getBack szantaż i niesłuszna windykacja

  • Autor wątku Autor wątku Belianify
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Belianify

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
13
Witam,

Piszę do was ponieważ zaistniała dziwna sytuacja ale opowiem z grubsza od początku. W 2007 roku moja mama brała pożyczkę w polbanku i przy tej pożyczce na siłę wcisnęli mamie kartę kredytową na 1500 zł które też może wykorzystać ale mama z tego nie chciała korzystać więc jej nawet nie uruchomiła ale jakimś cudem to wcisnęli i jakieś 2 może 3 lata temu mama została poinformowana że karta nie jest zamknięta i że trzeba wpłacić kwotę coś koło 200 zł żeby ją zamknąć no więc żeby był święty spokój mama zapłaciła i zamknęła tę kartę jakieś dwa lata temu. Nagle jakieś dwa tygodnie temu koło 22 zadzwonił do nas jakiś prawnik z Wrocławia że mama musi wpłacić ponad dwieście zł "Dot; Sprzedaż wierzytelności z tytułu umowy kredytu" czyli ze bank sprzedał długi za tę kartę firmie windykacyjnej a po kilku dniach po sprzedaży mama uregulowała dług ale bank już firmy getback nie poinformował. Mama wytłumaczyła temu facetowi że dwa lata temu było to spłacone i karta zamknięta a on mówi że nie więc mama pojechała do banku i powiedziała że chce zaświadczenie że karta jest zamknięta i pani z banku wysłała do warszawy mail żeby to potwierdzić i wydrukować to zaświadczenie które wyślemy do tej firmy windykacyjnej żeby się odczepili. Najgorsze jest to w tym chorym kraju że trzeba łazić i sprzątać za nich gówna które sami wyrządzili. I wczoraj dostaliśmy list z sądu rejonowego w lublinie zatytułowany "Pozew o zapłatę" i "Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym" koszty sądowe itd i ze mamy dwa tygodnie na spłatę i dzwoniła dzisiaj kobieta z tego getback i właśnie o to głównie pytam bo chcę iść na policję żeby złożyć na nią powiadomienie bo była bardzo nieprzyjemna wmawiała mamie że ma zapłacić do jutra do ustalonej godziny mimo że dostaliśmy wczoraj pismo od sądu że mamy dwa tygodnie i powiedziała że w innym wypadku jak nie będzie pieniędzy to powiadomi komornika i że nie obchodzą ją jakieś zaświadczenia z banku i że ona wie i że mama wie że ma wpłacić te pieniadze na ich konto.. Czy jest możliwość żeby policja zdobyła nagranie z tej rozmowy i żeby postawić tej kobiecie jakieś zarzuty?? czy jest to niemożliwe? co w ogóle zrobic w tej sytuacji??
 
Ostatnia edycja:
Przestań może wylewać jakieś żale, psioczyć na babę ze słuchawki, że jakieś zarzuty na policji dla niej - bo to śmieszne jest.
Mama ma napisać sprzeciw do e-sądu na adres jaki tam podali w przesyłce z nakazem z Lublina. Należy podać sąd, strony czyli getback i mama, sygnatura akt, napisać tytuł: sprzeciw i treśc: wnoszę sprzeciw od nakazu zapłaty w niniejszej sprawie i orzeczenie zaskarżam w całości. zarzucam, że roszczenie jest bezzasadne oraz przedawnione.
Podpis i poleconym do Lublina żeby zmieścić się w terminie 14 dni. O resztę będziesz się później martwić co napisać, bo roszczenie jest zapewne przedawnione.

Ps. jeśli mieszkasz w Lublinie, to może być to zwykły sąd rejonowy, więc wtedy trzeba by uzasadnienie dopisać. Napisz czy to na pewno e-sąd
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra