gwarancja czy rękojmia? dwukrotnie nie naprawiony sprzęt

  • Autor wątku Autor wątku Panicz Pająk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Panicz Pająk

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
7
Cześć!
Wzburzony całą sytuacją z serwisem postanowiłem zasięgnąć rady specjalistów, co w tej sytuacji byłoby najkorzystniejsze.

Pół roku temu kupiłem nowy nawilżacz w sklepie internetowym.
Po kilku miesiącach nawilżacz się wyłączył i nie chciał włączyć, wysłałem towar na gwarancję do sprzedawcy. Serwis po 30 dniach odesłał go do mnie w takim samym stanie, w jakim ja go wysłałem informując, że sprzęt naprawiony i przetestowany.

Odesłałem drugi raz z informacją, że nic się nie zmieniło, tym razem serwis po 2 tygodniach odesłał sprzęt z tą samą informacją. Sprzęt rzeczywiscie tym razem się włączał i łączył z aplikacją, ale uszkodzony został czujnik podlączenia dolnego modułu, a był sprawny przed pierwszą wysyłką. Serwis tłumaczy się, że ich to nie interesuje, bo oni dolnego modułu nawet nie wyjmowali z kartonu i że pewnie uszkodziuł się w transporcie.

Czy tym razem w ramach rękojmi mogę żadać zwrotu pieniędzy za nawilżacz czy rzeczywiscie ich już może to nie interesować i zażalenie do kuriera, który dostarczył paczkę?

Z góry dzięki.
 
Możesz złożyć do sprzedawcy reklamację z tytułu rękojmi, ale nikt nie wie czy sprzedawca ją uzna.
 
dzięki za odpowiedź. Jeśli nie uzna, to jakie prawa mi jeszcze przysługują? Może być tak, że oni nie uznają i ja zostanę z niedziałającym sprzętem i wtedy tylko droga sądowa?
 
Jeszcze możesz iść do rzeczoznawcy po opinię na temat wad i złożyć ponowną reklamację, żądając przy okazji pokrycia kosztów opinii rzeczoznawcy. Jeśli jesteś konsumentem (w rozumieniu art. 22[1] kc) możesz skorzystać z pomocy Rzecznika Praw Konsumenta. Sąd na samym końcu.
 
Serwis odrzucił odstąpienie w ramach rękojmi informując tak jak poprzednie, że uszkodzony dolny moduł musiałbyć wczesniej (nie był) i mogę odebrać sprzęt z serwisu we własnym zakresie.

"Dzień Dobry, informuje że odstąpienie od umowy z tytułu rękojmi nie jest
możliwe. Przesłany przez Pana nawilżacz nosi ślady uszkodzenia
mechanicznego poprzez wciśnięcie pinu. Informujemy że nie mogło do tego
dojść w serwisie oraz w drodze do Pana lecz podczas montażu urządzenia u
Pana. Pański zbiornik nie był nam potrzebny w celu realizacji zlecenia
serwisowego 0272/2021 ponieważ korzystamy z zbiornika serwisowego, gdyby
zgłosił nam Pan usterkę odczytu wody, przetestowalibyśmy nawilżacz
również na Pana zbiorniku. W związku z tym wszystkie Pana roszczenia
zostają odrzucone a urządzenie oczekuje na odbiór w Pana zakresie"


Na tę chwilę jestem stratny 400zł za nawilżacz + prawie 100zł za 3 wysyłki.
Napisałem do rzecznika praw konsumenckich, czekam na odpowiedź.

Co teraz byłoby najlepszym krokiem z mojej strony?
 
Powrót
Góra