[cytat="adamj3000"]Jesli zglosze na policje pokaze nagranei co oni zrobia ??[/cytat]
Fakt zgłaszasz na policje uzasadniasz swoje obawy że groźba może być spełniona i policja powinna zacząć działać.
Moja sytuacja wyglądała w ten sposób:
13 czerwca siedzieliśmy z kolegą na ławce pod blokiem, podszedł do nas pijany idiota który pytał czy chcemy wpier... czy mi zaj..... itp sprawe zignorowaliśmy i zachowywaliśmy się tak jak by go nie było a jednak był tak perfidny że nie obeszło się bez interwencji. W pewnym momencie zerwałem się z ławki i nieudacznik miał pecha jako że znam techniki wali

przewróciłem go na chodnik używając jednej czy obu rąk

obezwładniłem a kolega zadzwonił po policje. W między czasie lokalny "siłacz" leżał SPORO ponad 30min bo niestety tyle czekaliśmy na przyjazd Policji

zainteresowanie było ogromne

jako że była to godz 17 dzieci ludzie w oknach na balkonach a największy cwaniak "strongmen" z miasta leżał w taki sposób że nie mógł wykonać żadnych najmniejszych ruchów. Człowiek w między czasie mówił że mnie potnie itp. Nazajutrz złożyliśmy zeznania na komendzie. W między czasie na ulicy w biały dzień nieuk krzyczał że mnie zabije śmierć frajerom itp.
Dokładnie w miniony piątek o godz 10

była sprawa w Sądzie gdzie po przesłuchaniu mnie ponieważ kolega jest od lipca za granicą, Sąd ogłosił wyrok skazujący przestępce na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności

(BEZ ZAWIESZENIA).
Dla jasności dodam że sprawca nie usłyszał zarzutów związanych z próbą ataku nieudolną :lol: lecz tylko i wyłącznie zarzut kierowania gróźb karalnych. Reasumując zaznaczam sprawa dotyczyła TYLKO kierowania gróźb. Sąd przesłuchał tylko mnie a następnie policjanta który przybył na miejsce zdarzenia. Żadnych innych świadków nie było w Sądzie.