu prezentowane nie mają nic wspolnego z honorem ani postepowaniem (jak to jas 55) określa "wariatów". To są dwie oddzielne sprawy.
Naganne, niezgodne z prawem postepowanie gamoni z SM SG ITD to jedno. A życie powszednie na drogach to drugie. To forum traktuje o tym pierwszym.
 
Jeśli straż będzie karała zgodnie z polskim prawem to i właściciele i kierujący pojazdami też będą zgodnie z prawem poddawali się karze.
 
mar3m napisał:
Na tym forum dyskutujemy prawne aspekty fotoradarów. Uważam że prawa trzeba przestrzegać zawsze (także za kierownicą).
Opinie tu prezentowane nie mają nic wspolnego z honorem ani postepowaniem (jak to jas 55) określa "wariatów". To są dwie oddzielne sprawy.
Naganne, niezgodne z prawem postepowanie gamoni z SM SG ITD to jedno. A życie powszednie na drogach to drugie. To forum traktuje o tym pierwszym.

Jak masz jakieś dowody na postępowanie SM SG ITD niezgodne z prawem to zawiadom prokuratora - to jedno, a drugie; to forum traktuje o wszystkim a nie tylko o tym co byś TY chciał non stop pisać, zresztą głupoty piszesz. Odpowiedz na pytanie w postu 219, a nie lejesz tu wodę na okrągło.
 
Gdyby ciocia miała wąsy to bylaby wujkiem....(Moja odpowiedź znajdziesz w 222.)
To nie jest kwestia unikania odpowiedzialości. To jest kwestia że SM SG ITD nie prowadzą czynności wyjaśniających do czego ich ustawa upoważnia i zobowiązuje . Ograniczaja sie jedynie do wysyłania zapytań z formularzami na które obywatele nie maja obowiązku odpowiadać ani ich wypełniać. Jeszcze bezczelie wmawiają że trzeba to zrobić w 7 dni. Nigdzie taki obowiązek nie jest na nas nałozony.
Gamonie ustawiły sobie system tak że obywatele za nich maja wykonac robotę. Ich postępowanie łamie podstawy systemu prawnego. Oni żądaja od sprawcy dostaczenia dowodu swojej (lub bliskiego) winy. I jeszcze mu grożą odpowiedzialności jak tego nie uczyni. Suszary do łąpy i na drogi!
 
Jak moja sprawa się uprawomocni złożę zawiadomienie do prokuratury z art.231 kk
 
jas55 napisał:
(...)2. Znajdz inny sposób niż mandat aby zmusić kierowców do przestrzegania przepisów,(...)

znam jeden swietny np. polaczyc najwieksze miasta drogami ekspresowymi :)

jas55- odpusc sobie prosze te moralizatorskie teksty bo tego nie da sie czytac
 
Witam Szanownych Forumowiczów; jestem tu nowy.

"Standardowy" temat czyli fotoradar. Dostałem typowe wezwanie, więc nie cytuję, bo treść znana.
W wezwaniu nie było fotki, więc nie wiem, jakiej jest jakości, ale cyknięta na pewno od przodu i w nocy.

Po pierwsze: czy ktoś ma rozeznanie dot. jakości fotek (twarz kierowcy) cykniętych nocą na normalnie oświetlonej ulicy w mieście? Zaznaczam, że flesz fotoradaru na pewno błysnął, ale w samochodzie nie było światła.

Dalej: nie ja prowadziłem. Wiem kto, bo mi osoba powiedziała, ale nie chcę tej osoby pakować w mandat i punkty.
Wiem, że rozwiązaniem jest wskazać cudzoziemca. I tu kolejne pytanie: jaki kraj najlepiej wybrać tzn. czyje ambasady itp. najmniej chętnie współpracują ze strażą miejską w takich sprawach?
Wiem, że dobrze, aby to była strefa Schengen, bo nie sprawdzą na przejściach granicznych, czy przekraczał granicę.
Pytam, bo czytałem, że kiedyś SM w podobnej sprawie sprawdziła jakiegoś Afrykanina.

Podejrzewam, że jak podam cudzoziemca, to mogę być wezwany np. celem porównania mojej twarzy ze zdjęciem, ale tego się nie obawiam, bo nijak nie jestem podobny do tego, kto kierował. Pytanie: czy zdarza się, że SM sprawdza pod tym kątem najbliższe osoby/sąsiadów?
Słyszałem, że kiedyś "trzepali" fotki z portali społecznościowych (np. nasza klasa), ale tu to nie zadziała, bo takich fotek nie ma i nie było. Sprawdziłem googlem.

Chętnie poznam też inne dobre rady w temacie.
 
Najpierw zapytałabym ich się dlaczego nie przysyłają zdjęcia. Ciekawe co odpowiedzą.
 
ganhoff napisał:
Wiem kto, bo mi osoba powiedziała, ale nie chcę tej osoby pakować w mandat i punkty.
Wiem, że rozwiązaniem jest wskazać cudzoziemca. I tu kolejne pytanie: jaki kraj najlepiej wybrać tzn. czyje ambasady itp. najmniej chętnie współpracują ze strażą miejską w takich sprawach?

Chyba Ci się "delikatnie" fora pomyliły.

kopciuszek845 napisał:
Najpierw zapytałabym ich się dlaczego nie przysyłają zdjęcia. Ciekawe co odpowiedzą.

Odpiszą lub nie odpiszą, że nie mają takiego obowiązku.
 
mar3m napisał:
To nie jest kwestia unikania odpowiedzialości. To jest kwestia że SM SG ITD nie prowadzą czynności wyjaśniających do czego ich ustawa upoważnia i zobowiązuje . Ograniczaja sie jedynie do wysyłania zapytań z formularzami na które obywatele nie maja obowiązku odpowiadać ani ich wypełniać. Jeszcze bezczelie wmawiają że trzeba to zrobić w 7 dni. Nigdzie taki obowiązek nie jest na nas nałozony.
Gamonie ustawiły sobie system tak że obywatele za nich maja wykonac robotę. Ich postępowanie łamie podstawy systemu prawnego. Oni żądaja od sprawcy dostaczenia dowodu swojej (lub bliskiego) winy. I jeszcze mu grożą odpowiedzialności jak tego nie uczyni. Suszary do łąpy i na drogi!

zupełnie wyjątkowo sie z przedmówcą zgadzam... ;)
fotoradarom mówimy TAK, wynaturzonym praktykom SG/SM zdecydowanie NIE :mad:

SG/SM do zadań statutowych !
tj. latem baby na targu, zimą sople na gzymsach !
 
Skoro oni nie mają obowiązku wysyłania zdjęcia więc również i ja nie mam żadnego obowiązku prowadzenia z nimi korespondencji - chyba że wcześniej zgodzę się na to w związku ze znacznymi trudnościami w przesłuchaniu.
 
ITD co raz bardziej lobbuje za mandatowanie droga administracyjna, vincent musi sie bardzo niecierpliwic :)

ITD: piratów karać tylko mandatami

Wlasciciele pojazdów złapanych na przekroczeniu prędkości, którzy nie wskazaliby kierowcy, który prowadził, sami byliby karani mandatami, ale już bez punktów karnych – dodaje. Podkreśla, że tak jest w wielu innych krajach, np. w Niemczech.

naprawde ? tak jest w Niemczech ?
 
Najlepsze jest to, że już dzisiaj ITD czy SM starają się wlepiać mandaty właścicielom za niewskazanie bez przeprowadzania jakiegokolwiek postępowania wyjaśniającego. Można powiedzieć że wyszli naprzód i już kasują grzywny od właścicieli pojazdów w myśl zasady : zapłacisz stówkę więcej za niewskazanie ale za to nie będzie punktów karnych. Teraz w myśl tej zasady przestają wysyłać zdjęcia, które to wykonuje fotoradar i żądają przyznania się w ciemno kto kierował . Sa to praktyki niedopuszczalne gdyż żeby wziąć mandat trzeba się przyznać do winy ale żeby przyznać się do winy najpierw ktoś musi nam ją udowodnić. ITD czy SM bazują na straszeniu, łamaniu prawa obywateli i rachunku prawdopodobieństwa.
Ciekawe jak to jest w Niemczech ale wkrótce się dowiem.
 
witam mam pytanie o zdjęcie jako dowód winy w sądzie.Pewna chora kobieta zrobiła zdjęcie mojemu 15-letniemu synowi zdjęcie jak siedzi w ciągniku Policja olała sprawe i przekazała ją sądowi.Ze zdjęcia nic nie wynika nie widać sprawcy zanotowała jedynie nr rej. pojazdu(dodam że widziałem tylko kopie zdjęcia) Mam wyznaczoną sprawe sądową i nie wiem jak się bronić Proszę o pomoc.
 
Za siedzenie w ciągniku nikt nikogo jeszcze nie ukarał.
 
no właśnie ale policja poszła na skróty ito zrobili ale odwołałem się do sądu dlatego zależy mi na pomocy czy zdjęcie może być dowodem?
 
Jak zrobiła zdjęcie nieletniemu że siedzi w ciągniku to co masz za problem ? Możesz jaśniej o co tam chodzi ?
 
Zrobiła i wysłała na policję.Ciągnik znajdował się na drodze publicznej .Składałem wyjaśnienia ale oni po jakimś czasie przysłali mi mandat do zapłacenia.Nie zapłaciłem go i odwołałem się do sądu bo taka jest procedura. Była jedna rozprawa ale nie było na niej ani skarżącej ani nikogo z policji a teraz mam wyznaczony drugi termin .Znając życie skarżącej znów nie będzie a ja nie wiem jak się bronić ?
 
Podkreślę jeszcze raz że widziałem ksero zdjęcia (czarno-białe) na którym kompletnie nic nie widać trudno rozpoznać w ogóle czy ktokolwiek ktoś tam się znajduje.Robiącą zdjęcia była moja sąsiadka z którą jestem w konflikcie na-ście lat.Dodam również że jest ona w permamentnym konflikie z prawem i policją.Nie odbiera żadnej korespondencji ani z sądu ani policji.Podejrzewam że jest chora psychicznie a jedyne co ją interesuje to pisanie skarg,donosów,wymyślanie bezpodstawnych oskarżeń i uprzykrzanie życia sąsiadom(myślę że gdyby zabrać jej długopis i papier już dawno wyciągnęłaby kopyta)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra