Fotoradary - część II

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
@rodeque
Włamanie do piwnicy to kiepskie porównanie, bo ono samo w sobie podpada pod KK (występek) a nie KW niezależnie od tego, czy skończyło się zjedzeniem ogórka czy wyniesieniem roweru za 2500PLN. Przekroczenie dozwolonej prędkości to tylko wykroczenie.

@najczarniejszy (zakładam, że wskazałeś mnie)
Wniósłbym sprzeciw od wyroku nakazowego, na procesie przedstawiłbym dowody, że w tym czasie byłem gdzieś indziej oraz zawiadomiłbym prokuraturę o możliwości popełnienia przez Ciebie przestępstwa z art. 234KK (fałszywe oskarżenie).
 
Ostatnia edycja:
Witam, otrzymałem od Straży Miejskiej zdjecie z fotoradaru tyłem oraz wezwanie do złożenia oświadczenia w ciagu 7 dni, dotyczącego kierującego pojazdem 200zł mandatu i 4pkt karnych więc wysłałem brata do siedziby bo on kierował pojazdem i poprosił ich o obniżenie mandatu to wystawili mu mandat 70zł bez punktów z wykroczeniem art. 96 § 3 Niewskazanie sprawcy wykroczenia, to znaczy że jak zapłacimy mandat 70 zł i będzie załatwione ? Czy przyjdzie jeszcze pismo jakieś ? Pytam tu, ponieważ brat był niekumaty więc proszę o pomoc. Pozdrawiam
 
ganhoff napisał:
@rodeque
Włamanie do piwnicy to kiepskie porównanie, bo ono samo w sobie podpada pod KK (występek) a nie KW niezależnie od tego, czy skończyło się zjedzeniem ogórka czy wyniesieniem roweru za 2500PLN. Przekroczenie dozwolonej prędkości to tylko wykroczenie.

OK - stoimy we dwóch na ulicy i jeden z nas napluł na chodnik. Podchodzi SG i pyta kto to. Ja mówię że kolega, kolega mówi że to ja. Co zrobi SG? Co zrobi sąd jak przeczyta nasze zeznania? (zakładam że nie ma innych świadków zdarzenia) Podzieli karę na pół?
 
@rodeque
Sąd ma dowolność w ocenie dowodów, w tym dowodów w postaci zeznań. Nie ma tu sztywnych reguł.
Oczywiście, sąd kary nie podzieli na pół, ale oceni, które zeznanie jest bardziej wiarygodne. Jeżeli nie będzie miał wątpliwości - uzna za winnego, jeśli będzie miał - uniewinni.

Dlatego w sprawach z FR tak ważne jest, aby żadnego konkretnego dowodu w postaci zeznania nie było czyli pamiętamy jak najmniej.
 
Ostatnia edycja:
@avila84 - oj, namieszałeś strasznie, ale po kolei:

Po pierwsze: art96par3 to niewskazanie, komu użyczyło się pojazd w oznaczonym czasie, a nie niewskazanie sprawcy wykroczenia. Ty nie masz obowiązku wskazywać żadnego sprawcy choćby dlatego, że nie masz możliwości oceny, czy coś jest wykroczeniem. Jeszcze tego by brakowało, aby ludzie sami uznawali, kto popełnił wykroczenie.

Po drugie: brata nie można ukarać z w/w artykułu, ponieważ nie jest właścicielem pojazdu. Z tego artykułu możesz być ukarany najwyżej ty. Istotnie, punktów za to nie ma.

Po trzecie: czy brat mandat przyjął? Jeśli tak, to jeszcze może się odwołać, ponieważ przyjął mandat za coś, co wykroczeniem nie jest tzn. nie wskazał, komu użyczył nie swoje auto.

Po czwarte: jeżeli to ty mandat z art96par3 przyjmiesz, to sprawa niewskazania, komu użyczyłeś pojazd w oznaczonym czasie jest zamknięta, ponieważ nie można nikogo karać dwa razy za to samo. Dotyczy to również wykroczeń.
Sprawa wykroczenia przekroczenia dozwolonej prędkości w zasadzie też jest zamknięta (do umorzenia z powodu niewykrycia sprawcy), ponieważ nie ma dowodu-zeznania, komu właściciel (Ty) użyczył pojazd, zaś z dowodu-fotki od tyłu niewiele wynika.

Po piąte: czy brat w SM/SG był przesłuchiwany? Jeśli tak, to w jakim charakterze? Co dokładnie zeznał? Czy coś podpisał?

Po szóste (nieformalne): jeśli SM/SG schodzi z 200zł + 4pkt do 70zł bez pkt, to oznacza tylko, że wiedzą, że są na straconej pozycji. A są jeśli chodzi o fotki od tyłu.
Poczytaj sobie na tym forum, co można z takimi fotkami robić i jak się przed nimi bronić :).
 
Po piąte: czy brat w SM/SG był przesłuchiwany? Jeśli tak, to w jakim charakterze? Co dokładnie zeznał? Czy coś podpisał?

Nie, nie był przesłuchiwany, po prostu przyjął mandat i podpisał go i wyszedł. Rozumiem że sprawa jest zamknięta ? Ok. Dziękuję za odpowiedz.
 
@avila84
Gdybyś uważnie przeczytał mój post, to wiedziałbyś, że niekoniecznie jest zamknięta.
Art 94par3 KW, z którego ukarano mandatem twojego brata, mówi, że karany grzywną jest właściciel auta, który nie wskazuje, komu użyczył pojazd w określonym czasie.
Skoro to ty dostałeś wezwanie, to wnioskuję z tego, że ty jesteś właścicielem auta, któremu fotoradar zrobił zdjęcie.
Twojego brata można by było ukarać, gdyby był chociaż współwłaścicielem. Chyba, że brat do mandatu podał twoje dane i podpisał się jako ty, wtedy de facto ukarany zostałeś ty i jest po sprawie.

To, czy sprawa naprawdę jest zamknięta, zależy teraz tylko od dobrej woli SM/SG. Może ona w każdej chwili zażądać od ciebie informacji, komu użyczyłeś pojazd w chwili, gdy fotoradar zrobił zdjęcie. Odmowa/brak odpowiedzi poskutkuje ukaraniem ciebie na podst. art94par3KW.
 
ganhoff napisał:
@avila84 - oj, namieszałeś strasznie, ale po kolei:

Po pierwsze: art96par3 to niewskazanie, komu użyczyło się pojazd w oznaczonym czasie, a nie niewskazanie sprawcy wykroczenia. Ty nie masz obowiązku wskazywać żadnego sprawcy choćby dlatego, że nie masz możliwości oceny, czy coś jest wykroczeniem. Jeszcze tego by brakowało, aby ludzie sami uznawali, kto popełnił wykroczenie.

Po drugie: brata nie można ukarać z w/w artykułu, ponieważ nie jest właścicielem pojazdu. Z tego artykułu możesz być ukarany najwyżej ty. Istotnie, punktów za to nie ma.

Po trzecie: czy brat mandat przyjął? Jeśli tak, to jeszcze może się odwołać, ponieważ przyjął mandat za coś, co wykroczeniem nie jest tzn. nie wskazał, komu użyczył nie swoje auto.

Po czwarte: jeżeli to ty mandat z art96par3 przyjmiesz, to sprawa niewskazania, komu użyczyłeś pojazd w oznaczonym czasie jest zamknięta, ponieważ nie można nikogo karać dwa razy za to samo. Dotyczy to również wykroczeń.
Sprawa wykroczenia przekroczenia dozwolonej prędkości w zasadzie też jest zamknięta (do umorzenia z powodu niewykrycia sprawcy), ponieważ nie ma dowodu-zeznania, komu właściciel (Ty) użyczył pojazd, zaś z dowodu-fotki od tyłu niewiele wynika.

Po piąte: czy brat w SM/SG był przesłuchiwany? Jeśli tak, to w jakim charakterze? Co dokładnie zeznał? Czy coś podpisał?

Po szóste (nieformalne): jeśli SM/SG schodzi z 200zł + 4pkt do 70zł bez pkt, to oznacza tylko, że wiedzą, że są na straconej pozycji. A są jeśli chodzi o fotki od tyłu.
Poczytaj sobie na tym forum, co można z takimi fotkami robić i jak się przed nimi bronić :).

1. Zapytać kto kierował pojazdem każda instytucja ma prawo, a Tobie nie muszą powiedzieć dlaczego Cię pytają,
2. brata mogą ukarać, gdyż może odpowiadać jako uzytkownik,
3. mandat z chwilą podpisania staje się prawomocny, wystąpić o uchylenie mandatu można, ale to nic nie da, bo brat przyjął mandat za czyn będący wykroczeniem z art 96 § 3 kw,
4. sprawa nie wskazania jest już zakończona, natomiast przekroczenia prędkości jeszcze nie,
5. brat przyjął mandat i przesłuchanie do tej sprawy nie jest potrzebne,
6. forum nie jest wykładnią prawa, większość są to własne forumuowiczów życzenia i przemyślenia, często mylne.
 
jas55 napisał:
1. Zapytać kto kierował pojazdem każda instytucja ma prawo, a Tobie nie muszą powiedzieć dlaczego Cię pytają,
Pytać możne kto kierował pojazdem nie mówiąc dlaczego każda instytucja gorzej z uprawnieniami do karania za brak odpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
@jas55
Bądź tak miły i czytaj uważnie posty, na które odpowiadasz.

ad2
Brata "avila84" ukarano z art 96par3KW, co jest absurdem, bo z tego art można ukarać tylko właściciela auta. No, może jeszcze współwłaściciela. Mnie też chciałbyś karać za to, że nie wskażę, komu użyczyłem Twoje auto?
Brata "avila84" można by było ukarać z art 92aKW (przekroczenie prędkości), ale wtedy obowiązują inne widełki niż dla art96par3KW no i pkt karne.
Tu SM ewidentnie zastosowała zasadę "ukarać za cokolwiek byle ściągnąć kasę". Jest to jakieś podejście do życia...
Mnie kiedyś podobnie potraktowały "smerfy".
Gdy biegałem po parku, rzuciły się na mnie dwa niepilnowane psy i omal nie pogryzły mi gołych łydek. Zaznaczam, że nie prowokowałem ani psów ani właścicielki. Zbluzgałem właścicielkę nie przebierając w słowach. Świadkiem zdarzenia był patrol i przywalił babie mandat z art77KW (brak nadzoru nad zwierzęciem). Baba jednak pyskowała i domagała się kary dla mnie za to, że po wszystkim ją zbluzgałem (jakby to miało wpływ na zachowanie się jej psów). Smerf ustąpił i pouczył mnie z art51KW (zakłócanie porządku), ale długo się zastanawiał, jaki artykuł tu zastosować.

ad3
Od przyjętego mandatu można się odwołać, o ile czyn, za który się dostało ten mandat, nie jest wykroczeniem. Tu są takie przesłanki, bo z art 96par3KW może odpowiadać tylko właściciel/współwłaściciel auta, a nie jego brat.

ad4
Sprawa przekroczenia prędkości (gdyby z art96par3KW ukarano właściciela) teoretycznie nie, ale praktycznie jest zakończona. Jeśli uważasz inaczej, to wskaż mi, jakiś dowód przeciwko bratu "avila84".

ad5
Zgoda. Pytałem tylko pod kątem tego, jak wybrnąć z tej sprawy jak najmniejszym kosztem.

ad6
Zwróć uwagę, że są tu publikowane również wyroki sądów.
 
właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie
 
ganhoff napisał:
@jas55
Bądź tak miły i czytaj uważnie posty, na które odpowiadasz.

ad2
Brata "avila84" ukarano z art 96par3KW, co jest absurdem, bo z tego art można ukarać tylko właściciela auta. No, może jeszcze współwłaściciela. Mnie też chciałbyś karać za to, że nie wskażę, komu użyczyłem Twoje auto?
Brata "avila84" można by było ukarać z art 92aKW (przekroczenie prędkości), ale wtedy obowiązują inne widełki niż dla art96par3KW no i pkt karne.
Tu SM ewidentnie zastosowała zasadę "ukarać za cokolwiek byle ściągnąć kasę". Jest to jakieś podejście do życia...
Mnie kiedyś podobnie potraktowały "smerfy".
Gdy biegałem po parku, rzuciły się na mnie dwa niepilnowane psy i omal nie pogryzły mi gołych łydek. Zaznaczam, że nie prowokowałem ani psów ani właścicielki. Zbluzgałem właścicielkę nie przebierając w słowach. Świadkiem zdarzenia był patrol i przywalił babie mandat z art77KW (brak nadzoru nad zwierzęciem). Baba jednak pyskowała i domagała się kary dla mnie za to, że po wszystkim ją zbluzgałem (jakby to miało wpływ na zachowanie się jej psów). Smerf ustąpił i pouczył mnie z art51KW (zakłócanie porządku), ale długo się zastanawiał, jaki artykuł tu zastosować.

ad3
Od przyjętego mandatu można się odwołać, o ile czyn, za który się dostało ten mandat, nie jest wykroczeniem. Tu są takie przesłanki, bo z art 96par3KW może odpowiadać tylko właściciel/współwłaściciel auta, a nie jego brat.

ad4
Sprawa przekroczenia prędkości (gdyby z art96par3KW ukarano właściciela) teoretycznie nie, ale praktycznie jest zakończona. Jeśli uważasz inaczej, to wskaż mi, jakiś dowód przeciwko bratu "avila84".

ad5
Zgoda. Pytałem tylko pod kątem tego, jak wybrnąć z tej sprawy jak najmniejszym kosztem.

ad6
Zwróć uwagę, że są tu publikowane również wyroki sądów.

Bzdury piszesz i jeszcze się sprzeczasz. Z 96 można ukarać właściciela jak również POSIADACZA auta, którego wskazał właściciel. Poczytaj najpierw ART 78, 4. Wprowadzasz w błąd ludzi, którzy słuchają bezkrytycznie takich internetowych prawników jak ty.
 
xxx69xxx napisał:
Bzdury piszesz i jeszcze się sprzeczasz. Z 96 można ukarać właściciela jak również POSIADACZA auta, którego wskazał właściciel. Poczytaj najpierw ART 78, 4. Wprowadzasz w błąd ludzi, którzy słuchają bezkrytycznie takich internetowych prawników jak ty.

Znam art78ust4PoRD i wiem, że posiadacz i właściciel mają takie same obowiązki dot. informowania.
Zastanawia mnie, co Ty rozumiesz pod pojęciem POSIADACZ.
Otóż, jeśli myślisz, że jest nim osoba, której tymczasowo powierzono auto (wskazana przez właściciela), to się mylisz. Tym kimś jest UŻYTKOWNIK, a na niego art78 żadnego obowiązku nie nakłada.
Jak sobie zajrzysz do dowodu rejestracyjnego swojego auta, to przekonasz się, że w rubryce C1 są dane POSIADACZA, zaś w rubryce C2 - WŁAŚCICIELA.
W dowodzie mojego auta właściciel=posiadacz=ja, co jest sytuacją najczęstszą, jeśli chodzi o auta osób fizycznych.
Sytuacja, gdy właściciel<>posiadacz ma miejsce, gdy auto jest leasingowane/wzięte na kredyt/zastawione. Właścicielem będzie wówczas np. bank, zaś posiadaczem osoba, która na kredyt ów samochód zakupiła i to na tej osobie, jako na POSIADACZU, będzie ciążył obowiązek wynikający z art 78ust4PoRD.

Podsumowując: jeśli "avila84" w dowodzie auta, którego jest WŁAŚCICIELEM, wpisał brata w rubryce C1, to masz rację. Coś mi się jednak wydaje, że tak nie jest.
 
Używając sformułowania "posiadacz" ustawodawca miał na myśli osobę, która w danej chwili była w posiadaniu pojazdu. Tak więc na "użytkowniku", któremu "posiadacz" (ten wpisany wg was w DR) powierzył pojazd do używania (bądź kierowania) też ciąży obowiązek wynikający z art78 ust4 PoRD.

Wszakże gdyby było inaczej, każde wezwanie do wskazania na zdjęcie od tyłu można by było bardzo prosto obejść: osoba A (właściciel/posiadacz pojazdu wg CEPiK) wskazuje kogokolwiek z rodziny (osobę B) jako osobę, której "powierzyła pojazd do użytkowania". Osoba B zapytana przez Strażników komu powierzyła pojazd do kierowania bądź używania odmawia odpowiedzi twierdząc, że nie ma takiego ustawowego obowiązku. Straż kieruje wniosek do Sądu - obwinionemu (osoba B) o niewskazanie życzę powodzenia w wszystkich instancjach, przez które przejdzie. Niestety sukcesów nie wróżę..

Jeżeli znajdzie się odważny - życzę powodzenia z przećwiczeniem tej drogi - niech poinformuje o ewentualnych sukcesach/porażkach..
 
ganhoff napisał:
@rodeque
Sąd ma dowolność w ocenie dowodów, w tym dowodów w postaci zeznań. Nie ma tu sztywnych reguł.
Oczywiście, sąd kary nie podzieli na pół, ale oceni, które zeznanie jest bardziej wiarygodne. Jeżeli nie będzie miał wątpliwości - uzna za winnego, jeśli będzie miał - uniewinni.

Dlatego w sprawach z FR tak ważne jest, aby żadnego konkretnego dowodu w postaci zeznania nie było czyli pamiętamy jak najmniej.

Pełna zgoda. Ja tylko dyskutuję z wychodzeniem z założenia niektórych forumowiczów (z reguły świeżo zarejestrowanych, którzy bronią jednie słusznych opcji) że samo zeznanie właściciela jest wystarczającym dowodem.
 
ganhoff napisał:
@jas55
Bądź tak miły i czytaj uważnie posty, na które odpowiadasz.

ad2
Brata "avila84" ukarano z art 96par3KW, co jest absurdem, bo z tego art można ukarać tylko właściciela auta. No, może jeszcze współwłaściciela. Mnie też chciałbyś karać za to, że nie wskażę, komu użyczyłem Twoje auto?
Brata "avila84" można by było ukarać z art 92aKW (przekroczenie prędkości), ale wtedy obowiązują inne widełki niż dla art96par3KW no i pkt karne.
Tu SM ewidentnie zastosowała zasadę "ukarać za cokolwiek byle ściągnąć kasę". Jest to jakieś podejście do życia...
Mnie kiedyś podobnie potraktowały "smerfy".
Gdy biegałem po parku, rzuciły się na mnie dwa niepilnowane psy i omal nie pogryzły mi gołych łydek. Zaznaczam, że nie prowokowałem ani psów ani właścicielki. Zbluzgałem właścicielkę nie przebierając w słowach. Świadkiem zdarzenia był patrol i przywalił babie mandat z art77KW (brak nadzoru nad zwierzęciem). Baba jednak pyskowała i domagała się kary dla mnie za to, że po wszystkim ją zbluzgałem (jakby to miało wpływ na zachowanie się jej psów). Smerf ustąpił i pouczył mnie z art51KW (zakłócanie porządku), ale długo się zastanawiał, jaki artykuł tu zastosować.

ad3
Od przyjętego mandatu można się odwołać, o ile czyn, za który się dostało ten mandat, nie jest wykroczeniem. Tu są takie przesłanki, bo z art 96par3KW może odpowiadać tylko właściciel/współwłaściciel auta, a nie jego brat.

ad4
Sprawa przekroczenia prędkości (gdyby z art96par3KW ukarano właściciela) teoretycznie nie, ale praktycznie jest zakończona. Jeśli uważasz inaczej, to wskaż mi, jakiś dowód przeciwko bratu "avila84".

ad5
Zgoda. Pytałem tylko pod kątem tego, jak wybrnąć z tej sprawy jak najmniejszym kosztem.

ad6
Zwróć uwagę, że są tu publikowane również wyroki sądów.

Forum to nie jest żebyśmy się na nim sprzeczali, ale na przepisach prawa to Ty sie zupełnie nie znasz, zanim coś napiszesz to poczytaj ze zrozumieniem ustawy tzw. kodeksy.
 
Witam,

proszę o poradę.

Dostałem mandat z fotoradaru ITD i waham się co teraz zrobić wskazać czy nie wskazać kierującego.

Na załączonym druku przez ITD jest napisane o 500. zł mandacie za nie wskazanie. Jednak bardzo zaniepokoiło mnie ostatnie zdanie w podpunkcie 1 (rys 1).

Nie wiem jak to rozumieć czy grzywna to ten mandat w wysokości 500 zł czy może oprócz mandatu zostanie nałożona grzywna jak w pouczeniu (rys 2)?

Proszę o pomoc.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
atr 96par3 KW przewiduje grzywnę w wysokości "do 5000 złotych".

ITD proponuje Ci grzywnę w kwocie 500 złotych - nic wiecej do rozumienia :)

Miłego dnia!
 
Witam,
na forum po raz pierwszy. Powód jak większość. Podróż nad morze i zdjęcie w Rychnowy oraz standardowa dokumentacja przysłana dokładnie 2 tyg. pózniej. Przekroczenie o 28 km/h.

Na zdjęciu z przodu nie widać kierującego. Szyba zamazana. Wezwanie standardowe. Pytanie do znawców tematu. Jak postępować. Nie wiem kto był kierowcą w danym momencie. Auto na całej trasie było prowadzone przez 3 osoby. Właściciel samochodu, małżonek właściciela oraz zabrany autostopowicz z zagranicy, który podał nam tylko swoje imię oraz kraj pochodzenia. Cel: nie płacić mandatu, nie być wzywany na świadka (ja i małżonka) do Człuchowa (odległość ok 350 km od domu). Nie dopuścić do rozprawy sądowej, na której musi się stawić właścicel samochodu. Jak należy postępować. Pomóżcie. Z góry dzięki za wszelkie SKUTECZNE podpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra