S
Sebawa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Będąc jeszcze niepełnoletnim moja rodzina zostając oszukana straciła mieszkanie (Długa historia) Niestety dowodów według sądu było za mało a ludzie którzy nas oszukali wynajęli nam przejściowe mieszkanie (Po nim mieliśmy dostać dwa mniejsze mieszkania). Niestety tak nie nastąpiło i byliśmy zmuszeni tam zamieszkać (Byłem wtedy młody więc nie do końca wszystko wiem) . Mama złożyła sprawę o mieszkanie socjalne lecz jak wiadomo długo się na nie czeka. w końcu na początku tego roku dostaliśmy mieszkanie i wyprowadziliśmy się z wcześniejszego. Przez cały czas jak trwała sprawa w sprawie oszustwa Mama odmawiała płacenia kosztów wynajmu Pani, która została oszukana również. Odszkodowaniem dla tej Pani zajął się Urząd Miasta i teraz domaga się od nas oddania łącznie około 30 tyś złotych.
Dodam, iż przez cały czas gdy tam mieszkałem nie pracowałem gdyż cały czas się uczę i nadal to robię (Studiuje zaocznie, wcześniej technikum dzienne)
Czy to jest normalne, że będąc na utrzymaniu mojej rodziny i mieszkając w tym samym lokalu także dostałem wezwanie do zapłaty? Byłem i jestem nadal uczniem więc skąd mam wziąć te pieniądze ?
Jeśli potrzebnych jest więcej informacji proszę pisać !
P.S Jeśli pomyliłem dział to przepraszam i proszę o przeniesienie
Dziękuje za każdą odpowiedź i pozdrawiam !
Będąc jeszcze niepełnoletnim moja rodzina zostając oszukana straciła mieszkanie (Długa historia) Niestety dowodów według sądu było za mało a ludzie którzy nas oszukali wynajęli nam przejściowe mieszkanie (Po nim mieliśmy dostać dwa mniejsze mieszkania). Niestety tak nie nastąpiło i byliśmy zmuszeni tam zamieszkać (Byłem wtedy młody więc nie do końca wszystko wiem) . Mama złożyła sprawę o mieszkanie socjalne lecz jak wiadomo długo się na nie czeka. w końcu na początku tego roku dostaliśmy mieszkanie i wyprowadziliśmy się z wcześniejszego. Przez cały czas jak trwała sprawa w sprawie oszustwa Mama odmawiała płacenia kosztów wynajmu Pani, która została oszukana również. Odszkodowaniem dla tej Pani zajął się Urząd Miasta i teraz domaga się od nas oddania łącznie około 30 tyś złotych.
Dodam, iż przez cały czas gdy tam mieszkałem nie pracowałem gdyż cały czas się uczę i nadal to robię (Studiuje zaocznie, wcześniej technikum dzienne)
Czy to jest normalne, że będąc na utrzymaniu mojej rodziny i mieszkając w tym samym lokalu także dostałem wezwanie do zapłaty? Byłem i jestem nadal uczniem więc skąd mam wziąć te pieniądze ?
Jeśli potrzebnych jest więcej informacji proszę pisać !
P.S Jeśli pomyliłem dział to przepraszam i proszę o przeniesienie
Dziękuje za każdą odpowiedź i pozdrawiam !
Ostatnia edycja: