Fotoradary - część II

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Chodzą słuchy że są plany zmiany sposobu karania za FR na tryb administarcyjny w stosunku do właścicieli pojazdów.
Może być smiesznie bo karane mogą być
- Osoby prawne (w tym firmy leasingowe),
- organy administarcji samorządowej,
- organy administarcji rządowej,
- parafrie i związki wyznaiowe,
- sądy,
- prokuratury,
- sejm
- przedstawicielstwa dyplomatyczne (imunitet maja dyplomaci ale nie go ambasady czy konsulaty)
Może byc śmiesznie.
Chyba obecnie tak niektóre miasta karają za nieopłacone parkowanie co jest też wykroczeniem bo jest na to paragraf w KW
 
I tylko dlatego rządzący zastanawiają się jeszcze nad tymi zmianami.
 
mar3m napisał:
Chodzą słuchy że są plany zmiany sposobu karania za FR na tryb administarcyjny w stosunku do właścicieli pojazdów.
Może być smiesznie bo karane mogą być
- Osoby prawne (w tym firmy leasingowe),
- organy administarcji samorządowej,
- organy administarcji rządowej,
- parafrie i związki wyznaiowe,
- sądy,
- prokuratury,
- sejm
- przedstawicielstwa dyplomatyczne (imunitet maja dyplomaci ale nie go ambasady czy konsulaty)
Może byc śmiesznie.
Chyba obecnie tak niektóre miasta karają za nieopłacone parkowanie co jest też wykroczeniem bo jest na to paragraf w KW

W każdej z wymienionych instytucji jest właściciel, szef bądź inna osoba zarządzająca pojazdem. Będzie tak jak do tej pory, grzywna będzie nakładana na konkretną osobę, a nie całą instytucję. Zamknięta po prostu zostanie droga do uników typu trzech kolegów czy kierowca Hiszpan, chyba, że wskazana osoba przyzna się do wykroczenia. Za dużo kasy ucieka państwu bokiem, żeby nie zamknęli tej furtki.
 
xxx69xxx napisał:
W każdej z wymienionych instytucji jest właściciel, szef bądź inna osoba zarządzająca pojazdem. Będzie tak jak do tej pory, grzywna będzie nakładana na konkretną osobę, a nie całą instytucję.

No chyba właśnie nie będzie tak jak piszesz. Jeżeli kara ma byc nałożona na właścicilea to konsekwentnie zostania nałozona na np osobe prwaną np Sp.z o.o. Od Zarządu tylko będzie zalezało co z tym zrobi. W odecnym stanie prawnym Zarząd nie ma formalnie żadnego prawa do "przenoszenia" taklej grzywny na sprawce wykroczenia. Tak samo firma leasingowa nie ma możliwości przerzucenia na leasingobiorcę, tak samo firmy wynajmujące samochody zwłaszcza te o zasięgu światowym, których większość klientów to obcokrajowcy. Nie zdziwiłbym się gdyby taka grzywna mogła byc zaliczona w koszty uzyskania przychodu.
Oj będzie bardzo śmiesznie!
 
Nie wspomnę o autach na kredyt czy leasingowych, gdzie własność jest scedowana na bank.
 
eustassy napisał:
Nie wspomnę o autach na kredyt czy leasingowych, gdzie własność jest scedowana na bank.

Albo na np. lombardy/banki, gdy samochód zostaje przewłaszczony jako zabezpieczenie pożyczki.
Ciekawe też, jak załatwią sprawę współwłasności.
 
jas55 napisał:
Wydaje mi się że wygrałeś tylko dlatego iż straż popełnila blędy, ale to nie znaczy że od tych wyroków się nie odwoła. W pierwszej sprawie jak się odwołają to przegrałeś, gdyż ważniejsza jest ustawa niż rozporządzenie, Sąd tu tego nie wziął pod uwagę.

Widocznie wiesz lepiej od profesora Ryszarda Stefańskiego, specjalisty od prawa ruchu drogowego.
 
Nie mówiłem że coś wiem lepiej. Umię czytać ze zrozumieniem, a Ty napisałeś że masz uzasadnienie do wyroku. Uzasadnienie do wyroku wydaje się jak któraś ze stron chce sie odwołać, i tu stroną odwołującą sie od wyroku nie jesteś Ty tylko SM. Nie powołuj się na profesora, a mnie z nim nie porównuj. Są Sądy i to ok 99,9% co wyrok wydało by inny. Mnie Twja sprawa nie interesuje, chciałeś rady to ją masz. Możesz się z nią nie zgadzać, ale za to mnie nie krytykuj, bo :
1. sprawę masz nie zakończoną,
2. nie znasz mnie.
 
mar3m napisał:
Chodzą słuchy że są plany zmiany sposobu karania za FR na tryb administarcyjny w stosunku do właścicieli pojazdów.
Może być smiesznie bo karane mogą być
- Osoby prawne (w tym firmy leasingowe),
- organy administarcji samorządowej,
- organy administarcji rządowej,
- parafrie i związki wyznaiowe,
- sądy,
- prokuratury,
- sejm
- przedstawicielstwa dyplomatyczne (imunitet maja dyplomaci ale nie go ambasady czy konsulaty)
Może byc śmiesznie.
Chyba obecnie tak niektóre miasta karają za nieopłacone parkowanie co jest też wykroczeniem bo jest na to paragraf w KW

Nie podniecaj się tak, bo nie wiadomo jaki będzie ten przepis, i czy w ogóle będzie.
 
jas55 napisał:
chciałeś rady to ją masz.

Chyba coś ci się pomyliło. Nigdzie nie prosiłem o radę, trochę się zapędziłeś.

jas55 napisał:
1. sprawę masz nie zakończoną,

Zakończoną, termin na odwołanie minął, wyrok prawomocny więc nie mędrkuj jak nie masz pojęcia o czym piszesz.
 
Dzień dobry, pozwolę sobie podłączyć się do tego wątku z moim pytaniem.
Zacznę od początku.

Rok temu zrobiono mojemu pojazdowi zdjęcie fotoradarem. Widnieje na nim tylko tył pojazdu, bez możliwości ustalenia tożsamości osób nim podróżujących. Straż gminna wysłała do mnie, jako właściciela pojazdu, standardowy druczek "ABC", na który odpowiedziałem, wskazując jako kierującego pojazdem, a zarazem sprawcę wykroczenia - przekroczenia dozwolonej prędkości - mojego brata. Po kilku tygodniach mój brat również otrzymał druczek "ABC", na który odpowiedział, wskazując jako kierującego pojazdem w tym czasie - mnie.
Po pewnym czasie zostałem wezwany na przesłuchanie przez Straż, na którym potwierdziłem moją wersję zdarzeń.
Wczoraj przyszedł do mojego brata wyrok nakazowy, uznający go winnym wykroczenia przekroczenia prędkości i nakazujący mu uiścić grzywnę powiększoną o koszty sądowe. Mój brat wniesie sprzeciw od tego wyroku w przewidzianym prawnie terminie 7 dni, co poskutkuje rozpoznaniem sprawy na zasadach ogólnych.
Moje pytanie brzmi, czy jest sens dalej walczyć, czy też lepiej się poddać i wycofać sprzeciw. Za zwycięstwo rozumiem tutaj umorzenie sprawy, przegraną jest uznanie jednego z nas za winnego (nieważne, którego). Czy Sąd może wydać wyrok przychylając się do zeznań wyłącznie jednej osoby, nie biorąc pod uwagę zeznań obwinionego? Jakie mamy szanse?
 
@najczarniejszy
To zależy, co rozumiesz pod pojęciem "potwierdziłem moją wersję zdarzeń".
Jeśli wskazałeś brata jako jedyną osobę, której użyczyłeś pojazd i brat wtedy jechał sam, to takie zeznanie jest dowodem przeciwko twojemu bratu i sąd może to uwzględnić uznając winę brata.
Jeżeli zeznałeś, że tego dnia jechaliście razem i często zmienialiście się za kierownicą, ale w chwili zrobienia zdjęcia na pewno nie prowadziłeś (brat powie dokładnie to samo tzn. jechaliście razem często się zmieniając, ale on też nie prowadził w chwili zrobienia zdjęcia), to szanse brata na uniewinnienie są znacznie większe.

Generalnie: jeśli na zdjęciu nie widać prowadzącego (zdjęcie od tyłu albo nieczytelne) oraz możliwe jest, że w chwili zdarzenia auto mogły prowadzić dwie lub więcej osób (np. auto firmowe lub ogólnorodzinne), to od razu należy wskazać wszystkich potencjalnych kierujących i zrobić to należy w liście tzn. nie na druczkach "ABC". W ten sposób wypełniasz obowiązek, który nakłada art78 pkt4 PoRD, nie ma podstaw, aby ukarać cię z art 96 par 3 KW i jednoznacznie nie obciążasz nikogo winą.

Poczytaj sobie cały ten wątek. Znajdziesz opisy podobnych batalii.
 
Zeznałem (byłem przesłuchiwany jako świadek), że w czasie popełnienia wykroczenia pojazdem kierował mój brat. Koniec kropka. Mój brat nie został przesłuchany, co uważa nawiasem mówiąc za skandal i pogwałcenie prawa do obrony.
Przed sądem będę oczywiście bardziej elokwentny, wyjaśniając że jechaliśmy w długą podróż, często się zmieniając, ale pamiętam że w czasie popełnienia wykroczenia kierował brat. Mój brat będzie utrzymywał to samo z tą różnicą, że kierowałem ja. Liczę na umorzenie sprawy, ze względu na to że nasze zeznania oprócz zdjęcia od tyłu są jedynymi dowodami, i nie zachodzi na ich podstawie możliwość udowodnienia, kto z nas mówi prawdę a kto kłamie.
 
Najczarniejszy jeżeli na rozprawie sądowej zeznasz co innego niż podczas przesłuchania, gdy zeznawałeś w charakterze świadka to sam Sąd prześle do prokuratury wniosek o postawienie Tobie zarzutu zkładania fałszywych zeznań z art. 233 kk, gdzie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

S3kawek napisał:
Zakończoną, termin na odwołanie minął, wyrok prawomocny więc nie mędrkuj jak nie masz pojęcia o czym piszesz.

Jeśli masz ten wyrok prawomocny to go wklej. Jeszcze jedno jeśli nie masz tego wyroku prawomocnego to sprawa się nie zakończyła, a Ty czekaj na informację o terminie rozprawy z Sądu Okręgowego. Wiem co piszę.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
quazimordor napisał:
jas55 - pisemne uzasadnienie wyroku wydaje się stronie na jej wniosek złożony w terminie do siedmiu dni od ogłoszenia wyroku nawet jeśli nie chce składać apelacji.

To prawda lecz z reguły, gdy strona chce pisemne uzasadnienie to składa apelację i wydaje mi się że w tej sprawie tak jest. Poczekajmy zobaczymy.
 
jas55, mam zamiar potwierdzić zeznania złożone jako świadek, i dodatkowo odpowiedzieć na pytania Sądu dotyczące szczegółów sprawy, o ile takie się pojawią, nie zmieniając sensu wcześniejszych zeznań. Nie jestem prawnikiem, ale nie wydaje mi się by groził mi z tego powodu zarzut z art. 233.
 
Skoro zeznałeś, że kierował twój brat to słusznie ukarano twojego brata. Trzeba było od razu zeznać że jechaliście obaj i nie pamiętacie kto kierował. Wtedy strażnicy musieliby przesłuchać jeszcze twojego brata . Nie byłoby żadnych komplikacji.
 
A gdybym zeznał, że kierowałeś nim Ty (zakładając posiadanie Twoich danych osobowych) - również twierdziłbyś że słusznie zostałeś ukarany?
 
Ostatnia edycja:
betnews napisał:
Skoro zeznałeś, że kierował twój brat to słusznie ukarano twojego brata.

Co to Chiny? Jak ja zeznam że widziałem jak kolega xyz włamał mi się do piwnicy i zjadł słoik ogórków to kolegę ukażą czy najpierw sprawdzą moją wersję?
Przecież ja mogę najzwyczajniej w świecie kłamać.

Moim zdaniem jak będziecie trzymać się swoich wersji (a trzeba do tego dużych cohones) to na jakiej podstawie sąd wyda wyrok? Świadkowie oskarżają się wzajemnie i innych świadków brak.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra