Gwarancja chińskiego telefonu u polskiego sprzedawcy trwająca 5 miesięcy

  • Autor wątku Autor wątku jakubgrzeszcz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jakubgrzeszcz

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2015
Odpowiedzi
13
Dzień dobry,

Piszę do Państwa z problemem, który może spotkać każdego, kto, jak to się mówi, chce więcej i lepiej za mniej.

W grudniu ubiegłego roku zakupiłem telefon chińskiej marki na allegro za blisko tysiąc złotych (Niebezpośrednio. Kupił go ktoś inny, a ja go odkupiłem) i mimo świetnych opinii, które ma telefon w sieci, bardzo szybko uległ uszkodzeniu i właściwie od samego początku jak go posiadałem, ciągle były jakieś problemy.

Słowem wstępu:
Na aukcji, na której został zakupiony widniała informacja o 12 miesięcznej "prawdziwej gwarancji Xiaomi" oraz o "autoryzowanym dostawcy". Co również wydaje mi się istotne, to to, że widnieje informacja o wysyłce z Polski, ale nie ma żadnej informacji o tym, że gwarancja jest w Chinach (a nie w autoryzowanych punktach Xiaomi w Polsce lub innych krajach Europy).

O usterce powiadomiłem sprzedawcę pierwszy raz w dniu 2 stycznia, telefon został wysłany do Chin z Polski z dniu 9 stycznia, a dostarczony w dniu 24 stycznia.
27 lutego (po moim uprzednim zapytaniu, ponieważ sprzedawca ani razu nie poinformował mnie o niczym, jeśli nie wysłałem wcześniej maila lub czasem trzech) dostałem informację, że telefon jest w naprawie, 10 kwietnia był już gotowy do wysyłki, a 26 kwietnia wciąż z jakiegoś powodu na tę wysyłkę czekał. 12 maja sytuacja się nie zmieniła, ponieważ "dostawca ma problemy z wysyłką.
Oznacza to, że okres, który jestem bez telefonu, wynosi ponad 5 miesięcy (od 9 stycznia). Lada moment będzie to 5 miesięcy pobytu w Chinach.

Napisałem do sprzedawcy maila o udostępnienie mi korespondencji z "dostawcą" z Chin oraz o udostępnienie mi kontaktu z nim, bym mógł sam się dowiedzieć co się właściwie dzieje z tym telefonem. Od 2 dni nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. To wszystko sprawia od samego początku wrażenie, jakby sprzedawca grał na czas (Np.: jak zapytałem pierwszy raz, co się dzieje z telefonem to odpowiedział mi natychmiast bez żadnych pytań. Przy drugim zapytaniu już potrzebował numeru wysyłki i ponad tygodnia na odpowiedź)

Czy nie jest to w żaden sposób naruszenie prawne? Nie ma niczego, co mógłbym zrobić?
 
jakubgrzeszcz napisał:
Na aukcji, na której został zakupiony widniała informacja o 12 miesięcznej "prawdziwej gwarancji Xiaomi"
Otrzymałeś ją albo zapoznałeś się gdzieś z jej treścią?
 
cedwah napisał:
Otrzymałeś ją albo zapoznałeś się gdzieś z jej treścią?

Jedyne co otrzymałem to kartkę z napisem "Karta gwarancyjna", modelem, IMEI, nazwą i pieczątką firmy, a także podpisem.

Natomiast próba znalezienia informacji nt. "prawdziwej gwarancji Xiaomi" przeważnie kończyła się fiaskiem i jedyne co udało mi się ustalić, to to, że ludzie przeważnie odzyskiwali telefon po 5-6 tygodniach.
 
Zażądaj ukończenia czynności w terminie 7 dni i poinformuj, że po jego upływie bedziesz uprawniony do odstąpienia od umowy.

Kodeks cywilny:

Art. 5772. Uprawniony z gwarancji może żądać od gwaranta wydania oświadczenia gwarancyjnego utrwalonego na papierze lub innym trwałym nośniku (dokument gwarancyjny).

Art. 580. § 2. Gwarant jest obowiązany wykonać swoje obowiązki w terminie określonym w treści oświadczenia gwarancyjnego, a gdy go nie określono – niezwłocznie, ale nie później niż w terminie czternastu dni, licząc od dnia dostarczenia rzeczy przez uprawnionego z gwarancji, oraz dostarczyć mu rzecz na swój koszt do miejsca wskazanego w § 1
 
cedwah napisał:
Zażądaj ukończenia czynności w terminie 7 dni i poinformuj, że po jego upływie bedziesz uprawniony do odstąpienia od umowy.

Kodeks cywilny:

Art. 5772. Uprawniony z gwarancji może żądać od gwaranta wydania oświadczenia gwarancyjnego utrwalonego na papierze lub innym trwałym nośniku (dokument gwarancyjny).

Art. 580. § 2. Gwarant jest obowiązany wykonać swoje obowiązki w terminie określonym w treści oświadczenia gwarancyjnego, a gdy go nie określono – niezwłocznie, ale nie później niż w terminie czternastu dni, licząc od dnia dostarczenia rzeczy przez uprawnionego z gwarancji, oraz dostarczyć mu rzecz na swój koszt do miejsca wskazanego w § 1

A odstąpienie od umowy oznacza, najprościej mówiąc, zwrot należytej mi gotówki, prawda?
 
Tak. Odstąpienie powoduje zniweczenie umowy i skutkuje obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń (rzecz i cena)
 
cedwah napisał:
Zażądaj ukończenia czynności w terminie 7 dni i poinformuj, że po jego upływie bedziesz uprawniony do odstąpienia od umowy.

Kodeks cywilny:

Art. 5772. Uprawniony z gwarancji może żądać od gwaranta wydania oświadczenia gwarancyjnego utrwalonego na papierze lub innym trwałym nośniku (dokument gwarancyjny).

Art. 580. § 2. Gwarant jest obowiązany wykonać swoje obowiązki w terminie określonym w treści oświadczenia gwarancyjnego, a gdy go nie określono – niezwłocznie, ale nie później niż w terminie czternastu dni, licząc od dnia dostarczenia rzeczy przez uprawnionego z gwarancji, oraz dostarczyć mu rzecz na swój koszt do miejsca wskazanego w § 1


Sprzedawca powołuje się na to, że telefon jest na gwarancji w Chinach i kompletnie nie przejął się informacją o prawie do odstąpienia po 7 dniach. Cytuję:

"Gwarantem jest serwis w Chinach i przed kliknięciem w aukcje zawsze prosimy o zapoznanie się się z warunkami serwisu."

Nie wiem o jakich "warunkach serwisu" mówi sprzedawca, więc zgaduję, że chodzi jego stronę "O mnie" na portalu Allegro, z którą zachęca do zapoznania się przed dokonaniem zakupu. Na stronie "O mnie" znajdują się takie kwiatki:


1. "2.Kupujący w celu skorzystania z przysługującej mu gwarancji odsyła go do Producenta sprzętu (na adres wcześniej podany) po wcześniejszym telefonicznym lub pisemnym zawiadomieniu Sprzedającego."

Jak wspominałem wcześniej, "prawdziwa gwarancja Xiaomi" nie oznacza "Chiny", dalej nie ma słowa o gwarancji w Chinach.

2. "3.Czas na załatwienie reklamacji z tytułu gwarancji wynosi od 30 do 90 dni roboczych."

90 dni roboczych to około 3 miesięcy

Czy fakt, że gwarancja jest realizowana w Chinach pozwala na to, by zajęła ona aż 5 miesięcy? Pomijam to, że zaprzecza swojemu regulaminowi.

W przypadku prostestów sprzedawcy, który za 7 dni odmówi mi zwrotu gotówki, sprawę powinienem kierować na policję, prawda? Mogę prosić o kilka slów, jak może to wyglądać? Niestety (w tym kontekście niestety) nigdy nie miałem nic wspólnego z policją i sądami, więc niewielka ma wiedza.

Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi, bardzo na nie liczę.
 
Ostatnia edycja:
POPRAWKA​
Więc do tych 90 dni brakuje jeszcze dwóch tygodni.
Przepraszam więc za wprowadzenie w błąd, pominąłem to słowo "roboczych".

Więc z małą poprawką:
Czy w przypadku przekroczenia tych 90 dni odmówi mi zwrotu gotówki, sprawę powinienem kierować na policję, prawda? Mogę prosić o kilka slów, jak może to wyglądać? Niestety (w tym kontekście niestety) nigdy nie miałem nic wspólnego z policją i sądami, więc niewielka ma wiedza.

Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi, bardzo na nie liczę.
 
jakubgrzeszcz napisał:
Czy w przypadku przekroczenia tych 90 dni odmówi mi zwrotu gotówki, sprawę powinienem kierować na policję, prawda?
Nie, policja nie zajmuje się takimi sprawami. Nie można tego terminu traktować tak rygorystycznie. Jak upłynie skieruj pismo, zażądaj usunięcia wad i wydania telefonu w terminie 14 dni pod rygorem odstąpienia od umowy.
 
Jeśli już teraz poinformuję o chęci odstąpienia od umowy po upływie tego terminu, to nie będzie wystarczające? Również 14 dni.
 
Trzeba bylo korzystac z pospolitej rekojmi a nie z prawdziwej chinskiej gwarancji.
 
Odkopię wątek na chwilę:

W środę upływa 90 dni roboczych i już dwukrotnie informowałem sprzedawcę, że po jego upływie wystąpię o zwrot gotówki.

Powinienem wówczas skierować do niego pismo z informacją o odstąpieniu od umowy i zwrocie gotówki? Powinna to być cała kwota czy też nie?
Jeśli wyśle mi telefon po tym terminie to mam prawo odmówienia i odesłania mu go?
 
Jeśli termin minie odstąp pisemnie od umowy - równolegle możesz też wysłać odstąpienie @ z informacją, że pismo w drodze.
 
A co z faktem, że telefon mam z drugiej ręki? To znaczy, ktoś inny go kupił, a ja go chwilę później odkupiłem
 
Reklamację złożyłeś sprzedawcy (tego drugiego), od którego kupiłeś telefon?
 
Oczywiście, że nie. Temu pierwszemu, właściwemu.
 
Ale on nie jest właściwy. Stroną Twojej umowy jest sprzedawca, od którego kupiłeś telefon i do niego powinieneś kierować wszelkie roszczenia.
 
To była prywatna osoba.
 
Czyli rozumiem, że przez to, że telefon odkupiłem, to pozbawia mnie to gwarancji? Bo na to by wychodziło.
Sprzedawcy nawet nie interesowało to czy od niego kupiłem czy nie, gdy telefon się uszkodził i był wysłany na gwarancję, wystarczyła karta gwarancyjna, więc co zmienia fakt, że ktoś inny kupił telefon? Nie chcę zawracać głowy temu biednemu człowiekowi, który sprzedał mi telefon chwile po tym jak sam go kupił, bo on nie ma nic z tym wspólnego.
Równie dobrze mógłbym go dostać w prezencie.
 
Powrót
Góra