grozby karalne - prosze o info

  • Autor wątku Autor wątku spok
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

spok

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
1
Moja dziewczyna porzyczyla jakis czas temu pewnej kobiecie pewna kwote pieniedzy. Bylo to moze 4 lata temu. Kiedy moja dziewczyna zwrocila sie do niej o zwrot tych pienedzy kobieta zaczela ja zwodzic i tak trwa to do dzis.
W miedzyczasie umawiala sie z nia na spotkanie ale nigdy nieprzychodzila. Nieotwiera jej drzwi a jak widzi ja na ulicy to ucieka.
Pewnego razu spotkalismy ja na przystanku i niemiala gdzie uciec, bylem siwadkiem jak przyznaje ze odda jej pieniadze, nawet napisala na kardce ze to zrobi z tym ze jest sprytna i napisala ze "przekaze" pieniadze a nie odda.Stalem, siedizalem wlasciwie obok nich na przystanku. Udawala ze nie moze mowic bo jest po jakiejs operacji.
Minol rok i dalej nas unika, do dzis, spotkalismy ja na ulicy, szlismy za nia ale niespiecjalnie bo szlismy w tym samym kierunku co ona. Ona szla ze znajomowa, rozmawiala i smiala sie. Poszlismy za nia. Gdy juz znajoma odeszla, moja dziewczyna podeszla do niej i stanela na wprost niej mowiac , hej maria poznajesz mnie?,kobieta zaczela pokazywac na gardlo ze niemoze mowic, po czym moja dziwczyna powiedziala, zeby nie udawala bo widziala jak rozmawia ze znajoma. W tej samej chwili owa kobieta z duza silo doepchnela moja dziewczyne i caly czas pokazujac ze nie moze mowic wyjela telefon i zaczela cos przy nim grzebac. Kiedy odepchnela moja dziewczyne , ja ruszylem istynktownie bojac sie ze moze zrobic jej krzywde, ale nim dobieglem, moja dzieczyna odsunela sie a kobieta ja wyminela i poszla dalej, podszedlem wiec do niej i idac z nia zaczolem pytac sie jej dlaczego niechce mojej dziewczynie oddac kasy, dlaczego okrada ludzi. Zapytalem sie jej czy odda mojej dzieczynie pieniadze czy chce abysmy te sprawe zalatwili inaczej, oddajac od razu ze oddam sprawe do firmy windykacyjnej.
Powiedzialem tez, ze sprawdze gdzie ona mieszka.
NIedotkolem kobiety, niekrzyczalem na nia, nie bylem agresywny. W koncu odszedlem. 10 minut puzniej zadzwonil do mojej dziewczyny telefon, odebralem ja bo byl zastrzezony i ona chciala zebym odebral- rozlaczyl sie, zadzwonil ponownie- odebrala moja dziewczyna i znow sie rozlaczym. PO 10 minutach na telfon przyszedl sms "z internetu" ... ze ona ma wszystko nagrane na tellefonie i ze ja, jej kochas odpowiem za grozby i pogorszenie jej stanu zdrowia.... .
Czy to co mowilem to grozby karalne?
Czy za to ze bezpodstaenie ona odepchnela - uderzyla moaj dziewczyne moge pozwalc ja do sadu za naruszenie nietykalnosci osobistej?
Kiedy dostalismy tego sms- szyderczego, bo kpi sobie ewidentnie kobieta z nas swoim zachowaniem i grozi mi jakimis sankcjami , moge za tego sms-a pozwac ja do sadu?, czy jest on grozba? - szantazem?
czy stiwerdzenie ... czy odda Pani pieniadze moejj dzieczynie czy mamy to zalatiwc inaczej i dodanie zaraz ze zostanie to skierowane do firmy windykacyjnej jest grozba karalna ?
BYlismy na Policji od razu jak dostalismy sms-sa w obawie ze owa kobieta zrobi cos sobie sama i pozwie mnie do sadu za pobicie albo cos podobnego.
CHcieismy aby policja sprawdzila czy wszstko z nia w porzadku, bo ona chyba ma cos nie pok.... .
Czy cos mi grozi ?
 
Jeśli tak było jak napisałeś - to nic.
Dodam, iż brak zwrotu pożyczki to nie jest kradzież
 
Powrót
Góra