Hipoteka banku i hipoteka kaucyjna

  • Autor wątku Autor wątku aryan30
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aryan30

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
2
Pomocy co robić. Razem z bardzo bliską osobą z rodziny miałem firmę - była to s.c. W pewnym momencie powstały problemy. Mój wspólnik trafił na czarna listę w samej końcówce spłaty rat kredytu osobistego, a że to rodzic-postanowiłem pomóc. Za pomocą pośrednictwa finansowego mój wspólnik załatwiał dla mnie kredyt celem odkupienia przeze mnie jego mieszkania. Pośrednik oraz mój wspólnik twierdzili, że wszystko będzie dobrze, byleby spłacać raty terminowo. Z tego co pamiętam kazano mi podpisać pewne druki in blanco, które to miały być na wszelki wypadek - sądzili że prawdopodobnie nie będą potrzebne. Kredyt miał być na zasadzie uproszczonych procedur. Podpisałem umowę na kredyt hipoteczny na zakup mieszkania od mojego rodzica, dopiąłem wszelkich formalności - ubezpieczeń, wpisu hipotecznego w księdze, itd. Temat w banku odbył się w ciagu jednej wizyty o ustalonej godzinie. Wszelkie dokumenty do banku dostarczał pośrednik. Kredyt ten spłacam już ponad 5 lat bez większych opóźnień. 4 lata temu znowu z powodów problemów finasnowych mój wspólnik (rodzic) za namową tego samego pośrednika finansowego co poprzednio - namówił mnie do zaciągnięcia tzw. kredytu odnawialnego w linii. Pamiętam, że załatwianie tej lini odbywalo się w ten sam sposób co mojego osobistego kredytu hipotecznego z tym samym pośrednikiem finansowym i w ten sam sposób - szybko z minimum formalności. Faktem jest że z powodu bardzo poważnych problemów finansowych naszej byłej firmy - linia kredytowa na firmę trafiła do windykacji, a następnie do komornika. Na początku tego roku dostaliśmy z moim wspólnikiem - zawiadomienie z KWP celem stawienia sie na przesłuchanie w KWP w charakterze podejrzanych. Zarzucono nam współudział w wyłudzeniu kredytów za pomocą lewych dokumentów. c.d.n.
 
c.d. Kredyt osobisty spłacam stale. Firma nasza niestnieje z powodu śmierci mojego wspólnika. Obecnie na mnie wszystko spadło. Byliśmy krótko przed śmiercią mojego wspólnika przesłuchiwani w sprawie i podsunięto nam oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się karze.
Prokuratura podejrzewa mnie o przestępstwa z art.286 par.1kk w zw. z art.270kk i art.297kk w zw. z art.11 par.2 kk . Otrzymałem obecie postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym na mieniu: grożącej mi kary grzywny oraz roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej w mieniu - chodzi o kredyt mój osobisty- oraz i ten co był na firmę (linia). Ponadto postanowiono dokonać zabezpieczenia przez ustanowienei przymusowej hipoteki kaucyjnej w kwocie na mieszkaniu, na którym mam ten pierwszy kredyt hipoteczny. Hipotekę ustanowiono w kwocie łącznie: 1).kredyt mój osobisty w wysokości kwoty na dzień wypłaty kredytu - choć mam za sobą ponad 5 lat spłat rat oraz 2). wysokośc kredytu na firmę - linii w wysokości kwoty na dzień uruchomienia - wypłaty oraz 3). prawdopodobnie maksymalna kwota grzywny która mi grozi. Skreślony jest zakaz zbywania i obciążania nieruchomości. I teraz moje pytanie: To jak to jest- załóżmy chcę sprzedać mieszkanie - i co ja mam do spłaty dwie hipoteki??? hipotekę banku - zabepieczenie kredytu i hipotekę kaucyjną która zawiera kwotę zabezpieczenia kredytu osobistego, firmowego oraz grzywny która mi grozi ??? Nie rozumiem. Jako że mój wspólnik był moim rodzicem i niedawno umarł - nie zakończyłem jeszcze spadkowego - nie mam stwierdzenia nabycia spadku.Czy wobec tego prokuratura moze ustanawiac teraz zabezpieczenie na mojej nieruchomosci w postaci hipoteki kaucyjnej zabezp. kredytu- lini- który był na firmę s.c.???Prosze o pomoc co robić. Wnosić zażalenie? Ja tu jestem kozłem ofiranym.Pomocy!!!
 
Powrót
Góra