Groźba przez Gadu-Gadu

  • Autor wątku Autor wątku Nerw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nerw

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
2
Od ok. 5 m-cy (po rozstaniu) grozi mi pewna osoba. Wcześniej dostawałam smsy z groźbami że "ma arsenał srodków", że "chyba nie chcę wrogów", że "mi się odpłaci", że "się zemści", że "jest nieobliczalny", oraz wiadomości na gg, że "milczenie może bardzo mi zaszkodzić", że "wie, że się boję", że "kuszę los", że "ktos mi w końcu da w pysk", że "w najmniej oczekiwanym momencie bedę potrzebowała pomocy i nikt mi nie pomoże", "że sama się o to proszę o zemstę", że "nic go nie hamuje". Ponadto wyzywał mnie i bliską mi osobę używając obelżywych słów. Ostatnio doszła kolejna groźba, groźba śmierci. Niestety odnosiła się do opisu na gadu gadu, więc w wiadomości nie ma jasno sprecyzowanej groźby, ale wiadomo o co chodzi. Dodatkowo ostatnia groźba i kilka wyzwisk zostało napisanych z innego numeru gg, tzn. z numerów innych osób, choć jestem pewna, że napisał to ten sam człowiek.
I teraz mam pytanie... co z tym fantem zrobić? Chciałabym pójść z tym na policję i wytoczyć tej osobie proces o grożenie (w tym śmiercią) i zniesławienie. Da się to udowodnić?
 
Art. 190 ani Art. 115 § 12 KK nie precyzują w jaki sposób ma być popełniona groźba, więc myślę, że coś da się zrobić. Na policję zawsze warto zadzwonić, muszą wyjaśnić co z tym fantem zrobić. Nie chcę się tu jednak wymądrzać, mam nadzieję, ża zaraz wypowie się ktoś kompetentny, natomiast odszukanie sprawcy nie powinno nastręczyć problemów w dzisiejszych czasach;] Pozdrawiam
 
Mam wrażenie że osoba pisząca smsy wie co to jest groźba karalna i potrafi formułować wypowiedzi w taki sposób aby uniknąć zarzutu z art. 190 kk.
Dlatego w razie złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa jest duże prawdopodobieństwo, że nastąpi odmowa wszczęcia postępowania albo zostanie ono wszczęte a następnie umorzone. W razie odmowy wszczęcia osoba podejrzana nie zostanie przesłuchana. Natomiast jeśli postępowanie zostanie wszczęte z całą pewnością osoba ta zostanie przesłuchana przez policję. W takim wypadku ta osoba może zachować się w dwojaki sposób. W następstwie kontaktu z organami ścigania przestraszy się albo, wobec umorzenia postępowania, poczuje się bezkarna.
 
Niestety, z tego co słyszałem bardzo trudno jest w takiej sytuacji. Ale myślę, że warto najpierw się dowiedzieć na policji czy warto jakiekolwiek kroki prawne podejmować;]
 
[cytat:3roodjpx]
"ktos mi w końcu da w pysk"
[/cytat:3roodjpx]

To wg mnie groźba.
 
czy "ktos mi w końcu da w pysk" to groźba?
Bardzo dyskusyjne. Zależne od kontekstu. Jeśli autor smsów jest cwany to wyłga się jak nic.
 
Trudno powiedzieć. Widziałem skazania w tego typu sprawach, choć oczywiscie łatwiej jak ktos mówi" jutro o 10.00 zabiję Cię gołymi rekami".
 
[cytat:3smt9c8n]Ponadto wyzywał mnie i bliską mi osobę używając obelżywych słów. [/cytat:3smt9c8n] chyba pod zniewagę (art. 216 kk) nie podchodzi:( Szczerze? Może lepiej go trochę sprowokować, tak, by palnął coś, co już będzie pasowało;] Poza tym musi być uzasadniona obawa, że ktoś taki stwarza niebezpieczeństwo, a z doświadczenia wiem, że tacy, którzy grożą przez gg po prostu starają się leczyć kompleksy, a sama forma i to, co już zauważyli wszyscy, że unika bezpośrednich gróźb niekoniecznie jest dowodem niebywałego sprytu;]

Bardzo ważne jest to, czy na te wypowiedzi była jakaś odpowiedź... czy to tylko jednostronne działanie, czy wywiązała się dyskusja... To wg mnie dość istotne...czy groźby padały w czasie rozmowy czy bez reakcji ze strony poszkodowanej?
 
Przez długi czas dostawałam tego typu smsy, bez odpowiedzi. W pewnym momencie odpowiedziałam, że nie życzę sobie gróźb, żadna dyskusja się nie wywiązała. Te wiadomości na gg również pozostały bez odzewu. Obecnie sprawa wygląda na rozwiązaną, najwyraźniej wystarczyła obietnica pójścia na policję, jesli tego typu zachowanie będzie się powtarzało. Facet się wszystkiego wypiera i twierdzi, że to jego koledzy. Jak się powtórzy to naprawdę pójdę i zrobię wszystko, żeby to się skończyło. Z doświadczenia wiem, że facet ma poważne problemy emocjonalne i jest nieobliczalny, nie panuje nad sobą. I własnie mi się przypomniało, że kiedyś, osobiście groził mi, że mnie pobije i skopie. Tylko że niestety świadków na to nie mam.
 
Może to już mówiłem, ale zniesławienie (obraza), zniewaga jest z oskarżenia prywatnego...groźba z urzędu, na wniosek, jak np. gwałt. Więc jeżeli na policję, to tylko z groźbą...
 
Powrót
Góra