M
maćko_xx
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 6
Witam wszystkich Forumowiczów. Zwracam się do Was z prośbą, zapytaniem na pewien dość drażliwy temat. Może trochę głupio to zabrzmi, jednak opowiem wszystko od początku.
Pewna bliska i znana mi dobrze dziewczyna została zaproszona na imprezę przez znajomego. Ogólnie dziewczyna ta nie jest zbyt 'imprezowa', jednak po długich namowach dała się wyciągnąć. Ów znajomego znała bardzo krótki okres czasu, więc nie była także do niego przekonana, jednak poszła. Po imprezie została do niego zaproszona, do mieszkania. I tutaj zaczyna się cały problem. Zapewne domyślacie się co się stało. Jednak ona tego nie chciała, czuła ogromny, paraliżujący strach, utratę świadomości, złe samopoczucie, problemy z koncentracją. Po całym wydarzeniu, ona myślała, że to ona zawiniła, że sama tego chciała. Całe wydarzenie pamiętała jak przez mgłę. Udało mi się ustalić, po porównaniu objawów i okoliczności, że dodano jej do alkoholu flumitrapezam. Jako iż z zawodu jestem informatykiem, i mam trochę pojęcia na ten temat - udało mi się ustalić trochę faktów z różnych źródeł Sieciowych na temat tego człowieka. Kilka lat temu był notowany za posiadanie GHB, oraz za pobicie kilku kobiet, na swoim koncie miał także podejrzenie o gwałt. Od zdarzenia minęło już dużo czasu, prawie rok i mam świadomość, że w jej organiźmie nie da się nic wykryć. Poprzez Internet udało mi się także nawiązać kontakt z 2 innymi kobietami zgwałconymi przez niego w ten sam sposób.
I tutaj pojawiają się moje pytania. Co mam robić w tej sprawie aby ukarać sprawcę? Jak mam poinformować i jakie organy o całym zdarzeniu? Oprócz tego co udało mi się znaleźć w Sieci nie mam żadnych dowodów. Wiem, że kobieta ta nie będzie zeznawać. Mam pełne dane osobowe sprawcy.
Kolejnym aspektem jest to, że posiadanie flumitrapezamu w Polsce jest legalne. Jak policja podejdzie do tej sprawy po złożeniu wniosku? Czy przejrzą papiery i wyrzucą do kosza, czy naprawdę zajmą się sprawą? Jak mogą mu to udowodnić? I jakie sankcje karne tutaj obowiązują? Dziękuje wszystkim Forumowiczom za odpowiedzi, jest to dla mnie naprawdę bardzo ważne. Pozdrawiam.
Pewna bliska i znana mi dobrze dziewczyna została zaproszona na imprezę przez znajomego. Ogólnie dziewczyna ta nie jest zbyt 'imprezowa', jednak po długich namowach dała się wyciągnąć. Ów znajomego znała bardzo krótki okres czasu, więc nie była także do niego przekonana, jednak poszła. Po imprezie została do niego zaproszona, do mieszkania. I tutaj zaczyna się cały problem. Zapewne domyślacie się co się stało. Jednak ona tego nie chciała, czuła ogromny, paraliżujący strach, utratę świadomości, złe samopoczucie, problemy z koncentracją. Po całym wydarzeniu, ona myślała, że to ona zawiniła, że sama tego chciała. Całe wydarzenie pamiętała jak przez mgłę. Udało mi się ustalić, po porównaniu objawów i okoliczności, że dodano jej do alkoholu flumitrapezam. Jako iż z zawodu jestem informatykiem, i mam trochę pojęcia na ten temat - udało mi się ustalić trochę faktów z różnych źródeł Sieciowych na temat tego człowieka. Kilka lat temu był notowany za posiadanie GHB, oraz za pobicie kilku kobiet, na swoim koncie miał także podejrzenie o gwałt. Od zdarzenia minęło już dużo czasu, prawie rok i mam świadomość, że w jej organiźmie nie da się nic wykryć. Poprzez Internet udało mi się także nawiązać kontakt z 2 innymi kobietami zgwałconymi przez niego w ten sam sposób.
I tutaj pojawiają się moje pytania. Co mam robić w tej sprawie aby ukarać sprawcę? Jak mam poinformować i jakie organy o całym zdarzeniu? Oprócz tego co udało mi się znaleźć w Sieci nie mam żadnych dowodów. Wiem, że kobieta ta nie będzie zeznawać. Mam pełne dane osobowe sprawcy.
Kolejnym aspektem jest to, że posiadanie flumitrapezamu w Polsce jest legalne. Jak policja podejdzie do tej sprawy po złożeniu wniosku? Czy przejrzą papiery i wyrzucą do kosza, czy naprawdę zajmą się sprawą? Jak mogą mu to udowodnić? I jakie sankcje karne tutaj obowiązują? Dziękuje wszystkim Forumowiczom za odpowiedzi, jest to dla mnie naprawdę bardzo ważne. Pozdrawiam.