Franszyza redukcyjna zastosowana 20 razy

  • Autor wątku Autor wątku p.alicja
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

p.alicja

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
4
Zajmuje się wycinką drzew. Podczas wykonywania prac spadające gałęzie uszkodziły siatę ogrodzeniową. Mam ubezpieczenie OC, więc zgłosiłam szkodę do ubezpieczyciela pewna, że pokryje koszty naprawy ogrodzenia. Dostałam decyzję która mnie zaszokowała. Ubezpieczyciel stwierdza, że każdy upadek gałęzi na każde przęsło płotu to oddzielna szkoda. Uszkodzonych przęseł jest 20 więc zastosował franszyzę redukcyjną w wysokości 200 zł x 20 szt. ! Tym samym wypłata odszkodowania jest symboliczna. Nie zgadzam się z dzieleniem płotu na przęsła i traktowaniem uszkodzenia każdego z nich jako oddzielnej szkody. To jest jakiś nonsens. Jakich argumentów użyć w dyskusji z ubezpieczycielem, żeby uzyskać naliczenie franszyzy redukcyjnej jednorazowo do całości szkody
 
Ubezpieczyciel stwierdza, że każdy upadek gałęzi na każde przęsło płotu to oddzielna szkoda.
Czy jakiś zapis w umowie ubezpieczenia pozwala mu na taką interpretację?
 
Zdecydowanie nie. Typowa umowa OC firmy. Przepis OWU na który powołuje się likwidator dotyczy jedynie ogólnie możliwości zastosowania franszyzy i jej wysokości. Posługując się tego rodzaju "logiką" można sobie wyobrazić, że uszkodzenie 100 dachówek przez spadające podczas wichury gałęzie stanowić będzie 100 odrębnych szkód. Czysty nonsens, a jednak komuś przyszło do głowy zastosować taką wykładnię. Pytanie czemu likwidator nie podzielił płotu na metry wtedy mógłby rozmnożyć szkody z jednej nie do 20, ale do 60. To dopiero wynik! A poważnie wcale mi nie do śmiechu bo poszkodowany mając w ręku wycenę będzie się ode mnie domagał zapłacenia kwoty franszyzy
 
Przepis OWU na który powołuje się likwidator dotyczy jedynie ogólnie możliwości zastosowania franszyzy i jej wysokości.
Proszę o zacytowanie go.
 
Powrót
Góra