F
Fakir_Fakir
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
W ostatnich dniach zostałem poinformowany o tym, iż pewien starszy ode mnie mężczyzna chce nadużyć na mnie siły, czym odgrażał się już kilka razy.
Zaniepokojony tym faktem porozmawiałem ze wspólnym naszym znajomym, który z własnej inicjatywy postanowił porozmawiać z potencjalnym agresorem.
Od razu zaznaczam iż nie doszło do żadnej przemocy fizycznej tudzież naruszenia godności osobistej.
Kilka godzin później, dochodzą mnie informacje od ukochanej, iż ktoś niepokoi ją pogróżkami poprzez komunikator GG.
np.
-"chciałbym Tobie i Twojemu chłopakowi uświadomić że ma w*******l za podsyłanie na xxx kolegów
gdyby xxx oberwał to juz dzis by miał kose w sobie
wiec sie z nim ksiezniczko pożegnaj
chłopak sobie p*******ł, do zobaczenia jutro lub w poniedziałek a jesli ktos xxx tknie to mu gardło poderżne albo zbutuje "
-"nawet jesli yyy go dorwie to ja mu i tak poprawie"
-"dostanie tak po p*****e ze sie nie pozbiera "
-"ja wylapie i tego kolezke i twojego jjj"
-" to juz go u*******e g****a
-"dobrze znam wasze dane i adresik jjj tez"
-"ja powiedzialem ten jjj i jego kolezka ma w******l i tyle "
-"ja sam na 12 szedlem i te wasze dzieci r*******e w p***u a on pierwszy dostanie w tygodniu w p***e "
-"przy okazji na sss lepiej niech sam nie przechodzi
a jak sie w****e to zaraz do niego podejde i c**j "
Po pewnym czasie wraz z kolega dostaliśmy wiadomości o podobnej treści .
Ja osobiście :
-"do zobaczenia na dniach i radze ci k***a p***o uwazac na siebie, bo yyy nie byl zadowolony twoja glupota po spotkaniu z xxx wiec teraz radze ci nie wylazic z domu to moze cie to ominie bo sporo osob ciebie i twojego kolezki szuka glupio zrobiliscie i za to konsekwencje beda dla ciebie nie mile"
Oczywiście są to tylko wybrane wypowiedzi, gdyż resztę uważam za mało istotną.
Przypominam iż panu xxx nie została wyrządzona żadna krzywda. Kolega tylko z nim rozmawiał .
Jak wygląda to ze strony prawnej ?
Jaką odpowiedzialność może ponieść za to osoba grożąca ?
Z góry dziękuje za pomoc.
W ostatnich dniach zostałem poinformowany o tym, iż pewien starszy ode mnie mężczyzna chce nadużyć na mnie siły, czym odgrażał się już kilka razy.
Zaniepokojony tym faktem porozmawiałem ze wspólnym naszym znajomym, który z własnej inicjatywy postanowił porozmawiać z potencjalnym agresorem.
Od razu zaznaczam iż nie doszło do żadnej przemocy fizycznej tudzież naruszenia godności osobistej.
Kilka godzin później, dochodzą mnie informacje od ukochanej, iż ktoś niepokoi ją pogróżkami poprzez komunikator GG.
np.
-"chciałbym Tobie i Twojemu chłopakowi uświadomić że ma w*******l za podsyłanie na xxx kolegów
gdyby xxx oberwał to juz dzis by miał kose w sobie
wiec sie z nim ksiezniczko pożegnaj
chłopak sobie p*******ł, do zobaczenia jutro lub w poniedziałek a jesli ktos xxx tknie to mu gardło poderżne albo zbutuje "
-"nawet jesli yyy go dorwie to ja mu i tak poprawie"
-"dostanie tak po p*****e ze sie nie pozbiera "
-"ja wylapie i tego kolezke i twojego jjj"
-" to juz go u*******e g****a
-"dobrze znam wasze dane i adresik jjj tez"
-"ja powiedzialem ten jjj i jego kolezka ma w******l i tyle "
-"ja sam na 12 szedlem i te wasze dzieci r*******e w p***u a on pierwszy dostanie w tygodniu w p***e "
-"przy okazji na sss lepiej niech sam nie przechodzi
a jak sie w****e to zaraz do niego podejde i c**j "
Po pewnym czasie wraz z kolega dostaliśmy wiadomości o podobnej treści .
Ja osobiście :
-"do zobaczenia na dniach i radze ci k***a p***o uwazac na siebie, bo yyy nie byl zadowolony twoja glupota po spotkaniu z xxx wiec teraz radze ci nie wylazic z domu to moze cie to ominie bo sporo osob ciebie i twojego kolezki szuka glupio zrobiliscie i za to konsekwencje beda dla ciebie nie mile"
Oczywiście są to tylko wybrane wypowiedzi, gdyż resztę uważam za mało istotną.
Przypominam iż panu xxx nie została wyrządzona żadna krzywda. Kolega tylko z nim rozmawiał .
Jak wygląda to ze strony prawnej ?
Jaką odpowiedzialność może ponieść za to osoba grożąca ?
Z góry dziękuje za pomoc.