K
krzysiekbinek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 13
Witam.
W sierpniu 2023 roku została zamontowana mi instalacja fotowoltaiczna z projektu Urzędu Gminy i dofinansowania z OZE .
Po uruchomieniu instalacji okazało się, że w słoneczne dni pracuje Ona w godzinach do 10:00 i od 16:00. A w czasie gdy jest ona wyłączona napięcie na którejś z faz zawsze przekracza 253 V.
Na pismo wysłane do oddziału PGE dystrybucja otrzymałem odpowiedź że tylko na podstawie wyników odczytanych z rejestratora parametrów sieci uznają zasadność zgłoszenia.
Więc złożyłem wniosek w marcu 2024 r.
W rozmowie telefonicznie z pracownikiem oddziału rozmawiałem na temat stanu linii na tym odcinku, że asymetria faz na tym odcinku dochodzi do 30 V, oraz że instalacje będące na samym końcu tej linii pracują o wiele lepiej. Dodam tylko że instalację osób które kupiły je bez dofinansowania pracują właściwie, a przynajmniej lepiej niż te dofinansowane z OZE (?)
W maju 2024 r. wymienili Transformator na większy lecz to nic nie pomogło cały czas było to samo.
Złożyłem skargę w czerwcu 2024r. do Urzędu Regulacji Energetyki na działanie oddziału PGE Dystrybucja.
Zamontowali ukradkiem rejestrator bez kontaktu ze mną w sierpniu 2024 roku. A wyniki otrzymałem w lutym 2025 po wielokrotnych ponagleniach do URE, a później do Rejonu energetycznego.
Do tej pory Rejon Energetyczny nie przedstawił planu modernizacji linii lub co zamierzają robić.
Moje pytania brzmią:
1. Co dalej mogę robić, z pomiarów wychodzi że asymetria faz jest przekroczona 327%, czy mogę żądać od PGE Dystrybucja nazwijmy to rekompensaty za straty poniesione przez niedziałającą instalację?.
2. Ponownie napisać do URE o przekroczeniu dopuszczalnych norm w sieci energetycznej?
3. Czy skarżyć Dystrybucję za niedotrzymanie warunków umowy?, żeby to nie była tylko walka z wiatrakami?
W sierpniu 2023 roku została zamontowana mi instalacja fotowoltaiczna z projektu Urzędu Gminy i dofinansowania z OZE .
Po uruchomieniu instalacji okazało się, że w słoneczne dni pracuje Ona w godzinach do 10:00 i od 16:00. A w czasie gdy jest ona wyłączona napięcie na którejś z faz zawsze przekracza 253 V.
Na pismo wysłane do oddziału PGE dystrybucja otrzymałem odpowiedź że tylko na podstawie wyników odczytanych z rejestratora parametrów sieci uznają zasadność zgłoszenia.
Więc złożyłem wniosek w marcu 2024 r.
W rozmowie telefonicznie z pracownikiem oddziału rozmawiałem na temat stanu linii na tym odcinku, że asymetria faz na tym odcinku dochodzi do 30 V, oraz że instalacje będące na samym końcu tej linii pracują o wiele lepiej. Dodam tylko że instalację osób które kupiły je bez dofinansowania pracują właściwie, a przynajmniej lepiej niż te dofinansowane z OZE (?)
W maju 2024 r. wymienili Transformator na większy lecz to nic nie pomogło cały czas było to samo.
Złożyłem skargę w czerwcu 2024r. do Urzędu Regulacji Energetyki na działanie oddziału PGE Dystrybucja.
Zamontowali ukradkiem rejestrator bez kontaktu ze mną w sierpniu 2024 roku. A wyniki otrzymałem w lutym 2025 po wielokrotnych ponagleniach do URE, a później do Rejonu energetycznego.
Do tej pory Rejon Energetyczny nie przedstawił planu modernizacji linii lub co zamierzają robić.
Moje pytania brzmią:
1. Co dalej mogę robić, z pomiarów wychodzi że asymetria faz jest przekroczona 327%, czy mogę żądać od PGE Dystrybucja nazwijmy to rekompensaty za straty poniesione przez niedziałającą instalację?.
2. Ponownie napisać do URE o przekroczeniu dopuszczalnych norm w sieci energetycznej?
3. Czy skarżyć Dystrybucję za niedotrzymanie warunków umowy?, żeby to nie była tylko walka z wiatrakami?