C
celati
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 33
Po krótce chce opisać sprawę.
Moja matka jest od kilku lat w separacji z holendrem. Maja 13 letnie dziecko (mój brat). Nie łozy on na dziecko, nie płaci za nic i w niczym nie pomaga. Moja matka usilnie chce wyemigrować do Holandii, ale on wszystko utrudnia. Moja matka straciła pracę i jest bardzo trudna sytuacja finansowa, dlatego przyszła taka decyzja o wyjeździe, jednak on za nic nie chce pomóc chociażby w znalezieniu tymczasowej pracy lub mieszkania. Wszystkiemu się wypiera.
Jeszcze z czasu związku jak i obecnych, zna jego najczarniejsze tajemnice tj. interesy m.in.:
Dostaje on mieszkanie od gminy z trzema pokojami dla małżeństwa, dla brata i dla mnie, mimo, że nie przebywamy tam, dlatego nie chce nas tam, bo gdy wyjdzie wszystko na jaw, zabiorą mu je i dadzą dużo mniejsze, a te potrzebne mu jest, ponieważ jeden z pokoi przeznaczył na plantacje Marihuany (piec krzewów hoduje legalnie na podwórku) i je rozprowadza. Pracuje on u brata na czarno a państwo oszukuje twierdząc, że nie jest w stanie przeżyć miesiąca.
W dodatku podrabia on podpis matki, przez co zaciąga coraz większe długi przez różne firmy wysyłkowe.
Ma kilkanaście kochanek oraz oczernia moją matkę wśród znajomych. Nie znam wszystkich jego interesów), ale wiem, że jest ich bardzo dużo.
Czy jest jakaś możliwość, by na siłę wyjechać i zawalczyć o swoje, czy zgłoszenie tego wszystkiego na policję coś zmieni? Czy jeżeli moja matka wyjechała by nagle z dnia na dzień, może uzyskać tam jakaś pomoc? Gdzie powinna się udać?
Nie chodzi o to, by go skazać, w tej chwili ważne jest, aby można było tam wyjechać i nie zostać na ulicy, bo ‘tatuś” nie wpuści syna do domu.
Moja matka jest od kilku lat w separacji z holendrem. Maja 13 letnie dziecko (mój brat). Nie łozy on na dziecko, nie płaci za nic i w niczym nie pomaga. Moja matka usilnie chce wyemigrować do Holandii, ale on wszystko utrudnia. Moja matka straciła pracę i jest bardzo trudna sytuacja finansowa, dlatego przyszła taka decyzja o wyjeździe, jednak on za nic nie chce pomóc chociażby w znalezieniu tymczasowej pracy lub mieszkania. Wszystkiemu się wypiera.
Jeszcze z czasu związku jak i obecnych, zna jego najczarniejsze tajemnice tj. interesy m.in.:
Dostaje on mieszkanie od gminy z trzema pokojami dla małżeństwa, dla brata i dla mnie, mimo, że nie przebywamy tam, dlatego nie chce nas tam, bo gdy wyjdzie wszystko na jaw, zabiorą mu je i dadzą dużo mniejsze, a te potrzebne mu jest, ponieważ jeden z pokoi przeznaczył na plantacje Marihuany (piec krzewów hoduje legalnie na podwórku) i je rozprowadza. Pracuje on u brata na czarno a państwo oszukuje twierdząc, że nie jest w stanie przeżyć miesiąca.
W dodatku podrabia on podpis matki, przez co zaciąga coraz większe długi przez różne firmy wysyłkowe.
Ma kilkanaście kochanek oraz oczernia moją matkę wśród znajomych. Nie znam wszystkich jego interesów), ale wiem, że jest ich bardzo dużo.
Czy jest jakaś możliwość, by na siłę wyjechać i zawalczyć o swoje, czy zgłoszenie tego wszystkiego na policję coś zmieni? Czy jeżeli moja matka wyjechała by nagle z dnia na dzień, może uzyskać tam jakaś pomoc? Gdzie powinna się udać?
Nie chodzi o to, by go skazać, w tej chwili ważne jest, aby można było tam wyjechać i nie zostać na ulicy, bo ‘tatuś” nie wpuści syna do domu.