Groźby w internecie

  • Autor wątku Autor wątku shalina59
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

shalina59

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2026
Odpowiedzi
2
Jakimi konsekwencjami prawnymi może się skończyć jednorazowe napisanie w internecie słów typu:"jeśli jeszcze raz usłyszę, że bijesz moje dzieci to pożałujesz ty chamie", jeśli osoba do której skierowany był komentarz zgłosiła sprawę na policję i dzwonili do mnie wypytać co autor komentarza miał ba myśli mówiąc "pożałujesz". Co dalej policja z tym zrobi?
 
Powiedz, że miałaś na myśli wyciągnięcie konsekwencji prawnych. Przecież ewidentnie chodziło Ci o zgłoszenie sprawy odpowiednim organom.
 
Spodziewaj się wezwanie na Policję, to się raczej nie skończy na telefonie.
 
Moim zdaniem to nie groźba w sensie 190§1 k.k. Brzmi trochę jak nieprecyzyjna przepowiednia, że ktoś czegoś kiedyś pożałuje, a chamem może być przecież każdy. Jeśli faktycznie doszło do złożenia takiej groźby, to ja nie wierzę w autentyczny telefon z policji, tylko zastraszenie. Na tym etapie może nastąpić wezwanie do złożenia wyjaśnień, nie więcej. Co bardziej może w tym przypadku interesować policję, od kogo usłyszałaś i czy rzeczywiście doszło do bicia twoich dzieci przez zgłaszającego. To wydaje się logiczne.
 
Jak dla mnie nie ma szans na sprawę karną, po takim komentarzu.

Według słownikowej definicji, słowo "pożałujesz" jako groźba:
pot. słowo używane jako ostrzeżenie lub groźba w stosunku do osoby, która zdaniem nadawcy postąpiła niewłaściwie i poniesie za to konsekwencje

I zapewne policja zapyta, co autor miał na myśli jak będzie przesłuchiwać. Oczywiście, co autor miał na myśli - nie zakładamy inaczej: autor chciał ostrzec osobę zachowująca się niewłaściwie, aby zmieniła swoje zachowanie bo poniesienie konsekwencje. A że jesteśmy cywilizowanymi ludźmi to oczywiście, że konsekwencje - prawne, bo przecież nikt chyba inaczej nie zakłada.

Jak dla mnie nie ma szans na sprawe z art. 190 kk
 
shalina59 napisał:
"jeśli jeszcze raz usłyszę, że bijesz moje dzieci to pożałujesz ty chamie"
Jak na mój gust, to tutaj mowa o przestępstwie "biciu dzieci". Po prostu złóż zawiadomienie o tym fakcie i po temacie. "groźba" wówczas stanie się zapowiedzią dalszych czynności w sposób jednoznaczny, a że te czynności będą w pełni legalne, to "groźba" z natury rzeczy nawet gdyby uznać ją za groźbę, nie będzie mogła być bezprawną. Groźba aby była karalna musi spełniać przynajmniej dwa kryteria tj. być bezprawna i rodzić po stronie pokrzywdzonego realne obawy co do spełnienia. Słowo "cham" wytłumaczysz nagłym wzburzeniem i tyle. Zresztą słownikowo to słowo wcale nie musi być pejoratywne.
Na marginesie, w takiej sytuacji policja z urzędu powinna zbadać wątek bicia dzieci, choć zapewne im umknie.
 
Powrót
Góra