A
ArturKex
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
W mojej rodzinie pojawił się pewien problem. Coś koło 2 lat temu firma Orange zażądała spłaty zadłużenia w wysokości około 1,000 PLN. Po długoterminowym odwoływaniu się i walce z nimi dług został sprzedany do firmy windykacyjnej getBack.
2 miesiące temu przyszło wezwanie do zapłaty ponad 1,600 PLN owego przejętego długu przez firmę getBack.
Po jakimś czasie komornik zapukał do konta bankowego i zajął 1,900 PLN. Działa oczywiście w imieniu firmy getBack.
Wyraziliśmy chęć spłaty długu dzwoniąc do getBack, powiedziano nam, że wystarczy, że przelejemy 1 600 PLN a opłata komornicza zostanie anulowana, wynosiła około 300 PLN.
Wszystkie rozmowy oczywiście nagrywane przez nich. Pracownik getBack, zapewniał przez telefon, że po spłacie zadłużenia na 1600 PLN dodatkowe pieniądze za opłatę komorniczą po prostu będą anulowane. W rozmowach padały słowa, że prześlą pismo do komornika, że owy dług został już spłacony i nie będzie podstaw, aby komornik jeszcze ściągał dodatkowe ~300 PLN za opłatę komorniczą.
Zapewniano nas, że wyślą nam magiczne zaświadczenie (pracownik getBack konsultował to ze swoim przełożonym - tak twierdził), że dług został spłacony i że komornik nie ma prawa pobrać opłaty komorniczej(?) czy coś w ten deseń.
Po odczekaniu ponad miesiąca, pracownik, który zajmował się naszą sprawą był/jest po prostu jak człowiek widmo, nieuchwytny, nigdy go nie było w pracy i tym samym nikt nic tam nie wiedział o tej sprawie oprócz niego.
No nic, firma milczała albo kazała czekać aż konto bankowe zostanie odblokowane (początkowo mowa była o 7 dniach, później 14 dniach i tak po ponad miesiącu nadal jest zablokowane).
W końcu dziś udało się uzyskać kontakt do komornika! Komornik powiedział, że dostał pismo od firmy getBack, że zadłużenie zostało spłacone WCZORAJ 04.02.15 (a przecież spłaciliśmy dług na konto getBack ponad miesiąc temu). Komornik dodał też, że opłata komornicza i tak musi być zapłacona, a firma getBack po prostu zrobiła nas w ch... (taki wniosek płynął z jego słów). Dodając, że firma getBack może spłacić za nas ten dług (sam komornik parschnął śmiechem, gdy to mówił).
Więc rodzi się tutaj moje pytanie po jakże wyczerpującym opisie sytuacji. Co robić? Czy mogę zdobyć jakoś nagrania z rozmów przeprowadzanych z pracownikiem firmy getBack? Co mogę zrobić z tym?
Pozdrawiam,
A.
W mojej rodzinie pojawił się pewien problem. Coś koło 2 lat temu firma Orange zażądała spłaty zadłużenia w wysokości około 1,000 PLN. Po długoterminowym odwoływaniu się i walce z nimi dług został sprzedany do firmy windykacyjnej getBack.
2 miesiące temu przyszło wezwanie do zapłaty ponad 1,600 PLN owego przejętego długu przez firmę getBack.
Po jakimś czasie komornik zapukał do konta bankowego i zajął 1,900 PLN. Działa oczywiście w imieniu firmy getBack.
Wyraziliśmy chęć spłaty długu dzwoniąc do getBack, powiedziano nam, że wystarczy, że przelejemy 1 600 PLN a opłata komornicza zostanie anulowana, wynosiła około 300 PLN.
Wszystkie rozmowy oczywiście nagrywane przez nich. Pracownik getBack, zapewniał przez telefon, że po spłacie zadłużenia na 1600 PLN dodatkowe pieniądze za opłatę komorniczą po prostu będą anulowane. W rozmowach padały słowa, że prześlą pismo do komornika, że owy dług został już spłacony i nie będzie podstaw, aby komornik jeszcze ściągał dodatkowe ~300 PLN za opłatę komorniczą.
Zapewniano nas, że wyślą nam magiczne zaświadczenie (pracownik getBack konsultował to ze swoim przełożonym - tak twierdził), że dług został spłacony i że komornik nie ma prawa pobrać opłaty komorniczej(?) czy coś w ten deseń.
Po odczekaniu ponad miesiąca, pracownik, który zajmował się naszą sprawą był/jest po prostu jak człowiek widmo, nieuchwytny, nigdy go nie było w pracy i tym samym nikt nic tam nie wiedział o tej sprawie oprócz niego.
No nic, firma milczała albo kazała czekać aż konto bankowe zostanie odblokowane (początkowo mowa była o 7 dniach, później 14 dniach i tak po ponad miesiącu nadal jest zablokowane).
W końcu dziś udało się uzyskać kontakt do komornika! Komornik powiedział, że dostał pismo od firmy getBack, że zadłużenie zostało spłacone WCZORAJ 04.02.15 (a przecież spłaciliśmy dług na konto getBack ponad miesiąc temu). Komornik dodał też, że opłata komornicza i tak musi być zapłacona, a firma getBack po prostu zrobiła nas w ch... (taki wniosek płynął z jego słów). Dodając, że firma getBack może spłacić za nas ten dług (sam komornik parschnął śmiechem, gdy to mówił).
Więc rodzi się tutaj moje pytanie po jakże wyczerpującym opisie sytuacji. Co robić? Czy mogę zdobyć jakoś nagrania z rozmów przeprowadzanych z pracownikiem firmy getBack? Co mogę zrobić z tym?
Pozdrawiam,
A.