Hipoteczny wykupiony przez Kruka

  • Autor wątku Autor wątku Alicja35
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Alicja35

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
4
Witam

Chciałam opisać swój problem z którym borykam się od jakiegoś czasu i poprosić o jakąś poradę .
Getin bank sprzedał Krukowi końcówkę kredytu hipotecznego.
Kredyt wzięty został w 2007 r ( kredy był we frankach szwajcarskich), w 2008 została sprzedana nieruchomość.
Kupujący wziął kredyt w PKO.BP.S.A. i dług w Getin banku został spłacony w wysokości którą podał kierownik ówczesnego banku.
Okazało się , że nie do końca. I znowu wpłaciłam , będąc pewną, że to koniec, ale nic podobnego.
Według mnie ja ten kredyt nadpłaciłam.
Getin nie zamknął kredytu, nie zwolnił hipoteki, natomiast wziął sobie 10.000 zł za wcześniejszą spłatę, której niby nie było.
Z 4. 000 zł dług urósł do 27.000 zł, którą to należność wykupił Kruk.
Obecnie sprawa wygląda tak, że przedstawiciel Kruka straszy licytacją.
Żeby podpisać z nim ugodę musiałabym płacić 400 zł miesięcznie a na to mnie po prostu nie stać, nie chcą się zgodzić na mniejsze raty.
Co robić w takiej sytuacji?
Jakie prawa ma Kruk, czy może doprowadzić do zajęcia nieruchomości?
Jak z nim negocjować mniejsze raty skoro nie chcą nawet na ten temat rozmawiać?

Bardzo proszą o pomoc!
 
Potrzebujesz tutaj pomocy kogoś obeznanego, w realu. Sprawa wybitnie indywidualna i samymi poradami z postów niewiele zdziałasz.
Jeden wątek to Getin i zwolnienie hipoteki, drugi - Kruk i walka z nim. Trzeba by widzieć KW, kwitki itd. Moim zdaniem sprawa do wyprostowania, ale sama tego nie dasz rady ogarnąć.
 
Interesuje mnie najbardziej kwestia Getina, jak to się dzieje, że niby jest jakiś kredyt spłacony a potem się okazuje, że jednak tak nie było? Szkoda tylko, że jest tak mało podanych szczegółów, może bylibyśmy w stanie coś jeszcze doradzić.
 
Wskaż proszę przede wszystkim, czy Ty teraz jesteś właścicielką nieruchomości... Bo z Twojej wypowiedzi można wnioskować, że obecnie dłużnikiem rzeczowym jest osoba, która kupiła od Ciebie nieruchomość, na której była ustanowoiona hipoteka na rzecz getin. To dużo wniesie. Jeśli ktoś wziął kredyt na tę nieruchomość, to bank kredytujący musiał żądać od ówczesnego wierzyciela hipotecznego promesy o wyrażeniu zgody na zwolnienie hipoteki po wpłacie kwoty X. I bank musiał później wydać oświadczenie... Stąd też nei bardzo rozumiem, czemu ta nieruchomość ma być niby teraz zlicytowana...
 
Powrót
Góra