R
roz30
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2005
- Odpowiedzi
- 21
Witam serdecznie
Mam poważny problem który nie za bardzo wiem jak rozwiązać , sprawa jest dość zagmatwana ale postaram sie ja zwięzłe opisać
Ponad rok temu przez pewnego człowieka zostałem oskarżony o to za cytuje jego słowa " ze przeleciałem mu żonę " a następnie groził mi ze mnie wykończy itp. Jego zona pracuje razem ze mną w szpitalu w jednym dziale . Następnie zacząłem otrzymywać telefony z pogróżkami pozbawienia życia mnie i mojej córeczki szantaż ze do końca tygodnia mam sie zwolnic z pracy itp. (z telefonu o zastrzeżonym numerze),przeżyłem szok nie wiedziałem co mam robić załamałem sie psychicznie zgłosiłem sprawę na policję w obawie o życie swoje i swojej rodziny . Policja stwierdziła ze jest to obawa subiektywna i ze nie ma o czym rozmawiać , Udało mi sie nagrać kawałek rozmowy telefonicznej gdzie ewidentnie słychać groźby pozbawiania życia , zaniosłem to na policje , gdzie policjant stwierdził ze on nic nie słyszy sporządził protokół i powiedział ze da znać . Po jakimś czasie zgłosiłem się ponownie na policje gdzie usłyszałem ze radzą mi dać sobie spokój bo zostanę posądzony o molestowanie seksualne ,i na pewno sąd nie uwierzy mi tylko kobietom dodam że większość policjantów jest dobrymi znajomymi w/w osoby , w obawie o spełnienie kolejnej groźby , podpisałem umorzenie postępowania . Po ponad roku znowu dostałem wczoraj telefon z groźbą pozbawienia życia . Proszę o pomoc co mogę zrobić ?? osobą która dzwoni jest syn ( nie mam na to dowodów jedynie poznaje głos tej osoby ) który miał już kilka spraw o pobicie które oczywiście zostały umorzone . Nie mam z nikim zatargów nigdy nie miałem problemów z prawem nikogo nie " przeleciałem " a tym bardziej molestowałem i nawet nigdy nie dostałem mandatu . bardzo złe sie czuję w tej sytuacji obawiam się o swoje życie i o życie mojej rodziny i nie wiem czy to wytrzymam psychicznie i jak to zniesie moja rodzina która przeżywa to razem ze mną - boje sie już nawet zadzwonić na policje bo nie wiem co znowu wymyślił tym razem
Pozdrawiam serdecznie i proszę o pomoc co mogę zrobić w tej sprawie
Mam poważny problem który nie za bardzo wiem jak rozwiązać , sprawa jest dość zagmatwana ale postaram sie ja zwięzłe opisać
Ponad rok temu przez pewnego człowieka zostałem oskarżony o to za cytuje jego słowa " ze przeleciałem mu żonę " a następnie groził mi ze mnie wykończy itp. Jego zona pracuje razem ze mną w szpitalu w jednym dziale . Następnie zacząłem otrzymywać telefony z pogróżkami pozbawienia życia mnie i mojej córeczki szantaż ze do końca tygodnia mam sie zwolnic z pracy itp. (z telefonu o zastrzeżonym numerze),przeżyłem szok nie wiedziałem co mam robić załamałem sie psychicznie zgłosiłem sprawę na policję w obawie o życie swoje i swojej rodziny . Policja stwierdziła ze jest to obawa subiektywna i ze nie ma o czym rozmawiać , Udało mi sie nagrać kawałek rozmowy telefonicznej gdzie ewidentnie słychać groźby pozbawiania życia , zaniosłem to na policje , gdzie policjant stwierdził ze on nic nie słyszy sporządził protokół i powiedział ze da znać . Po jakimś czasie zgłosiłem się ponownie na policje gdzie usłyszałem ze radzą mi dać sobie spokój bo zostanę posądzony o molestowanie seksualne ,i na pewno sąd nie uwierzy mi tylko kobietom dodam że większość policjantów jest dobrymi znajomymi w/w osoby , w obawie o spełnienie kolejnej groźby , podpisałem umorzenie postępowania . Po ponad roku znowu dostałem wczoraj telefon z groźbą pozbawienia życia . Proszę o pomoc co mogę zrobić ?? osobą która dzwoni jest syn ( nie mam na to dowodów jedynie poznaje głos tej osoby ) który miał już kilka spraw o pobicie które oczywiście zostały umorzone . Nie mam z nikim zatargów nigdy nie miałem problemów z prawem nikogo nie " przeleciałem " a tym bardziej molestowałem i nawet nigdy nie dostałem mandatu . bardzo złe sie czuję w tej sytuacji obawiam się o swoje życie i o życie mojej rodziny i nie wiem czy to wytrzymam psychicznie i jak to zniesie moja rodzina która przeżywa to razem ze mną - boje sie już nawet zadzwonić na policje bo nie wiem co znowu wymyślił tym razem
Pozdrawiam serdecznie i proszę o pomoc co mogę zrobić w tej sprawie