Groźby karalne - trudna sprawa

  • Autor wątku Autor wątku Biada
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Biada

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
7
Witam,

Udało nam się porozumieć bez udziału osób trzecich tj. policji, prokuratury, sądu. :D

Życzę wszystkim, by też udało się tak wyjaśniać ich sprawy :)
 
Zdecydowanie bardzo długi post. SPrawa owszem jest skomplikowana, w moim rozumieniu jednak wina w dużej mierze leży po pana stronie.
Wobec przestępstwu zniesławienia z art 212 w żądnym stopniu prawo nie pozwalało panu na zaatakownaie nożem mężczyzny. MImo że twierdzi pan ze nie miał zamiaru go skrzywdzić, a on również obecnie wie żepan tego nie chciał przystawienie noża do gardła także wypełnia znamiona groźby karalnej art 190.
Następnie mamy do czynienia z kontratakiem M, i K w wyniku czego jest pan duszony i pewnie mielibyśmy w tym miejscu do czynienia z przestepstwem pobicia, poniewaz nie stawial pan oporu, lecz każdy sąd potraktował by to jako obronę konieczną skierowana wobec napastnika poslugujacym sie ostrym narzędziem.

Uderzenie pana żony stanowi już drugi czyn, ponieważ dotyczy innej osoby i skierowany jest w innym czasie.
Jak rozumiem pana żone czeka operacja, nie posiadam wiedzy, aby odpowiedziec czy wynikiem ataku K był sredni, czy lekki uszczerbek na zdrowiu w zależnosci od liczby dni spędzonych po zabiegu w szpitalu uzyska pan odpowiedź.
Zeznania w sądzie może pan złożyć najlepiej prawdziwe, prosze sie nie obawaic odpowiedzialnosci za swoje zachownaie ponieważ przestepstwo groźby karlanej rozpatrywane jest na wniosek pokrzywdzonego,a rozumiem ze taki nie został przedstawiony.
NIe wiem czy odpowiedzialem na calosc panskich mozliwosci.
W razie wyjasnienia pozostalych prosze zadawac kolejne pytania.
 
Wobec przestępstwu zniesławienia z art 212 w żądnym stopniu prawo nie pozwalało panu na zaatakownaie nożem mężczyzny.

Oczywiście, że prawo nie zezwala na takie zachowani, ale pisałem o art. 216

Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.


MImo że twierdzi pan ze nie miał zamiaru go skrzywdzić, a on również obecnie wie żepan tego nie chciał przystawienie noża do gardła także wypełnia znamiona groźby karalnej art 190.

Formalnie tak jest, ale z drugiej strony nie może być groźbą czyn jeżeli nie wywołuje lęku groźbą.

"Z drugiej strony jednak, nawet najpoważniejsza i jak najbardziej realna groźba, jeżeli nie przestraszyła adresata, nie może być uznana za groźbę karalną. Innymi słowy, występku groźby karalnej nie można dopuścić się na szkodę osoby, która niczego i nikogo się boi. "
o,9,23292.html


Proszę o informację jak można tą sprawę szybko rozwiązać np.: przez mediacje czy w inny sposób, mozliwie poza sądem.
:ok:
 
Powrót
Góra