F
Fachowiec
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 216
Witam
Od miesiąca pracowałem w holandii przez agencje,w firmie gdziie bylem na montarzy sprzetu sportowego.
W zeszłym tygodniu (sroda) kierownik kazal mi i jeszcze jednemu pracownikowi isc w jedno miejsce, na hali po schodach na gore gdzie tez sie wykonywalo rozne prace montarzowe , i kazał nam posprzatac pozamiatac itp, ten drugi pracownik ktory ze mna sprzał, zaczal sobie ogladac komputer ktory lezał na regale , po chwili osądzono NAS o kradzież jakiejs części od tego komputera, podkreslam ze oni nie mieli sie na czym oprzeć a ten drugi nic nie ukradl ja nawet nie dotykalem tego komputera, dmuchali na zimne i uznali nas za minnych kradziezy nic nnam o tym nie mówiąc.
Dwa dni pozniej w piatek po pracy gdy juz bylem w domu koordynator mi powiedzial ze nas dwoch zwolnili....
I z tego wzgledu firma nie chce podac ilosci przepracowanych godzin mojej agencji, z tego wzgledu nie dostalem wyplaty
Firma w ktorej pracowalem napisala maila do mojego koordynatora w ktorym napisali ze nie wykonywalem odpowiednich czynnosci i cos tam jeszcze , tam kamer nie bylo wiec oni SOBIE stwierdzili ze ukradłem czesci komputerowe i z tego wzgledu nie wyplaca mi za caly tydzien okolo 200 euro !!!
Dodatkowo wiszą mi okolo 400euro za 52 przepracowane nadgodziny , za nadgodziny placi bezposrednio firma na konto,
Prosze powiedziec co mam teraz zrobic ? za dwa dni jak nie znajde z dziewczyna nowej pracy to bedziemy musieli wracac do polski, wiec prawnika nie bede szukac jesli bede musial do PL wracac
BARDZO PROSZE O POMOC wkoncu to razem 600 euro...........
Od miesiąca pracowałem w holandii przez agencje,w firmie gdziie bylem na montarzy sprzetu sportowego.
W zeszłym tygodniu (sroda) kierownik kazal mi i jeszcze jednemu pracownikowi isc w jedno miejsce, na hali po schodach na gore gdzie tez sie wykonywalo rozne prace montarzowe , i kazał nam posprzatac pozamiatac itp, ten drugi pracownik ktory ze mna sprzał, zaczal sobie ogladac komputer ktory lezał na regale , po chwili osądzono NAS o kradzież jakiejs części od tego komputera, podkreslam ze oni nie mieli sie na czym oprzeć a ten drugi nic nie ukradl ja nawet nie dotykalem tego komputera, dmuchali na zimne i uznali nas za minnych kradziezy nic nnam o tym nie mówiąc.
Dwa dni pozniej w piatek po pracy gdy juz bylem w domu koordynator mi powiedzial ze nas dwoch zwolnili....
I z tego wzgledu firma nie chce podac ilosci przepracowanych godzin mojej agencji, z tego wzgledu nie dostalem wyplaty
Firma w ktorej pracowalem napisala maila do mojego koordynatora w ktorym napisali ze nie wykonywalem odpowiednich czynnosci i cos tam jeszcze , tam kamer nie bylo wiec oni SOBIE stwierdzili ze ukradłem czesci komputerowe i z tego wzgledu nie wyplaca mi za caly tydzien okolo 200 euro !!!
Dodatkowo wiszą mi okolo 400euro za 52 przepracowane nadgodziny , za nadgodziny placi bezposrednio firma na konto,
Prosze powiedziec co mam teraz zrobic ? za dwa dni jak nie znajde z dziewczyna nowej pracy to bedziemy musieli wracac do polski, wiec prawnika nie bede szukac jesli bede musial do PL wracac
BARDZO PROSZE O POMOC wkoncu to razem 600 euro...........