getBack - windykacja

  • Autor wątku Autor wątku mycha24@o2.pl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mycha24@o2.pl

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
1
Dzień dobry

Bardzo proszę o pomoc w sporządzeniu pisma reklamacyjnego do firmy windykacyjnej getBack.
W dniu dzisiejszym (28.02.2014) wyjęłam ze skrzynki pismo od w/w firmy wzywające do spłaty zadłużenia w nieprzekraczalnym terminie do dnia 27.02.2014.
Z oczywistych względów płatności tej nie mogłam uregulować - pismo odebrałam dzień później.
Data sporządzenia pisma to 19.02.2014, pod spodem data nadania: 24.02.2014 a na kopercie oznaczenie kodu kreskowego z datą wysłania przesyłki InPost: 25.02.2014.
Oczywiście jak tylko wyjęłam pismo ze skrzynki zadzwoniłam do firmy z zapytaniem, jakim cudem mogłam zrobić przelew ze spłatą zadłużenia w dniu wczorajszym skoro pismo odebrałam dzisiaj.
Pan na infolinii stwierdził, że to nie ich wina tylko poczty i ja w związku z nieuregulowaniem płatności w terminie zostaję obciążona dodatkowymi kosztami w wysokości 90 zł za przekazanie sprawy do ich prawnika.
Moje pytanie jest następujące: czy postępowanie firmy getBack w zakresie obciążania mnie dodatkowymi kosztami postępowania jest uzasadnione prawnie a jeśli nie, to proszę o pomoc w sporządzeniu odpowiedniego pisma reklamacyjnego

Z góry dziękuje za pomoc
 
mycha24@o2.pl napisał:
i ja w związku z nieuregulowaniem płatności w terminie zostaję obciążona dodatkowymi kosztami w wysokości 90 zł za przekazanie sprawy do ich prawnika.
jak ten śmieszny pan znowu zadzwoni to powiedz mu że właśnie obciążasz do kwotą 190zł+vat za rozmowę z tobą i diagnozę że jest debilem, bo taki masz cennik psychoanalizy, i to promocyjny dla niego

a teraz powiedz o co chodzi co to za sprawa to jakoś pomożemy. na dzień dobry mogę powiedzieć tyle: nigdzie nic nie piszesz ani nie dzwonisz, bo to nie ma sensu. a teraz proszę o szczegóły. pzdr
 
Ostatnia edycja:
mam ten sam problem założyłam nowy post a później znalazłam to. i to samo z datą przesyłki. proszę o pomoc
witam,
może wcześniej był podobny temat, ale jestem tu nowa i trochę nie ogarniam jeszcze tego forum.
mam problem z firmą windykacyjną getBACK,dług sprzedany przez orange.
zaczynając od początku 5 marca wyjęłam ze skrzynki zawiadomienie o przelewie wierzytelności... jednak termin płatności na piśmie miał datę 27.02.2014r. od razu zadzwoniłam do firmy windykacyjnej, a tam jakaś niemiła Pani nakrzyczała na mnie że moje dokumenty leżą już na biurku u komornika i mają trafić do sądu, nie dawała mi dojść do słowa. poprosiłam o rozłożenie długu na raty. już wpłaciłam pierwsze 200 zł.
jednak później zaczęłam się zastanawiać... dlaczego wcześniej nie zostałam poinformowana przez orange że karta nie była spłacana ( miałam 25 razy doładować kwotą 25 zł) . o karcie faktycznie zapomniałam, i jest to mój błąd.
ale chyba orange powinno wysłać informację o zadłużeniu.
Pani z windykacji z którą rozmawiałam powiedziała że na pewno z orange musiałam dostawać jakieś pisma. otóż nic do mnie od nich nie dotarło mam jeszcze telefon na abonament i rachunki normalnie dochodziły.
napisałam już do orange zażalenie. czy mogę coś z tym jeszcze robić... czy zostawić sprawę i spłacać zadłużenie windykacji? i czy to że nie otrzymywałam od nich żadnych pism można w jakiś sposób udowodnić ?
 
właśnie na własnej skórze przekonałaś się jak ten oszukańczy biznes działa.
teraz usiądź spokojnie, wystygnij i się zastanów nad swoim zachowaniem - jakaś paniusia nakrzyczała na ciebie, postraszyła że papiery już u komornika i zaraz trafią do sądu. a ty co, zaraz sianko w ząbkach zaniosłaś im. zachowałaś się wręcz podręcznikowo wg ich oczekiwań...
a teraz się zorientowałaś że coś może być nie tak... TAK, jest nie tak. papiery nie trafiają od komornika do sądu, tylko najpierw muszą trafić do sądu, zakończyć się to musi prawomocnym orzeczeniem i wtedy trafią do komornika. a taki odruch samozachowawczy to należało od razu zastosować. baba coś nadaje, to jak nie masz pojęcia o czym mówi, to się pytasz kogoś kto sie na tym zna.

w kwestii tej wpłaty to stanowi ona uznanie długu. jedne podlągy mówią iż wpłata 200 zł oznacza uznanie długu na 200zł, inne - że uznanie całego długu. powiedz z kiedy ta sprawa jest, jaka kwota i coś pokombinujemy. pzdr

ps. do orange nie ma co na razie pisać i raczej nie trzeba będzie. miałaś doładowywac, nie robiłaś tego więc umowę zerwali. podejrzewam, że to był zetafon, zgadza się?
 
na wezwaniu jest napisane tak:
- koszty 383,47 zł
-odsetki 133,85 zł
-kapitał 0,00 zł
tylko jak już zadzwoniłam do nich to ta przemiła Pani powiedziała że jest to już kwota ok . 800 zł.
a co to tego komornika może powiedziała tak jak Ty mówisz , tylko telefon jest na moją mamę ( i to ona musiała rozmawiać , bo mi nie chcieli udzielić żadnych informacji) jest starszą schorowaną kobietą i mogła przekręcić.

umowa z orange nie pamiętam kiedy była zawarta wydaje mi się że jakieś 3- 2 lata temu.
ale jak będę w domu to postaram się znaleźć umowę.
 
tyśka516 napisał:
tylko jak już zadzwoniłam do nich to ta przemiła Pani powiedziała że jest to już kwota ok . 800 zł.
i tak mało ci powiedziała :D nie zaszalała paniusia. podaj potem więcej szczegółów

co do kar za zerwanie umowy - znajomy kuzyna miał pozew własnie o karę za zerwanie umowy - i wygraliśmy z fw :) mimo że nieprzedawnione.
 
jeżeli to pomoże to jak będę w domu to mogę Ci przesłać skan tego wezwania?

tak mi się wydaje że to ten zatafon musiał być . dali mojej mamie najpierw to, a parę miesięcy później ktoś zadzwonił i wcisnął abonament a ona starsza Pani więc brała "super ofertę "
 
Mam podobnie, orange przez rok nie dawało znać że powstał jakikolwiek dług, po czym sprzedali go firmie getback.
 
Marcin.Trawinski napisał:
Mam podobnie, orange przez rok nie dawało znać że powstał jakikolwiek dług, po czym sprzedali go firmie getback.
chwalisz się czy o coś pytasz?
 
Witam,,ooo,to ja mam podobnie,,opiszę w skrócie swoją sytuację i proszę o poradę :8 listopad 2010 mój przyjaciel podpisał(dla mnie) umowę z orange(zetafon)na 3 lata-doładowanie co miesiąc 50 zł=nowy telefon za złotówkę.Z tego telefonu korzystałam ja,kupowałam doładowania,nie zawsze jednorazowo 50 zł,czasem w kilku doładowaniach,no różnie.Jesienią ub.r. orange wydzwaniała do mnie,że mam prawo już do nowego telefonu,bo minęły 3 lata itd,skusiłam się i mam nowy telefon i nową umowę na 3 lata(już na mnie).
28 lutego 20014 przyszło zawiadomienie z getBacku o przelewie wierzytelności i ,że do dnia 27 lutego mam zapłacić ponad 700z ł,do pisma dołączona jest jakaś jeszcze cesja wierzytelności.Co ja ma robić? I o co tu w ogóle chodzi? Z orange żadnych ponagleń,ani nic nie przychodziło pocztą,więc co tu jest kombinowane? Poradźcie ;)
 
skad wiesz ze to o orange chodzi? w nowej umowie przestalas doladowywac konto?
 
marian.pazdzioch napisał:
skad wiesz ze to o orange chodzi? w nowej umowie przestalas doladowywac konto?

nie,w nowej doładowuję,ale też np raz,czy dwa razy w miesiącu,,ale zawsze cała kwota wynosi te 50 zł...
Tak,to orange,w pieczątce osoby z którą podpisywana była umowa jest Salon partner Orange....no chyba,że ,,normalnie już nie wiem o co tu chodzi?
 
olej to i zaczekaj na ew. pozew, albo zadzwon i powiedz ze nie masz zadluzenia i klamia
 
Dzięki;) ale powiedz mi jeszcze nawet jeżeli,to czy ten niby dług(i jaki dług zresztą) się przedawnił,skoro umowa zawarta 8 listopada 2010(na 3 lata) minęła 8 listopada 2013,czy dopiero po czasie zakończenia umowy,czyli minie dopiero 8 listopada 2016?,,bo ja kompletnie tego nie ogarniam,,no laikiem jestem.....
I czy zgłosić się do orange z pytaniem-o co chodzi z tą windykacją?
 
Ostatnia edycja:
przede wszystkim to nie wiemy o jaki dlug chodzi, z jakiego tytulu, z jaka data wymagalnosci. w pierwszej kolejnosci jest to roszczenie nienalezne, jak wynika z opisu sprawy
 
Czyli powinnam zapytać w orange?
Sorry,że tak Cię męczę,,ale w tych sprawach jestem laikiem
 
w orange, w getback... ktos moze bedzie wiedzial. napisalem ci priv
 
No a dzisiaj dostałam pismo z getback-wezwanie do zapłaty i już ponad 900 zł oraz jakiś śmieszny pozew do sądu,,,to już chyba jest jakies wymuszanie pieniędzy,,3 tygodnie minęły i już 200 zł więcej? List wrzucony do skrzynki zwykłym listem,,nie poleconym oczywiście..
 
pozew to nie pozew tylko wzór pozwu. po prostu straszą cię. może wklej to, to a nuż coś uda sie wyczytać o co chodzi
 
marian.pazdzioch napisał:
pozew to nie pozew tylko wzór pozwu. po prostu straszą cię. może wklej to, to a nuż coś uda sie wyczytać o co chodzi
nie mam skanera,ani możliwości wkleić;(
ale generalnie mam takie pytanie:
Jeżeli umowa z orange zawarta była na 3 lata,to kiedy się przedawnia? Zawarta była w 8 listopad 2010
 
Powrót
Góra