Podkreślam: Przedawnienie wykonania kary, a wymazanie kary w niem. Centralnym Rejestrze Skazanych (Bundeszentralregister), to dwie różne rzeczy. Wykonanie Twojej kary grzywny (20 stawek dziennych) jest już przedawnione. Kara ta widnieje jednak mimo przedawnienia wykonania w niem. Centralnym Rejestrze Skazanych (Bundeszentralregister). Wymazana może być dopiero po pięciu latach (jeżeli wpisana została tam jako jedyna Twoja kara). Reguluje to ustawa o Centralnym Rejestrze Skazanych, § 46 BZRG, (Bundeszentralregistergesetz). Jak już kiedyś pisałem, w niemieckim "Führungszeugnis", czyli w zaświadczeniu o karalności (niekaralności), nie podaje się kar grzywny poniżej 90 stawek dziennych. Takiego ograniczenia nie ma w polskich przepisach. Oto jak postąpiłbym na Twoim miejscu:
Pierwsza możliwość: Zażądaj w urzędzie niemieckim wydanie "Führungszeugnis-u"; będzie z niego wynikało, że nie jesteś karany, bo Twoja kara grzywny w wys. 20 stawek dziennych nie będzie w nim ujawniona. Możesz tym argumentować wszędzie tam, gdzie w Polsce żądają od Ciebie wyciągu z rejestru skazanych; w każdym razie powstanie małe zamieszanie, bo mało kto będzie wiedział z czego wynika ta sprzeczność.
Druga możliwość: Ponieważ pięć lat - jak piszesz - mija 15 marca, złóż w takim razie wniosek w Niemczech o zatarcie skazania w niem. Centralnym Rejestrze Skazania (Budeszentralregister). Taki wniosek jest sensowny, ponieważ obowiązek zatarcia skazania w Niemczech uregulowany jest w ten sposób, że zatarcie musi nastąpić w ciągu roku od powstania przesłanek do zatarcia, czyli w ciągu roku od upływu tych pięciu lat; a więc w rzeczywistości w ciągu sześciu lat od dnia skazania. Poza tym praktyka jest taka, że te faktyczne usuwania danych o skazaniu podejmowane są dopiero na wniosek skazanych; czyli to usunięcie wpisu o skazaniu nie następuje automatycznie. Złóż zatem wniosek zaraz po 15-tym marca 2013 do niemieckiego Centralnego Rejestru Skazanych (Bundeszentralregister) o wymazanie wpisu o skazaniu.
I na zakończenie: Mój pogląd prawny odnośnie ujawaniania danych o skazaniu w Niemczech w informacjach wydawanych przez inne kraje, jest następujący: Skoro prawo niemieckie przewiduje zakaz ujawniania w "Führungszeugnis-ach" kar grzywny poniżej 90 stawek dziennych, to zakaz ten powinien obowiązywać także przy informacjach o tych niemieckich karach w innych krajach, wydawanych na prośbę obywateli lub innych pytających o karalność. Oto uzsadadnienie mojego poglądu: To jest niemiecka kara i wszelkie jej konsekwencje, w tym także jej ujawnianie, powinno być zgodne z niemieckim prawem. Skoro taka kara nie jest ujawaniana w Niemczech, to nie powinna być ujawaniana w innych krajach. To ujawniania lub nie ujawanianie jest częścią sytemu karnego Niemiec i quasi przewidzianą przez niem. ustawodawcę częścią kary i jej konsekwencją. W ujawnianiu niemieckiej karalności poza granicami Niemiec powinno to być respektowane. Nie może być tak, żeby w Niemczech ujawanianie kary grzywny ponieżej 90 stawek dziennych było zakazane, a poza granicami Niemiec ujawnianie niem. kary grzywny poniżej 90 stawek dziennych dozwolone. To ujawnianie poza granicami Niemiec jest niczym innym jak zaostrzaniem skutków kary, które w Niemczech nie jest przez niem. ustawodawcę ani chciane ani w karze przewidziane. Uważam, że obecna praktyka nadaje się na skargę do Trybunału Europejskiego.