Gwałt w małżeństwie

  • Autor wątku Autor wątku isabella09
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

isabella09

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
21
Witam.
Jesli w pozwie rozwodowym napisalam o gwalcie, ktorego dokonywal na mnie maz, to czy obowiazkowo go ukaraja? Nasz Syn mimo wszystko potrzebuje ojca... Czy jesli powiem na rozprawie, ze nie chce by szedl do wiezienia, ukaraja go?
Pozdrawiam
 
Kiedy nastąpił ten gwałt? Chodzi mi o czas (miesiąc, rok)
 
Trwałam w związku małżeńskim (obecnie złożone papiery o rozwód) od lipca 2013 roku. Mąż zmuszał mnie do seksu, często godziłam się w strachu przed konsekwencjami odmowy, bo były kłótnie, niszczenie psychiczne, poniżanie... Również używał przemocy fizycznej często, ale to inna bajka. Chodzi o gwałt.
 
isabella09 napisał:
(...) Mąż zmuszał mnie do seksu(...)

Zmuszał czy gwałcił ???


isabella09 napisał:
(...)często godziłam się w strachu(...)


Godziłam się czy gwałcił ???

Przede wszystkim na te pytania musisz sobie odpowiedzieć i później działać(nie ma czegoś takiego jak "zgwałcił mnie, ale nie che żeby szedł do więzienia"....
 
Wiele razy mimo tego że się nie zgadzałam, mówiłam stanowczo, że nie chcę, to to robił. Wiele razy godziłam się, bo wiedziałam, co będzie, gdy się nie zgodzę. Ja widzę to tak, że napisałam wszystko w pozwie, ale dziecko bardzo potrzebuje taty, a on - ogólnie jest jeszcze niedojrzały...- czasem ma przebłyski ojcostwa... Nie skrzywdziłby go.
 
isabella09 napisał:
Wiele razy mimo tego że się nie zgadzałam, mówiłam stanowczo, że nie chcę, to to robił. Wiele razy godziłam się, bo wiedziałam, co będzie, gdy się nie zgodzę. Ja widzę to tak, że napisałam wszystko w pozwie, ale dziecko bardzo potrzebuje taty, a on - ogólnie jest jeszcze niedojrzały...- czasem ma przebłyski ojcostwa... Nie skrzywdziłby go.

Czyli co chcesz uzyskać, ażeby Sąd zmusił męża do bycia "mężem" a ojca dziecka do bycia "ojcem" ???
 
Chcę uzyskać rozwód z jego winy, ograniczenie mu praw rodzicielskich i alimenty na dziecko i na siebie...
 
isabella09 napisał:
Chcę uzyskać rozwód z jego winy, ograniczenie mu praw rodzicielskich i alimenty na dziecko i na siebie...

isabella09 napisał:
(...)Ja widzę to tak, że napisałam wszystko w pozwie, ale dziecko bardzo potrzebuje taty(...)

Czy aby napewno ???
 
A wy moje odpowiedzi?
Odpisałam, ze czasami się godziłam, bo sie balam konsekwencji odmowy, a jak sie nie godzilam to i tak to robil.
 
isabella09 napisał:
A wy moje odpowiedzi?
Odpisałam, ze czasami się godziłam, bo sie balam konsekwencji odmowy, a jak sie nie godzilam to i tak to robil.

Kobieto w jednym poście piszesz iż dziecko potrzebuje "bardzo" taty a za chwile że chcesz ojcu dziecka ograniczyć prawa rodzicielskie ??? Co ty chcesz ogólnie ???????!!!!!!!

isabella09 napisał:
nie rozumiem pytania. możesz jaśniej?

Przeczytaj cały post #11 pomyśl i połącz wszystkie wątki....
 
Ostatnia edycja:
maniek-02 napisał:
Kobieto w jednym poście piszesz iż dziecko potrzebuje "bardzo" taty a za chwile że chcesz ojcu dziecka ograniczyć prawa rodzicielskie ojcu ??? Co ty chcesz ogólnie ???????!!!!!!!

Ograniczyc na widzenia do dwoch, trzech razy w tygodniu! Skoro jest niedojrzaly i troche nieodpowiedzialny nie bede mu pozwalac na calkowita wladze rodzicielska! To chyba jest dobre rozwiązanie? ;/ Skoro sie nie interesowal podczas zwiazku, nie wywiazywal sie z bycia tatusiem, to moze w ten sposob szybciej do niego dotrze co robil! Chyba przy rozwodzie tylko jedno z rodzicow dostaje calkowita wladze rodzicielska? Czy moze sie myle?

Nie zapisywałam żadnych dat. Czas szybko leciał... Byłam sama z moim malutkim synkiem.

Da się na tym forum niezłośliwych rozmówców znaleźć? ;/
 
isabella09 napisał:
(...)To chyba jest dobre rozwiązanie?(...)

Nie....


isabella09 napisał:
(...)Skoro sie nie interesowal podczas zwiazku, nie wywiazywal sie z bycia tatusiem, to moze w ten sposob szybciej do niego dotrze co robil!(...)/

Nie....

isabella09 napisał:
(...)Chyba przy rozwodzie tylko jedno z rodzicow dostaje calkowita wladze rodzicielska?/

Też nie....

isabella09 napisał:
Da się na tym forum niezłośliwych rozmówców znaleźć? ;/

Tak :) Tylko trzeba czytać ze zrozumieniem....Pozdro...
 
LUDZIE CHOLERA JASNA.

Sama go wychowywałam praktycznie. Czasem podpuszczałam męża, żeby chociażby umył mu nóżkę przy kąpieli, czy popatrzył jak się bawi w wodzie, czy zmienił pampersa ( dziecko ma półtora roku, ojciec zmienił mu pampersa ok 5 razy i to tylko wtedy gdy byli swiadkowie i bylo glupio odmowic). Karmiłam piersią syna do 9 miesiąca życia, od 5 miesiąca życia codziennie miał ugotowaną świeżą zupkę. Mąż dawał mi czasem 50 zł na tydzień i miał pretensje jak zrobiłam zakupy do domu, w efekcie moja mama (mimo bardzo złej sytuacji finansowej) finansowała większość. Zaszłam w ciążę w wieku 17 lat. Teraz mam 18. Bił mnie, szarpał nawet w ciąży, poniżał, wyzywał od najgorszych. Nigdy nie przepraszał, potem chcial się "bzykać". Brzydziło mnie to po pewnym czasie, bo nie jestem zwierzęciem i nie potrafię tego robić po uprzednim wysłuchaniu jakim ja jestem ścierwem najgorszym. Czekałam aż to się skończy. Prosiłam, zeby tego nie robił, bo mnie to boli, tłumaczyłam, że to jest gwałt, że czuję się źle. Jak odmawiałam stanowczo były awantury i wyzywanie mnie od najgorszych...niekobiet, "antyseksualnych". Teraz mieszkam u mamy z małym. Wniosłam pozew. Przyjezdza do dziecka, ale zawsze tylko na chwilkę, bo zawsze jest milion innych spraw i może dziecku poświęcić tylko parę minut dosłownie. Powiedział, że nie będzie dawał pieniędzy na niego, pytał,czy złożyłam pozew. W końcu to zrobiłam. Ale widać,że synek za nim tęskni. Nie chcę, by poprzez naszą różnicę charakterów, niemożność wytrzymania z drugą osobą i na jej warunkach, dziecko cierpiało i nie widziało taty. Bo jest w więzieniu. Nie będziemy razem, jestem pewna, że jego życie i moje wróci do normy. Wystarczy?...
 
Powyżalaj się na forum 'Bravo Girl'. Tu jest forum prawne - szukasz porady, to odpowiedz na pytania. Nie szukasz, to po co tu zajrzałaś?
 
Powrót
Góra