Grzywna z tytułu mandatu karnego kredytowanego

  • Autor wątku Autor wątku mefiush89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mefiush89

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
20
Dostałem dzisiaj pismo z urzędu skarbowego z którego kompletnie nie wiem o co chodzi! Mam niby do zapłacenia 100zł, kompletnie nie wiem za co. W "rodzaje należności" jest napisane że jest to "grzywna z tytułu mandatu kredytowanego" rok/okres 09-03-2011. Nie dostawałem żadnych mandatów oprócz mandatu za jazdę bez biletu w autobusie którego nie zapłaciłem. Czy to może być za to?
Jest również napisane że moje wynagrodzenie zostało zajęte przez urząd skarbowy, a ww pracodawca tj. właściciel firmy, w której jakiś rok temu pracowałem na umowe zlecenie jako promotor (roznoszenie ulotek itp. i od tego roku nie mam z nimi żadnej umowy) jest wezwany do nie wypłacania mi zajętej części wynagrodzenia, a do przekazania jej organowi egzekucyjnemu. Naprawdę tego nie rozumiem, kiedy już dawno miałem pieniądze za pracę tam wypłacone i zapomniałem już, że tam pracowałem, więc jakie wynagrodzenie oni chcą ściągać? W terminie płatności przy należnościach 100zł jest podany 09 marzec 2011. Wniosek wierzyciela 05 maj 2011. Jest w stanie ktoś mnie oświecić?
 
Skoro nie dostałeś innego mandatu tylko ten za jazdę bez biletu oczywistym jest że sprawa dotyczy tych zaległości. To normalne że wierzyciel upomniał się o swoje. Podpisując mandat jaki kolwiek przyznajesz się do winy i do poniesionej kary, w tym przypadku 100zł. Zobowiązałeś się zapłacić a tego nie zrobiłeś. Należność w takich przypadkach jest ściągana z wynagrodzenia, a że ostatnie twoje znane i udokumentowane jest w firmie w której już nie pracujesz, właśnie tam się zwrócono. Nie ma w tym nic dziwnego i nadzwyczajne. Terminu płatności nie dotrzymałeś, więc wierzyciel po 2 mc upomniał się o swoje najprostszą drogą i tyle. Zapłać zaległość i po sprawie.
 
Witam!
Przepraszam, że odkopuje, ale mam pytanie związane właśnie z pierwszym postem.
Sytuacja jest identyczna, dostałem to samo pismo, firma nie istnieje, chce zapłacić mandat. Pytanie tylko gdzie mam zrobić przelew (czy na dane z mandatu, czy na dane z listu - tam podano numer konta na który firma ta nieistniejąca ma przelać zablokowane wynagrodzenie) Czy mam przelać z odsetkami ? Kwota to 500zł plus odsetki 25 ?

Pytanie moje - gdzie przelać kasę ?
 
Skoro nie dostałeś innego mandatu tylko ten za jazdę bez biletu oczywistym jest że sprawa dotyczy tych zaległości.
no wlasnie chyba nie, bo sciaganiem mandatow z tego tytulu nie zajmuje sie urzad skarbowy

US natomiast sciaga mandaty nalozone przez policje - ten mandat zapewne takim wlasnie jest na co wskazuje stwierdzenie grzywna z tytułu mandatu kredytowanego
 
Panowie podpowiecie gdzie mam przelać tą kasę ? Chce puścić im przelew i mieć to z głowy
 
pozwolę sobie podpiąć się pod temat...

człowiek własnie otrzymał podobnie jak w pierwszym przypadku dwa pisma - jeden tytuł wykonawczy z urzędu wojewódzkiego poprzez urząd skarbowy w mieście powiatowym na 100 zł (grzywna nałożona mandatem karnym kredytowanym) i drugi inf. o zajęciu konta (tylko, że on nie ma żadnego konta bankowego) obciążonie dodatkową sumą 6 zł. data jaka jest podana to 23.09.2011.
ten czlowiek nie przypomina sobie aby dostał jakikolwiek mandat, czy to możliwe ?
ma do zapłacenia karę grzywny w sądzie w innej miesjcowości - to postanowienie uprawomocniło się 14.07 ale ma inna sumę i posiada sygnaturę akt - więc chyba niemożliwe aby było to powiązane ??

cyt.Napisał/a karol bartosz
"US natomiast sciaga mandaty nalozone przez policje - ten mandat zapewne takim wlasnie jest na co wskazuje stwierdzenie grzywna z tytułu mandatu kredytowanego"

czyli w tym przypadku to na pewno mandat nałożony przez policję ?
jak można sprawdzić o co dokładnie chodzi ?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra