Groźby karalne

  • Autor wątku Autor wątku tomek6060
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomek6060

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
2
Witam

Jakiś czas temu poznałem dziewczynę, nic nas nie łączyło poza przyjacielskimi relacjami.Znajomość trwała ok roku.Po pewnym czasie ona wyznała mi że sie we mnie zakochała jednak ja oznajmiłem jej że nic z tego nie będzie bo sam jestem z kimś związany a nieco później że lepiej będzie przerwać nasze kontakty bo to nie prowadzi do niczego i tak.Po kilku miesiącach dostałem wezwanie na policję i zostałem oskarżony z art 190 kk1.Dziewczyna wymieniła kilka dat które istotnie pokrywają się z datami naszych spotkań i twierdzi że ja jej wtedy groziłem że ją zabiję.Spotkania nasze odbywały się bez świadków,mimo to prokurator nie umorzył postępowania i sprawa trafi do sądu.Zapoznałem się już z aktami sprawy i z nich wg mnie nic sensownego nie wynika poza tym co ona tam wygaduje.Czego wobec tego mogę się spodziewać na sprawie? Czy jeśli ona np wyszuka sobie jakichś fałszywych świadków to może mi w jakiś sposób zaszkodzić? nic jej nie zrobiłem i jest to dla mnie bardzo stresujące zwłaszcza że tak długo się to ciągnie:( Bardzo proszę znawców o odpowiedź
 
Więc mam się nie martwić? Nigdy nie stawałem przed sądem.Naczytałem się ponadto że w takich sytuacjach prokurator zwykle umarza postępowanie a w moim przypadku tak nie było.Dlaczego?
 
>Więc mam się nie martwić?

Skoro zostałes oskarzony, to jak najbardziej masz powód do zmartwienia.

>Naczytałem się ponadto że w takich sytuacjach prokurator zwykle umarza postępowanie a w moim przypadku tak nie było.Dlaczego?

Kiedy go spotkam, to go o to zapytam.
 
Powrót
Góra