Gry i mecze

  • Autor wątku Autor wątku marcinz00
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marcinz00

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
9
Mam pytanie a właściwie dwa.
Pierwsze dotyczy ściągania gier z torrentów. Równiez nie rozpowszechnianie tego. Czy jest to legalne?
A drugie dotyczy oglądania przez internet meczów przez różnorakie programy np Sopcast?
A więc jak to jest?
Pozdrawiam
 
ad1. Nie lagalne
ad.2 Legalne. Tutaj warto się zastanowić nad legalnością tych co to puszczają w sieci, czy mają odpowiednie zezwolenia.

ps. na przyszłość proszę sensowaniej nazywać tematy, mają pomagać w nawigacji na forum innym użytkownikom.
 
Okej. Czyli przegrywanie gier tez nie wchodzi w gre?
 
Przegrywanie a ściąganie z neta to dwie różne sprawy. Zależy również czy przegrywa się od kogoś czy poprostu robi dla siebie kopię zapasową bo ta druga jest możliwa w granicach wyznaczonych przez ustawę (art. 74 ust 2 pkt1 ustawy prawa autorskiego i praw pokrewnych). Gry są wyłączone z dozwolonego użytku osobistego - więc pożyczanie, przegrywanie od innych nie jest dozwolone).
 
A jesli sie pożyczy oryginał od znajomego?
Bo chyba nie ma ustawy mówiącej o przynależności 1 Gry na 1 obywatela:)
 
A jednak coś w tym stylu obowiązuje. Jak wspomniałem wyżej nie obowiązuje w przypadku programów komputerowych art. 23 który umożliwia użyczenie np muzyki czy filmów znajomym, jednocześnie stosuje się art. 51 o wyczerpaniu praw z wyjątkiem najmu i użyczenia.
 
Czyli mozna powiedziec ze gry to zupełnie odrębny temat od Filmów czy Muzyki?:)
 
A i od razu zapyta kiedys przegrrywałem gre z kawiarenki internetowej za 50 zl;) To czy to nie jest legalne ze jej teraz uzywam?
 
Jeśli chce Pan coś dopisac to proszę używać opcji [ZMIEŃ], a nie pisać post pod postem.

Tak, gry (programy komputerowe) to w tej kwesti zupełnie inna bajka niż filmy i muzyka.
Co do drugiego pytania to jak mniemam, poprostu jest to "pirat" - proszę zobaczyć art. 278 ust 2 KK.
 
Wydawało mi sie że jak kafejka prowadzi legalną działalność to jest to w ich zakresie gra teraz jest do kupienia za mniej niz 50 zl czyli kwote za którą kupilem gre. Więc jakbym nie mogl z niej korzystać czułbym się lekko oszukany:)
 
No jeśli sprzedaje oryginalne gry - takie jak można dostać np w Empiku to nie widzę problemu, jest to gra legalne i może być sprzedawana. Gorzej jak to jest "pirat" czyli wypalona na płytke przez nich gra i sprzedawana - jest to surowo karane. Cena nie gra akurat tutaj roli.
 
Ja w latach dziewiecdziesiatych chodzilem z magnetofonem od Ataki do sklepu i nagrywali za oplata gry na tasme - kiedys nikt tego nie pilnowac, mimo ze bylo to nielegalne.
 
No cóż, dobrze że lata 90-te dawno sie skończyły...
 
MarLew napisał:
No cóż, dobrze że lata 90-te dawno sie skończyły...
Zgadza sie. :)

Obecnie jest coraz lepiej w tej kwestii: oryginalne gry tanieja (bo sie sprzedaja w wiekszej liczbie egzemplazy), piractwo jest sciagane coraz skuteczniej.
A jak ktos chce to ma spora baze programow darmowych w Internecie.
 
Powrót
Góra