D
dinky
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2016
- Odpowiedzi
- 4
prosze o pomoc/rade. W sierpniu przyszedl list na nazwisko mojego taty (ktory nie zyje od 6 lat) z geback ze nie splacil pozyczki i suma do zaplaty wynosi 900 zl, przedzwonilam do nich z wytlumaczeniem ze moj tata nie zyje, poprosili o akt zgonu to im wyslalam , po miesiacu znowu przedzwonilam z zapytaniem czy otrzymali akt zgonu a oni mnie zapytali o sprawe spadkowa. Moj tata nie posiadal nic i takiej sparawy nie bylo. Po kilkominutowej diskusji powiedzieli mi ze pozyczka byla brana w 2001 roku, gdy zapytalam sie on nazwe banku to nie potrawili mi odpowiedziec, to wiec ponowie zapytam dlaczego dopiero po 15 latach przyslali aby co im zaplacic to tez nie potrawili mi odpowiedziec. Nie wiem co dalej robic czy mam isc z tym to adwokata? czy poprostu ignorowc ich i nie placic.