C
Carera
Stały bywalec
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 1 533
Witam,mam pyt.dot.gróźb karalnych-mojemu 18-letni synowi został postawiony taki zarzut.Zdarzenie wyglądało mniej-więcej następująco-stał pod sklepem na przystanku pijąc piwo.Podjechał autobus,nast.kierowca wpuścił pasażerów ale dobiegająca dziewczyna nie zdążyła,czy też zamknął jej drzwi przed nosem-tego dokładnie nie wiem-w każdym razie zamknąl drzwi pozostawiając jedynie otwarte przy swojej kabinie (było gorąco). I tym momencie syn wdał sie z nim w pyskówkę, że chamski etc.; w którymś momencie padło:"i schowaj ten telefon,bo ci zabiorę" a nast.,po dalszej wymianie zdań syn chlupnął w kierowcę piwem oblewając go.Na to kierowca zawezwał policję. Syn pozostał na miejscu. Policja zabrała go na dołek gdzie spędził ok.18 godzin. Kierowca złożył doniesienie o popełnieniu przest.dot.gróźb karalnych.Mam jednak wątpliwość,czy zaistniała sytuacja wyczerpuje znamiona przestępstwa,czy jednak nie był to wybryk chuligański z KW.Nadmieniam,ze syn nie wsiadł do autobusu a kierowca z niego nie wysiadł-całe zdarzenie rozegrało się w dość znacznej odległości więc nie sądzę,żeby kierowca się bał-mógł przecież w każdej chwili zamknąć drzwi i odjechać,a jednak tego nie zrobił.Syn na pewno zachował sie w sposób absolutnie niedopuszczalny, ale czy na pewno powinien odp.z tego paragrafu?Będę wdzięczna za odp.