Gwarancja z zastrzeżeniem montażu, a uprawnienia.

  • Autor wątku Autor wątku Faderstart
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Faderstart

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
11
Sprawa dotyczy części samochodowych. A jakże ! :)

Sprzedający sprzedał mi części udzielając gwarancji na wyraźny przebieg i okres czasu. Przy zakupie poprosiłem o zanotowanie sobie dokładnego przebiegu auta.
Po 3 miesiącach i 6tyś km (z gwarantowanych 2 lat i 80tyś km) część uległa zużyciu i zagrażała bezpieczeństwu ruchu.

Sprzedający zażądał paragonu sprzedaży i paragonu z warsztatu montującego te części.
Z racji swojego wykształcenia, wykonywanego zawodu, łatwości wykonania koniecznej naprawy i doświadczeń z kompetencjami domorosłych mechaników nie korzystam z tego rodzaju usług.
Przedstawiłem więc Panu dyplom zawodowy, ale on stwierdził "pfff... no co pan..."

Pytanie brzmi:
Czy prawo zabiera zdanie w takim przypadku ?
Moje uprawnienia nie są nic warte w stosunku do faktury wystawionej przez piekarza prowadzącego warsztat ?
 
Gwarancji udziela się pod warunkiem.... ogólnie nic nie mówi, tyle tylko, że ma to zamontować warsztat.

Z drugiej strony chyba mogę sobie wystawić umowę o dzieło z ówczesną datą. :)
Na jedną robotę mogę stać się warsztatem. A że usługę wykonałem ojcu, to chyba nie ma znaczenia.
 
Rozumiem, ze zaplaciles zaliczke na podatek dochodowy z takij umowy. Pomijam fakt, ze raczej nikt nie uzna umowy o dzielo z mechanikiem jako wymiany w warsztacie
 
To inaczej.
Dziś zakładam firmę.
Mam zaplecze, bo nie od dziś zajmuję się tym.
Nadal przyjeżdżają do mnie znajomi i rodzina, bo nie od dziś wykonuję takie przysługi.
Wiedzy, umiejętności i doświadczenia mam tyle samo co wczoraj.

I co - dziś jestem wiarygodnym mechanikiem z uprawnieniami i NIPem, a wczoraj jeszcze nie byłem ?
 
Nie mowimy tu o logice, tylko o warunkach gwarancji. W tym przypadku tak. Wczoraj nie mogles byc uznawany za warsztat, ale dzis majac firme juz warsztatem jestes i spelniasz wymog montażu w warsztacie, ktory narzucil gwarant
 
Powrót
Góra