P
p.alicja
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 4
Zajmuje się wycinką drzew. Podczas wykonywania prac spadające gałęzie uszkodziły siatę ogrodzeniową. Mam ubezpieczenie OC, więc zgłosiłam szkodę do ubezpieczyciela pewna, że pokryje koszty naprawy ogrodzenia. Dostałam decyzję która mnie zaszokowała. Ubezpieczyciel stwierdza, że każdy upadek gałęzi na każde przęsło płotu to oddzielna szkoda. Uszkodzonych przęseł jest 20 więc zastosował franszyzę redukcyjną w wysokości 200 zł x 20 szt. ! Tym samym wypłata odszkodowania jest symboliczna. Nie zgadzam się z dzieleniem płotu na przęsła i traktowaniem uszkodzenia każdego z nich jako oddzielnej szkody. To jest jakiś nonsens. Jakich argumentów użyć w dyskusji z ubezpieczycielem, żeby uzyskać naliczenie franszyzy redukcyjnej jednorazowo do całości szkody