Groźba, co robić?

  • Autor wątku Autor wątku PreArt
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PreArt

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
3
Witam.
Prowadzę serwis www, pewien człowiek chciał uzyskać pomoc. Uzyskał ją ode mnie - co dotyczyło m.in. zarejestrowania na serwisie. Później zażądał usunięcia konta ze względu na możliwość przychodzących na jego pocztę wiadomości typu spam z mojego serwisu. Odmówiłam, gdyż żadnych maili do użytkowników nie wysyłam, a mail potrzebny jest tylko i wyłącznie do zarejestrowania na serwisie, aby korzystać z jego zasobów. Po czym otrzymałam taką wiadomość:
"gwarantuje wam problemy jeśli dostane jakąkolwiek reklame <spadówa><spadówa><spadówa><spadówa><spadówa><spadówa><spadówa>"
i wcześniej wyzwiska.

Co w takiej sytuacji mogę zrobić? W jaki sposób bronić się przed tego typu atakami? Istnieje jakiś paragraf mówiacy o obranie w takich przypadkach?
PS. Prowadzę firmę. Dana osoba skorzystała z firmowego serwisu.

Bardzo proszę o pomoc.
Elżbieta Zawada
 
I ma prawo do żądania usunięcia wszelkich informacji o niej z bazy danych.
 
konto i tak zostało usunięte, a ta osoba nie ma żadnego prawa mnie obrażać i grozić mi powodowaniem problemów na moich serwisach. Proszę o dalsze informacje w jaki sposób mogę zaregować.
 
[cytat="PreArt"]zażądał usunięcia konta.[...]Odmówiłam[/cytat]
[cytat="PreArt"]konto i tak zostało usunięte[/cytat]
Z tego wnoszę że konto, wbrew uprawnionym żądaniom usera, zostało usunięte dopiero po jego "grożbach".

Szczerze mówiąc nie dostrzegam tu gróżb dotyczących "powodowania problemów na serwisach"(przyznaję - nie jestem znawcą slangu).

W ogóle wydaje mi się raczej dyskusyjne, czy są to grożby. Można to chyba równie dobrze zinterpretować jako ostrzeżenia o charakterze ogólnym, które np. dotyczą możliwego podjęcia kroków prawnych.
Oczywiście razi mnie użycie wyzwisk, ale czy pewnym usprawiedliwieniem nie może być zdenerwowanie usera, spowodowane nie respektowaniem przez admina jego uprawnień?
 
Także przed odmówieniem usunięcia konta w moim kierunku ruszyły wyzwiska. I nadal mimo wyraźnego "PROSZĘ NIE TRACIĆ WIĘCEJ MOJEGO CZASU" już po usunięciu konta, ten człowiek bombardował mnie mailami z wyzwiskami.
Jednak znalazłam rozwiązanie. Okazało się że jest to 17 latek i interwencja w postaci telefonu do rodziców przyniosła spodziewany efekt i przeprosiny. Dzięki google i tp s.a. sprawa została rozwiązana, ale nikomu nie życzę czegoś takiego. Gówniarz się ostro zdziwił, zaczął wszystko w mailach odwracać i dał w końcu spokój.

pozdrawiam
 
Czyli optymistyczny akcent na koniec. Moje gratulacje! :)
 
Powrót
Góra