hipoteka nieruchomości w USA

  • Autor wątku Autor wątku nicodw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nicodw

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
4
Witam.

Potrzebuję informacji w zakresie nieruchomości (i obciążania ich hipoteką) w USA.
Po pierwsze - czy prawo polskie różnie się od amerykańskiego w tym zakresie.
Po drugie - jeśli tak to czy jeden z dwóch współwłaścicieli może obciążyć hipoteką daną nieruchomość bez wiedzy drugiego współwłaściciela?
Bardzo zależy mi na uzyskaniu informacji w tym zakresie.
Z góry dziękuję.
 
Po pierwsze nie ma prawa amerykańskiego w tym zakresie. Każdy stan ma oddzielne prawo dotyczące nieruchomości. Te regulacje różnią się między sobą, czasem znacznie. W niektórych przypadkach regulacje różnią się między poszczególnymi "powiatami" (county) w tym samym stanie. W podsumowaniu nie da się raczej na to pytanie odpowiedzieć nie znając szczegółów.
 
OK. Konkretyzuję zapytanie. sytuacja dotyczy miasta New York.
Dziękuję.
 
O NYC nie będę się mądrzył bo ja z Kalifornii :cool:
 
Co znaczy jeden z wspolwlascieli? Co znaczy obciazyc? Prosze o detale dotyczace sytuacji.
 
Jeden ze współwłaścicieli: małżonkowie kupili 15 lat temu kamienicę. W międzyczasie się rozwiedli. Jeden ze współwłaścicieli (których jest tylko dwóch - były mąż i była żona) to właście była żona.
Obciążyć tzn zaciągnąć na tą kamienicę kredyt pod jej hipotekę.
Z góry wielkie dzięki.
 
Wyglada na to ze oboje byli wspolwlascielami tej kamienicy i oboje wpisani byli do dokumentow zwiazanych z kamienica. Kazde z nich jest odpowiedzialne za obciazenia finansowe nieruchomosci. W takiej sytuacji kazde z nich moglo zaciagnac nowe kredyty pod nieruchomosc czy to w formie "home line equity" lub osoby trzecie obciazyc nieruchomosc wyrokiem sadowym w postaci "lien" w czasie malzenstwa.
 
Podsumowując (żebym dobrze zrozumiał ;-) - jeśli po rozwodzie jeden z małżonków chce zaciągnąć kredyt hipoteczny - zgodnie z obecnym stanem prawnym obowiązującym
w NYC, może to zrobić również samodzielnie bez zgody czy też nawet wiedzy drugiego. (oczywiście nadal każde z nich jest w 50% właścicielem tej kamienicy, więc zakładam że tylko do 50% wartości kamienicy)
Czy dobrze zrozumiałem?
Wielkie dzięki lawusa.
 
Teoretycznie mowiac i nie znajac wszystkich detali, odpowiedz wydaje sie byc ze moze ex-malozonek zaciagnac dlug pod swoja czesc majatku. Praktycznie mowiac po rozwodzie, malzonka % w nieruchomosci powinien byc splacony przez 2ego malzonka i jego dane sciagniete z nieruchomosci.
Jezeli byly oficjalny rozwod, adwokaci stron powinni ten problem rozwiazac.
 
Powrót
Góra