Grupowe ubezpieczenie zdrowotne - wątpliwości

  • Autor wątku Autor wątku Erty10
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Erty10

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2020
Odpowiedzi
2
Posiadam w pracy grupowe ubezpieczenie zdrowotne - pakiet rodzinny rozszerzony. Problem w tym, że w moim przekonaniu w swoim regulaminie/ofercie umieszcza nieetyczne zapisy. Rozchodzi się o tzw. chirurgię jednego dnia. W tej usłudze ubezpieczyciel określa jakie usługi zrefunduje i do jakiej kwoty. Tutaj w moim przekonaniu jest jeszcze wszystko ok, bo ma prawo określić za co i ile chce zapłacić. Wymaga też aby na dany zabieg było wypisane skierowanie oraz aby po zakończeniu leczenia przesłać wypis z tego leczenia. Tutaj też w sumie zastrzeżeń nie mam, bo ubezpieczyciel może się obawiać, że klient wyleczy sobie coś innego, a faktura może być wypisana zbyt ogólnie. Niestety, na tym się nie kończy, bowiem wymieniwszy rodzaj zabiegu jaki ubezpieczyciel finansuje, określa też jakimi metodami lekarz może ubezpieczonego wyleczyć. I to właśnie jest w moim przekonaniu zapis niedozwolony, bo zbyt daleko ingeruje w nie swoją działkę. Bowiem tylko i wyłącznie lekarz, który leczy powinien decydować o metodzie leczenia, a nie ubezpieczyciel. Ubezpieczyciel powinien mieć moim zdaniem prawo określić kwotę do której sfinansuje określony zabieg i na tym koniec.

Dodam jeszcze, że wybrane techniki leczenia mogą sprawić, że ubezpieczony aby zrefundować sobie koszt leczenia może zdecydować się na metodę, która byłaby obarczona większym ryzykiem powikłań tylko po to aby za zabieg nie zapłacić (tzn. dostać zwrot od ubezpieczyciela).

Jestem w sytuacji, w której ubezpieczyciel odmawia mi refundacji zabiegu, gdyż zastosowana metoda leczenia nie znajduje się na jego liście metod refundowanych.

Moje pytanie jest takie, gdzie mogę zaskarżyć tego typu niedozwolone zapisy ? Chyba, że się mylę i ubezpieczyciel ma prawo określić nie tylko co i za ile ubezpieczony chce wyleczyć, ale też w jaki sposób lekarz ma go wyleczyć.
 
Erty10 napisał:
określa też jakimi metodami lekarz może ubezpieczonego wyleczyć
Nie jakimi może, bo to decyzja lekarza, ale jakie metody leczenia TU pokryje.
Erty10 napisał:
Moje pytanie jest takie, gdzie mogę zaskarżyć tego typu niedozwolone zapisy ?
Nigdzie. Nie ma obowiązku zawierania umowy która Tobie nie odpowiada.
Erty10 napisał:
Chyba, że się mylę i ubezpieczyciel ma prawo określić nie tylko co i za ile ubezpieczony chce wyleczyć, ale też w jaki sposób lekarz ma go wyleczyć.
Nie tyle, co się mylisz, tylko źle rozumiesz. Jak już napisałem na początku, TU nie decyduje jak lekarz leczy, tylko jakie leczenie obejmuje ubezpieczenie.
 
Rozumiem, tylko czy ubezpieczyciel może w OWU określać metody leczenia danego schorzenia ? Ubezpieczenie zawiera się na rok. W ciągu tego roku, może się okazać, że lekarze zaczynają używać innych metod leczenia, bo są skuteczniejsze, dają mniej powikłań i.t.p. W efekcie opłacałbym ubezpieczenie, z którego nie mógłbym w pełni korzystać.

Ja nie jestem lekarzem, OWU liczy kilkadziesiąt stron. Przed podpisaniem umowy musiałbym nie tylko je w całości (to akurat zrobiłem) przeczytać, ale też poczytać o każdej metodzie leczenia: czy nie występuje pod inną nazwą, czy są lepsze metody leczenia i.t.d., aby w pełni świadomie zawrzeć ubezpieczenie i wiedzieć nie tylko jakie schorzenie ale też jaką metodę leczenia uzna ubezpieczyciel za możliwą do refundacji.

Zmierzam do tego, że papier przyjmie wszystko. Jednak jest też coś takiego, jak niedozwolone zapisy chociażby w regulaminie sklepu. W związku z tym zastanawiam się, czy odwołując się od decyzji odmownej nie powołać się właśnie na niedozwolony zapis ?
 
Erty10 napisał:
czy ubezpieczyciel może w OWU określać metody leczenia danego schorzenia ?
Dalej nie rozumiesz. NIe określa metod, ale za jakie metody zwróci. Przeczytaj jeszcze raz poprzedni post :)
Erty10 napisał:
Jednak jest też coś takiego, jak niedozwolone zapisy chociażby w regulaminie sklepu. W związku z tym zastanawiam się, czy odwołując się od decyzji odmownej nie powołać się właśnie na niedozwolony zapis ?
Nie ma nic niedozwolonego. Nawet NFZ nie refunduje wszystkich usług, czy metod leczenia. Przykład, stomatologia. Leczenie kanałowe tylko do trójki itp.
 
Inaczej mówiąc leczyć dalej się możesz jak chcesz (czy jak zdecyduje lekarz). Po prostu nie wszystko jest w ubezpieczeniu i nie za wszystko dostaniesz pieniądze.
Istnienie ograniczeń odpowiedzialności w ubezpieczeniach jest normalne.
Nie istnieją ubezpieczenia na wypadek wszystkiego.
 
Powrót
Góra