Groźba karalna i co dalej?...

  • Autor wątku Autor wątku fenix189
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fenix189

Witam serdecznie.Jak już zacząłem w temacie.Zgłosiłem takową groźbę wymierzoną w moją osobę.W mojej obecności wykonano telefon ostrzegawczy do osoby grożącej mi i właściwie tyle. Tutaj zaczynają się moje pytania,które pozwolę sobie wypunktować i liczę na odp.właśnie do tych punktów:

1.Jakie czynności właściwie podjęła policja?Spisano na małe karteczki jakieś notatki,pewnie czego dotyczy moje zgłoszenie,ogólne zeznanie, dodatkowo moje szczegółowe dane i parametry dowodu osobistego,zapewne nr.serii itp.I co teraz?Po co spisano mój dowód i te notatki na karteczkach,do czego oni to wykorzystają i co z tym zrobią?Żadnego protokołu nie było i tyle co wykonano ten telefon,spisano mnie, podziękowano i poszedłem.

2.Czego mam się teraz spodziewać?Sprawę zamknięto?Szperałem tu i ówdzie i widzę,że mam możliwość napisania wniosku o ściganie, co jest równoznaczne z dalszym postępowaniem,bo jeśli tego nie złożę to umorzą to.Czy to prawda,czy mam taką możliwość,czy mogę to teraz w dowolnym momencie złożyć lub zrobić cokolwiek innego,żeby policja zajęła się grożącą mi osobą?

3.Czy złożenie wniosku o ściganie równa się temu,że na podstawie niepodważalnych dowodów,które posiadam skarzą grożącą mi osobę?Czy poniosę jakiekolwiek koszty?
 
Policja sporządziła notatkę.
Może Pan złożyć wniosek o ściganie i dopiero wtedy sprawie zostanie nadany dalszy bieg.
Wniosek taki nie wiąże się z żadnymi kosztami ale będzie skuteczny o ile może Pan wskazać jakieś dowody. Np. świadka albo zapis rozmowy , czy inne.
 
A gdzie jest wzór takiego wniosku,bo gdybym chciał napiszę go w domu po prostu?
Dowody to smsy jednoznacznie o wszystkim mówiące.
Czy to się wiąże z jakimiś listami przesyłanymi do mnie ze prokuratury potem,jakimiś wezwaniami i że tak powiem nękaniem mnie przez policję,bo co za dużo to niezdrowo...
 
Ostatnia edycja:
Proszę jeszcze w tym temacie przeszukać forum. Opcja szukaj.
 
Zdobyłem kilka informacji kolejnych,natomiast cześć niewielką chciałbym się już tu dowiedzieć na temat mojej sprawy.Otóż: ile będę czekać na jakieś konkretne ruchy po złożeniu wniosku o ściganie?Czy można określić przybliżony czas?Sprawa jest dość prosta i nie wymaga wielkich "badań"wg. mnie. mam natomiast wielkie obawy czy nie zostanę wyśmiany,z powodu tego,że grozi mi "smarkula",a ja jestem mężczyzną i nie zostanie uznane,że to dziecinne kłótnie.Z drugiej strony skoro przyjęto wtedy moje zgłoszenie po raz pierwszy to chyba treści tych gróźb są na tyle poważne,że nie zależnie do wszystkiego coś w tej sprawie ruszy.Jak myślicie?
 
fenix189 napisał:
czy nie zostanę wyśmiany,z powodu tego,że grozi mi "smarkula",
Jeśli nie obawia się Pan spełnienia tych gróźb - to proszę sobie dać spokój.
 
Jakbym przewidział...Dziś mi powiedziano,że nie ma podstaw pod wniosek,bo w groźbach nie ma napisane za co, kto, kiedy.To jest śmieszne,tak jakby ten, który coś chce komuś zrobić informował ofiarę "W dniu 15.06.2009 urwę ci łeb na ulicy X" Kpina.Moje groźby nie mieszczą się pod paragraf gróźb karalnych.
 
Moje tzn groźby kierowane pod moim adresem zostały przez policjantke uznane za groźby karlne, przesłychano mojego byłgo męża który groził wielokrotnie że mnie zabije i co ? i nico- prokuratura umorzyła sledctwo bo mówił to pewnie pod wpływem nerwów i nie ma przesłanek do wszczęscia postępowania czy jakoś tak- nie chce mi się tego szukać- Masz racje tak powinny być kierowane groźby żeby ktoś się tym zajął- a ja po roku nadal słyszę że zemsta nadejdzie
 
Powrót
Góra