S
Salcio
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 18
Witam, to mój pierwszy post - więc się przedstawię - jestem Tomek i studiuję Informatykę.... Mam taki ciekawy przedmiot jak "Prawa Autorskie" i dostałem do wykonania następujące zadanie:
Chce zaznaczyć, że nie chce się nikim wyręczać, nie proszę tu żeby ktoś to zrobił za mnie, tylko proszę o opinię i pomoc.
Od pewnego czasu szukam informacji i dokształcam się nt praw autorskich, ale dochodzę do wniosku, że im wiecej wiem tym więcej nie wiem i wszystko mi się miesza - to po prostu nie na moją głowę.
Narazie doszedłem do takich wniosków, iż roszczenia firmy są zasadne, aczkolwiek materiały wykonane samodzielnie fan-art (tak sądzę) są własnością poszczególnych autorów. Jeśli chodzi o domenę to zależy czy zawiera ona słowa objęte prawem do znaków towarowych (na ten temat coś tu Cybersquatting – Wikipedia, wolna encyklopedia).
Proszę tylko się tym nie sugerować, to są moje przemyślenia i wcale nie muszą być prawdziwe
Poza tym jest jeszcze jedno ale, czy któś kto jest w temacie - mógłby to przeczytać dokładnie i powiedzieć czy nie ma tam jakiegoś haczyka czy absurdu - np. coś w stylu, z tą domeną - że domenę trzeba przekazać na autorów a nie na alpagę, czy coś w tym stylu....
Jan Ożarły prowadzi stronę internetową poświęconą niszowemu serialowi fantasy „Lochy i Dziki”. Na stronie tej zamieszcza streszczenia poprzednich odcinków, fotosy z filmu, a ostatnio także nagrane na prywatnej nagrywarce odcinki serialu emitowane przez telewizję „Telep”. Dodatkowo zamieszcza on listy dialogowe z serialu w różnych językach oraz tzw. Fan – art., tj. tworzone przez miłośników serialu rysunki, komiksy, filmy, animacje i teksty, których bohaterami są postaci z serialu. Niektóre z zamieszczonych przejawów fan art są historyjkami osadzonymi w świecie serialu, inne kontynuują zaczęte w serialu wątki, tworząc alternatywne wersje dalszych losów bohaterów.
Kilka dni temu Ożarły otrzymał pismo od reprezentującej producentów serialu – „Alpaga” sp. Z.o.o. kancelarii adwokackiej Wcięty & Napruty sp. p., w którym wezwano go do natychmiastowego usunięcia wszystkich materiałów ze strony, przeniesienia domeny internetowej na „Alpagę” sp. z.o.o., zapłaty milionowego odszkodowania i opublikowania na drugiej stronie dziennika „Prawda” i miesięcznika „Fantasy Film” oświadczenia, w którym Ożarły przeprasza za „umyślne i bezprawne, nacechowane wyjątkową perfidią naruszenie praw autorskich producentów serialu.” Na uzasadnienie podano, że materiały ze strony naruszają prawa autorskie twórców, a dodatkowo naruszają prawa do znaków towarowych słownych, słowno-graficznych i graficznych zawierających tytuł serialu, imiona bohaterów i ich wizerunki.
Ożarły chce wiedzieć, czy jego działania naprawdę naruszyły prawo, jak może się bronić i czy roszczenia producenta filmów są zasadne. Doradź Ożarłemu.
Chce zaznaczyć, że nie chce się nikim wyręczać, nie proszę tu żeby ktoś to zrobił za mnie, tylko proszę o opinię i pomoc.
Od pewnego czasu szukam informacji i dokształcam się nt praw autorskich, ale dochodzę do wniosku, że im wiecej wiem tym więcej nie wiem i wszystko mi się miesza - to po prostu nie na moją głowę.
Narazie doszedłem do takich wniosków, iż roszczenia firmy są zasadne, aczkolwiek materiały wykonane samodzielnie fan-art (tak sądzę) są własnością poszczególnych autorów. Jeśli chodzi o domenę to zależy czy zawiera ona słowa objęte prawem do znaków towarowych (na ten temat coś tu Cybersquatting – Wikipedia, wolna encyklopedia).
Proszę tylko się tym nie sugerować, to są moje przemyślenia i wcale nie muszą być prawdziwe
Poza tym jest jeszcze jedno ale, czy któś kto jest w temacie - mógłby to przeczytać dokładnie i powiedzieć czy nie ma tam jakiegoś haczyka czy absurdu - np. coś w stylu, z tą domeną - że domenę trzeba przekazać na autorów a nie na alpagę, czy coś w tym stylu....
Ostatnia edycja: