Głośna w mediach sprawa robienia zdjęć nad Wisłą a obrona konieczna

  • Autor wątku Autor wątku Endejk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Endejk

Użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
112
Zapewne wielu z was słyszało o sprawie pana który jeździ na rowerze i robi zdjęcia osobom spożywającym alkohol bez ich zgody.

Moje pytanie nie dotyczy jednak czy tam można pić alkohol etc. tylko stricte tego czy dobrze rozumiem przepisy i w przypadku gdy ten pan robiłby mi zdjęcie bez mojej zgody, gdzie nie stanowiłbym elementu większego tła i wariantowo a) spożywał alkohol b) nie spożywał alkoholu tylko przebywał bym z osobami spożywającymi to czy mógłbym zastosować obronę konieczną ?

Dodam, że w obu przypadkach odpowiedź tak wydaje mi się poprawną w obu przypadkach i mam nadzieję, że się nie mylę (w końcu w piątek karne :D )

Swoją drogą pan Paweł postanowił wrzucić wszystkie swoje filmiki na youtube co też wydaje mi się sprzeczne z prawem.
 
Endejk napisał:
... czy dobrze rozumiem przepisy ... gdy ten pan robiłby mi zdjęcie bez mojej zgody, ...
Robienie zdjęć nie wymaga zgody, źle rozumiesz przepisy.


Endejk napisał:
...Swoją drogą pan Paweł postanowił wrzucić wszystkie swoje filmiki na youtube co też wydaje mi się sprzeczne z prawem.
Samo "wydawanie" nie wystarczy, wiele zależy od szczegółów i kontekstu.
 
Ostatnia edycja:
Radwański twierdzi (aż go odkopałem bo od razu zastrzegam, że cały temat traktuje jako hm...igraszkę intelektualną jak to określał jeden z moich wykładowców a nie coś w stylu "próbuje prawnikować" ), że
"naruszeniem prywatności jest już samo zachowanie polegające na godzeniu w spokój psychiczny człowieka przejawiające się w podsłuchiwaniu, nagrywaniu, śledzeniu, filmowaniu,nagrywaniu wypowiedzi poźniej nawet nieopublikowanych".

Czy w takim razie nagrywanie nie jest bezprawnym zamachem ?
 
Temat winien trafić do hydeparku jako kazus zdaje się...

Ale fakt, kazus ciekawy. Nie wiem czy interpretacja Radwańskiego da się pogodzić z prawem autorskim w zakresie Art. 81 Ustawy o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych? Moim zdaniem nie da się. A skoro interpretacja nie daje się pogodzić z pozostałymi aktami prawnymi, to winna być uznana za błędną.

Chociaż, zauważmy wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie (sygn. akt I ACa 380/99), gdzie sąd wyraźnie zaznaczył, że tajemnica rozmowy jest dobrem osobistym prawem chronionym. Jeśli więc osoba nagrywająca nagrywa również dźwięk, to można w takiej sytuacji zastosować obronę konieczną.

Tyle, że w Polsce nie ma prawa precedensu, więc ten sąd tak stwierdził a inny może inaczej. Dodatkowo zastanawiam się jak stosujący obronę konieczną udowodni, że miał pewność, że urządzenie rejestruje także dźwięk w tym konkretnym momencie. Jeśli robi tylko zdjęcia - to ten problem nie występuje.

Nadal mam tylko wyroki, ale zdaniem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 30.01.2014r. sygn. akt I ACa 1452/13, jeśli usunięcie wizerunku jednej osoby nie zmieni koncepcji zdjęcia (spożywanie alkoholu nad wisłą) to nie można mówić o naruszeniu. W takim wypadku jeśli osób spożywających jest więcej niż jedna, moim zdaniem nie ma o czym mówić w kontekście obrony koniecznej.
 
Ostatnia edycja:
Endejk napisał:
...igraszkę intelektualną jak to określał jeden z moich wykładowców a nie coś w stylu "próbuje prawnikować" ...
Jak "pokopiesz" głębiej to z zakresu prawa autorskiego odnajdziesz ich jeszcze więcej, zarówno w literaturze jak i orzecznictwie.


Syphar napisał:
... Dodatkowo zastanawiam się jak stosujący obronę konieczną udowodni, że miał pewność, że urządzenie rejestruje także dźwięk w tym konkretnym momencie.
Lub jest reporterem śledczym na tropie afery o zasięgu globalnym.


Syphar napisał:
... zdaniem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 30.01.2014r. sygn. akt I ACa 1452/13, ...
To podrzucę inny: [FONT=&quot]
Cytat:
Idzie tu o przedstawienie miejsca lub wydarzenia, w którym występują wprawdzie rozpoznawalne osoby, ale główną treść przedstawienia konstytuuje miejsce (np. ulica lub budowla) lub wydarzenie (np. manifestacja lub impreza sportowa), a nie rozpoznawalna podobizna osoby lub osób; nie osoba, lecz miejsce lub wydarzenie stanowi główny przedmiot treści przedstawionej.
(SA z Krakowa, sygn. akt I ACa 957/01)[/FONT]


PS.
Spożywanie alkoholu ma zasięg globalny. :cool:
 
Ostatnia edycja:
Tyle, że w Polsce nie ma prawa precedensu, więc ten sąd tak stwierdził a inny może inaczej. Dodatkowo zastanawiam się jak stosujący obronę konieczną udowodni, że miał pewność, że urządzenie rejestruje także dźwięk w tym konkretnym momencie.

Wtedy nie można by było przyjąć kontratypu usprawiedliwionego błędu co do znamion kontratypu (urojony zamach) wyłączającego winę ?

No i czemu zakładacie cały czas ten art 81 jeżeli specjalnie zaznaczyłem, że nie chodzi o sytuację kiedy większa całość etc. i Radwański też to zaznacza. Skądinąd on wrzucił zdjęcie(właściwie 2 sekundowy film) na którym dziewczyna sobie stoi więc to nie jest ani osoba powszechnie znana ani fragment większej całości. Idea, że mogę sobie robić zdjęcie byle kogo i puszczać je do sieci wydaje mi się.... dziwna, ale oczywiście mogę się mylić.
 
No ale dopiero teraz napisałeś, że była to pojedyncza dziewczyna i to ona była tematem. W takim wypadku rozpowszechnianie jest zabronione, to oczywiste.

Natomiast wykonanie... Kwestia naprawdę dyskusyjna, więc i obrona konieczna dyskusyjna.
 
Syphar napisał:
... i to ona była tematem. ...
Takie założenie nie jest obiektywne, tego nie wiemy.

Endejk napisał:
... fragment większej całości. ...
Jeśli subiektywna ocena "elementu" fotografii jest inna, zawsze ma prawo zweryfikować ją przed Sądem.
 
Ostatnia edycja:
Może niewystarczająco to zaakcentowałem ale już na początku napisałem właśnie dlatego, że nie stanowiłbym elementu większego tła :razz:

Ale pewnie dlatego ,że bardziej wykonała mnie kwestia wykonania i rzeczonej obrony. Więc dlaczego jest dyskusyjna ?

Generalnie na tym kanale jest dużo róznych osób w różnych sytuacjach, ale jeżeli dwójka osób (więc nie jest to grupa) są podpisane jako "nieletni palo i piją" (pisownia oryginalna) to jak sądzę pod 81 to napewno nie podpada
 
Endejk napisał:
... Więc dlaczego jest dyskusyjna ? ...
Cytat:
... O dokonaniu naruszenia dobra osobistego decyduje obiektywna ocena konkretnych okoliczności, nie zaś subiektywne odczucie osoby zainteresowanej. Niepodobna bowiem przyjąć, ażeby o naruszeniu dobra osobistego można mówić zawsze wtedy, gdy wywołane zostało uczucie zagrożenia niemajątkowych indywidualnych wartości. ...
[FONT=&quot]Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 28.08.1996, sygn. akt. IACR 341/96 - "Monitor Prawniczy" 1997, Nr 8, poz.318.
[/FONT]
Endejk napisał:
...to jak sądzę pod 81 to napewno nie podpada ...
Na pewno :?: Przeczytaj zatem ust. 1. lecz pamiętaj o ostatnim cytacie z postu #5.
 
Dyskusyjna jest dlatego, że razem z @LeszsekS staramy się Ci przedstawić, że sądy bardzo różnią się w wyrokach w tej materii. Ja widzę, że przedstawiłem popierające tezę, że jest to dobro prawem chronione którego możnaby bronić za pomocą obrony koniecznej - a dyskutant dokładnie przeciwne.

Więc skąd wiesz, jak zachowa się sąd w Twoim wypadku?
 
Syphar napisał:
... - a dyskutant dokładnie przeciwne. ...
Choćby dlatego, że robienie zdjęć, filmowanie, nagrywanie dźwięku nie zagraża istniejącemu stanowi. Zatem jej zastosowanie (obrony koniecznej) było by bardzo trudne do udowodnienia w przypadku incydentalnego zdarzenia (nie nękania).
 
Ostatnia edycja:
O, i tu mamy zgodę. Zastosowanie obrony koniecznej pójdę dalej - jest tu niemożliwe do udowodnienia. Co niekoniecznie znaczy niezgodne z prawem.
 
Chyba jednak był bym bliższy - niezgodna z prawem. Ale pies może być pogrzebany w innym miejscu. :rolleyes:
 
No w slangowym rozumieniu "psa" to z całą pewnością on orzeknie jak Ty - a sąd w takiej sytuacji to wróżka raczy wiedzieć.
 
Ej pozwolę się wtrącić. Nie do końca jestem przekonany, że Enedjkowi zależy na tym aby "legalnie oprawić" sławnego społecznego działacza. Mam wrażenie, że chodzi o zastosowanie "obrony koniecznej" w formie "represyjnych kroków prawnych" wobec tego delikwenta, tak aby zaniechał zbędnego procederu.

A czy w ogóle spożywanie alkoholu na prawym brzegu (jak mniemam - lewy może podpadać pod ulicę) jest wykroczeniem? Media robią szum, ja śledziłem kilka wątków w podobnym temacie na forum, ale dalej nie do końca kminię gdzie mogę swobodnie spożywać, a gdzie nie. Więc czy nie jest tak, że onet zrobił szum, ludzie się bulwersują, a po prostu wystarczy nie przyjąć mandatu, żeby uniknąć jakiejkolwiek odpowiedzialności (mając na myśli pełnoletnich obywateli, żeby już nie roztrząsać)?

*EDIT*
dobra kończę ze swoimi mega wywodami na dziś... sory. Przeczytałem post 1 i teraz jestem tylko bardzo ciekaw jakim proporcjonalnym środkiem chciałby bezpośrednio autor odeprzeć ten zamach (na nieważne jakie dobro chronione prawem)
Powyższe zostawię ku przestrodze...
 
Ostatnia edycja:
Choćby dlatego, że robienie zdjęć, filmowanie, nagrywanie dźwięku nie zagraża istniejącemu stanowi.

Zagraża spokojowi psychicznemu jednostki. Na przykład ja czułbym się w pewien sposób zagrożony (zestresowany ?) faktem, że ktoś posiada moje zdjęcie w sytuacji niewątpliwie prywatnej z którym może sobie zrobić co zechce. Więc gdybym miał oceniać po sobie powiedziałbym ,że w sposób dość oczywisty atakowałoby to moje dobra prawne. Zwłaszcza (co mnie dziwi) ten człowiek wrzuca sobie filmiki z względnie niewinnymi ludźmi na youtuba - wydaje mi się ,że z przyczyn oczywistych jest to naganne co najmniej moralnie.

Generalnie ja patrzę na ten problem bardziej pod kątem inwigilacji i coraz mniejszą przestrzenią prywatności (google glass) a nie pod kątem samego "picia nad Wisłą".

Pod kątem proporcjonalnej reakcji miałem na myśli odebranie mu narzędzia czyli aparatu czy czegoś tam ew. usunięcie zrobionych zdjęć (ew. rozbicie aparatu ? ). Oczywiste jest ,że "legalne oprawienie" w żaden sposób nie byłoby legalne :D.

Przypadki kiedy ktoś lata z aparatem i robi zdjęcia niczego nieświadomym zazwyczaj ludziom ( z tych czy innych przyczyn :D ) powinny w erze google glass i powszechnych podsłuchów szczególnie piętnowane i zauważę ,że ten nieszczęsny 81 być zmieniony.
 
Co do tego, że prawo jest złe nie mam wątpliwości i należy je zmienić. Ja osobiście złożyłem nawet stosowne pismo w biurze poselskim mojego posła. Może niedużo, ale coś. A Ty zrobiłeś coś poza kazusem na forum?
 
Powrót
Góra