J
Joanna007
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2013
- Odpowiedzi
- 5
Witam, członek mojej rodziny wziął około miesiąca temu niewielką kwotę pożyczki na okres około sześciu miesięcy. Jest to polska, legalna firma, działająca na zasadzie tygodniowej spłaty rat. Ze względu na nieobecność pożyczkobiorcy w kraju i trudną sytuację rodzinną oraz materialną 3 raty nie zostały spłacone. Cała kwota pożyczki bądź jej większa część będzie spłacona po powrocie pożyczkobiorcy, w tym miesiącu, niestety firma nie chce pójść na ugodę przesunięcia terminu. Pojawiły się groźby telefoniczne, wulgarne zachowanie. Podczas wizyty domowej pracownica zastraszała żonę pożyczkobiorcy użyciem siły przez "specjalnie przeszkolonych do tego mężczyzn", pojawiły się też groźby zniszczenia mienia oraz bezprawnej kradzieży mającej na celu odzyskanie długu. Firma także informuje, że zgłosi doniesienie o próbie wyłudzenia na policję, argumentując tę decyzję formą umowy o weksel, niestety nie orientuję się, co to oznacza. Czy firma ma prawo do zrobić? Gdzie można zgłosić metody zastraszania i poważnych gróźb ze strony pożyczkodawcy? Będę wdzięczna za odpowiedzi.